Turystyka i cross – różnice w spodniach motocyklowych cz. 2

Ostatni artykuł zakończyliśmy w połowie, co można w pewnym sensie powiedzieć, że zdziwiło wielu czytelników, ponieważ rzadko kiedy zostawiamy was z niedokończonymi sprawami. Jednak był to celowy zabieg, żeby zaciekawić was jeszcze mocniej i skłonić do przemyślenia, czemu czasem lepiej kupić tańszy i pozornie “gorszy” model tekstylnych spodni motocyklowych, niż wybierać produkty przeznaczone do czegoś innego – jedziemy więc dalej!

Po trzecie!

Nie posiadają kieszeni, ponieważ po co było by 10 różnych schowków podczas treningów na torze? Tego typu projekt nie miałby większego sensu i mówi to biker, a nie sam producent który chce zarobić jak najwięcej, nawet jeśli dany projekt nic nie wnosi i może tylko przeszkadzać.

Po czwarte i ostatnie…

krój spodni może być problemem, ponieważ są one stworzone w taki sposób, że wpuszczone w obuwie do crossu nie będą się podwijać. Jeśli zastosujemy krótsze buty motocyklowe, lub założymy klasyczne codzienne trampki, spodnie mogą bardzo szybko zacząć się nam podwijać.

Jak widać kochani, nie warto oszczędzać, ponieważ wpłynie to zarówno na komfort i bezpieczeństwo naszej jazdy na motocyklu i jeśli chcecie kupić model przeznaczony do czegoś innego, to już lepiej kupić produkt z niższej półki cenowej jak Kenny Adventure Forest.

Nie jest to model z wysokiej półki, jednak o wiele lepiej zabezpieczy nasze nogi i będzie dużo bardziej komfortowy, niż ma to miejsce w przypadku opisanej sytuacji powyżej. Niestety absurdów na rynku spotkamy wiele, więc musimy selekcjonować informacje bardzo mocno.