Adrenaline Meshtec – Cena wyznacznikiem jakości?

Letnie kombinezony, kurtki i spodnie motocyklowe, nie należą do szczególnie drogich, ponieważ ich produkcja jest o wiele mniej skomplikowana, niż ma to miejsce w przypadku o wiele bardziej zaawansowanych modeli zimowych, czy chociażby ukierunkowanych do jakiegoś konkretnego sportu. Adrenaline Meshtec, to doskonały model, który pokaże nam czy budżetowo również damy się ubrać na swój motocykl!

Na kiedy?

Kupując spodnie motocyklowe, musimy pamiętać zawsze o dokładnym planowaniu swoich ruchów i tutaj najbardziej przydatny może okazać się do tego kalendarz! Jeśli jesteście osobami które dopiero zaczynają swoją przygodę lub mają za sobą tylko dwa sezony, to nic złego, że będziecie jeździć tylko 5-6 miesięcy. Późniejsze warunki są naprawdę ciężkie.

Analogicznie wybieracie letni kombinezon motocyklowy i możecie zaczynać swoją przygodę – lecz co zrobić, jeśli nie mamy dużej ilości pieniędzy? Czy da się ubrać dobrze za mniej niż 2 tysiące złotych.

Protektory, materiał i wytrzymałość.

Adrenaline Meshtec zostały wyprodukowane z takiego materiału jak Poliester 600D, jest to dość popularny produkt, jednak rzadko wykorzystywany w przypadku droższych modeli, producenci zazwyczaj decydują się na niego.

Otrzymujemy również wypinaną wodoodporną membranę Reissa, dzięki czemu deszcz nie powinien być nam straszny. Zdziwiło mnie to, ponieważ przy spodniach za 250 złotych, rzadko otrzymujemy tego typu dodatki.

Sama nazwa produktu, wskazuje nam również, że spodnie motocyklowe zostały wyposażone w siatkę mesh i bardzo dobrze się domyślacie, ponieważ obszerne panele wentylacyjne, pozwalają na komfortową jazdę w bezpieczny sposób, gdyż nawet podczas szlifu, siatka mesh utrzyma wszystko w odpowiednim momencie i nie będziemy musieli martwić się, że materiał może nie wytrzymać. Jednak nie czułbym się zbyt bezpiecznie w tych spodniach, podczas wyprawy na drodzę międzymiastowej, a na pewno nie podczas wyższych prędkości.

Dokładniej mówiąc, chodzi o protektory!

Co prawda żeby spodnie były dostępne w sprzedaży, ochraniacze muszą posiadać certyfikat jakości, jednak nie oszukujmy się, tego typu dokument można bez problemu kupić i otrzymują go kombinezony motocyklowe, przy których ochraniacze zostały wykonane z grubszego plastiku i które nie wytrzymają poważniejszej kolizji. Niestety w przypadku protektorów kolan, tak będzie i w tym wypadku.

Piankowe ochraniacze bioder, dają również wiele do życzenia, ponieważ biorąc pod uwagę, że producent nie podaje nam materiału z którego zostały wykonane, możemy podejrzewać, że podobny efekt byłby, gdyby ktoś wszył sobie do spodni poduszki, albo umieścił w nich piankę izolacyjną – raczej nie chciałbym upadać podczas większych prędkości, posiadając tylko i wyłącznie takie zabezpieczenie.

Wygoda.

Spodnie na szczęście są bardzo wygodne, więc świetnie nadają się dla nowicjuszy i osób które mają pierwszy kontakt z motocyklem, ponieważ nie będą powodować żadnego dyskomfortu ruchowego, nie powinny nas uciskać i tworzyć jakichkolwiek barier oraz problemów. W ten sposób nie zniechęcimy się do jazdy. Podszewka również jest przyjemna w dotyku, dlatego wielogodzinne przejażdżki po mieście i okolicy, nie będą stanowić problemów – jeśli byłaby ona nieciekawa w kontakcie ze skórą, to mogę wam zobrazować to na ciekawym przykładzie. Wyobraźcie sobie, że chodzicie cały dzień w swetrze, który was strasznie gryzie, a my założyliście go na gołe ciało.

Posiadają one również szlufki do pasków, dzięki którym nawet podczas jakiejkolwiek zmiany wagi, nie musimy się martwić, że będzie trzeba zmieniać już spodnie. W przypadku skórzanego modeli naszych “portek”, taki problem jest już dość znaczący dla kierowcy.

Ostatnim elementem o którym chciałbym wspomnieć, jest możliwość połączenia spodni Adrenaline Meshtec z kurtką tego samego producenta o tym samym modelu. Prawdopodobnie, a raczej na sto procent nie będzie problemu z innymi połączeniami, jednak to jest zalecane przez producenta, a jeśli nie chce utracić gwarancji, to zawsze powinniście tak postępować!