Alpine podjęło decyzję w sprawie Colapinto. Skład na sezon 2027 jest już kompletny

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Franco Colapinto pozostanie kierowcą Alpine w sezonie 2027 Formuły 1. Francuski zespół przedłużył współpracę z Argentyńczykiem, co oznacza, że za rok ponownie stworzy on duet z Pierre’em Gaslym.

Franco Colapinto zostaje w Alpine na sezon 2027

Alpine zdecydowało się na utrzymanie dotychczasowego składu. Colapinto pojedzie w kolejnym pełnym sezonie w F1, natomiast Gasly już wcześniej związał się z zespołem umową obowiązującą co najmniej do końca 2028 roku. Tym samym ekipa z Enstone nie będzie zmieniała żadnego z kierowców przed sezonem 2027.

Dla 23-letniego Argentyńczyka będzie to dalszy ciąg kariery, która do tej pory obfitowała w zmiany dokonywane w trakcie sezonu. Colapinto zadebiutował w Formule 1 w 2024 roku w Williamsie, a przed sezonem 2025 dołączył do Alpine jako kierowca rezerwowy. Od Grand Prix Emilii-Romanii zastąpił w podstawowym składzie Jacka Doohana.

19 punktów i najlepszy wynik w karierze

Sezon 2026 wyraźnie wzmocnił pozycję Colapinto w zespole. Po dwunastu rozegranych Grand Prix Argentyńczyk zajmuje 12. miejsce w klasyfikacji kierowców z dorobkiem 19 punktów. Sześciokrotnie kończył wyścig w pierwszej dziesiątce, a najlepszym wynikiem pozostaje szósta pozycja.

Szczególnie istotne okazały się występy w Miami i Montrealu. Colapinto był siódmy w Miami, a w Kanadzie zajął szóste miejsce, osiągając najlepszy rezultat w dotychczasowej karierze w F1. Właśnie te dwa wyścigi Flavio Briatore wskazał jako przykłady potwierdzające rozwój kierowcy.

Briatore, pełniący funkcję doradcy wykonawczego Alpine, tak skomentował decyzję zespołu:

Bardzo się cieszymy, że możemy potwierdzić nasz skład kierowców na 2027 rok, z Franco pozostającym kierowcą wyścigowym obok Pierre’a. Dla mnie ciągłość jest bardzo ważna. Mamy już ustabilizowaną sytuację pod względem kierowców i, jak wielokrotnie mówiłem, choć jest to ważny element układanki, najważniejsze pozostaje właściwe zaprojektowanie i zbudowanie szybkiego samochodu wyścigowego. To bezwzględnie pozostaje naszym priorytetem numer jeden. Widzieliśmy, jak Franco naprawdę rozwinął się i dojrzał w tym roku jako kierowca. Szczególnie jego wyniki w Miami i Montrealu potwierdziły to, co już wiedziałem: Franco należy do Formuły 1 i należy do tego zespołu. Oczekuję, że zarówno Franco, jak i Pierre nadal będą wykonywać świetną pracę na torze, a cały zespół będzie nieustannie naciskał, aż zaczniemy walczyć i wygrywać na czele stawki.

Gasly nadal ma przewagę, ale Alpine stawia na ciągłość

W wewnętrznej rywalizacji Gasly pozostaje przed swoim zespołowym kolegą. Francuz ma 44 punkty, podczas gdy Colapinto zgromadził 19. Alpine ma łącznie 63 punkty i zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Różnica punktowa nie przeszkodziła jednak zespołowi w przedłużeniu współpracy z Argentyńczykiem. Alpine wskazuje przede wszystkim na jego rozwój oraz współpracę z Gaslym, a zachowanie obecnego duetu ma zapewnić ekipie ciągłość również w kolejnym sezonie.

Colapinto: przed nami jeszcze wiele celów

Sam Colapinto podkreśla, że czuje się w Alpine dobrze, a tegoroczny postęp zespołu zwiększył jego przekonanie do dalszej współpracy. Argentyński kierowca powiedział:

Bardzo się cieszę, że pozostanę w tym zespole w 2027 roku. Czuję się tutaj bardzo dobrze i swobodnie, a jeszcze lepiej jest widzieć, że w tym roku poczyniliśmy znaczące postępy w porównaniu z poprzednim. Mamy jeszcze wiele celów do osiągnięcia i wiem, że zespół bardzo ciężko pracuje nad poprawą osiągów i samochodu. Nasze długoterminowe cele są oczywiste – walczyć i wygrywać – i jestem wdzięczny zespołowi, Flavio i Steve’owi za zaufanie, jakim mnie obdarzyli, powierzając mi rolę jednego z kierowców w przyszłości. Nie mogę się doczekać, jak wszystko się rozwinie, a przede wszystkim skupiam się na wykonywaniu swojej pracy na torze.

Kolejnym startem Colapinto będzie Grand Prix Włoch. Na Monzy Argentyńczyk ma otrzymać pakiet ulepszeń, z którego Gasly korzystał już podczas poprzedniej rundy w Zandvoort.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl