Assetto Corsa EVO kusi Eifel bez ograniczeń. Nowy zwiastun free roam podkręca apetyty

Kunos Simulazioni wypuściło nowy, roboczy zwiastun trybu swobodnej jazdy w Assetto Corsa EVO i „już za chwilę” będzie można pojechać dalej niż w obrębie kultowej pętli Nordschleife. Materiał pokazuje okolice Nürburgringu w regionie Eifel, więcej ruchu na drogach i detale, które mają udowodnić, że to nie jest tylko kolejna „pusta mapa do kręcenia bączków”. A jednocześnie nadal nie ma odpowiedzi na pytanie najprostsze: kiedy dokładnie okolica Eifel trafi do wczesnego dostępu. Wiadomo jedynie, że mają się wyrobić do końca 2026…
Po udanym finiszu 2025 roku, gdy aktualizacja v0.4 zauważalnie podbiła liczbę graczy i dorzuciła Nürburgring wraz z Nordschleife. Apetyty na „otwarcie bram” tylko urosły. Sam „turystyczny” wariant toru jest dopracowany, ale wielu graczy od początku wypatruje momentu, w którym okolice parkingu przy Döttinger Höhe przestaną być tłem, a staną się trasą.
Free roam w Eifel: 1600 km², ale w częściach
Tryb swobodnej jazdy to dziś najbardziej wyczekiwana funkcja EVO, rozdmuchana już przy pierwszym ujawnieniu w grudniu 2024 roku. Plan zakłada otwarty świat o powierzchni około 1600 km² w niemieckim regionie otaczającym Nürburgring, udostępniany etapami, fragment po fragmencie.
To ważne rozróżnienie, bo najnowszy zwiastun nie sugeruje „pełnej mapy na dzień dobry”, tylko raczej kolejny krok w stronę pierwszego publicznego wycinka terenu. Prezentacje wskazywały na „wczesny” 2026 jako okno startu, a timing publikacji materiału wygląda jak klasyczne „podkładanie się” pod nadchodzącą aktualizację.
Co tak naprawdę pokazuje nowy zwiastun
Zwiastun nie tłumaczy mechaniki free roam łopatologicznie i nie serwuje spektakularnej „listy funkcji na ekranie”. Zamiast tego buduje obraz miejsca i atmosfery, podkreślając detale środowiska oraz to, że świat ma żyć, a nie tylko wyglądać. W ujęciach nocnych z Adenau widać pieszych, a w kadrze z okolic Döttinger Höhe rzuca się w oczy wyraźnie większy ruch na drodze biegnącej obok.
Pojawiają się też rozpoznawalne punkty: główne wejście na Nürburgring, Cockpit Bistro w Adenau (tam, gdzie Nordschleife dosłownie przechodzi nad miasteczkiem), a także skrzyżowanie dróg B257 i B258 na północ od Müllenbach. I tak, jest też animowana krowa.
5 rzeczy, które rzucają się w oczy po tym teaserze
W materiałach z wcześniejszych pokazów ten świat wyglądał na „ładny, ale spokojny”. Tym razem najmocniej wybija się wrażenie większej skali i gęstości ruchu oraz nacisk na oprawę.
- Gęstszy ruch drogowy niż wcześniej – w porównaniu do poprzednich prezentacji widać wyraźnie większe zagęszczenie pojazdów. W ujęciu z góry nad węzłem autostradowym da się naliczyć co najmniej kilkanaście, a nawet około 20 aut poruszających się niezależnie.
- Wygląda to na ruch sterowany przez AI, bo samochody manewrują „po swojemu”e.
- W kadrze przewija się też nieoznaczony, „NPC-owy” dostawczak bez marki, co sugeruje, że świat ma mieć również zwykłych uczestników ruchu, nie tylko sportowe zabawki.
- Dwa nowe samochody i świeże fragmenty mapy – teaser sugeruje dodatkowe auta oraz kolejne obszary, których wcześniej nie eksponowano w taki sposób.
- Widać też rozwijający się system pory dnia, a całość mocno gra oprawą graficzną, jakby twórcy chcieli powiedzieć: „tak, patrzcie na to z bliska”.
Jednocześnie jest łyżka dziegciu: na tym etapie modele aut w ruchu wyglądają na powtarzalne. Przewijają się głównie te same typy, m.in. Audi RS 3, BMW M2, BMW M3 E30 czy Volkswagen Golf. To jeszcze nie dyskwalifikacja, raczej typowy „work in progress”, ale trudno tego nie zauważyć.
Detale świata: kominy, pomniki i… kości
Jeśli trailer ma jakąś „drugą warstwę”, to jest nią otoczenie. Widać domy z dymiącymi kominami, elementy małej architektury w centrach miasteczek, gęstą trawę, a nawet porozrzucane kości zwierząt. Do tego dochodzą odgłosy silników w tle, które mają nadać scenom ciężar, zamiast robić z nich wyłącznie pocztówkę.
Krowa wraca tu w roli nie tyle żartu, co testu animacji i „życia” w świecie. To drobiazg, ale w tej skali drobiazgi robią robotę.
„Cisza” jako hasło i sugestia, że 2026 będzie głośne
Wszystko jest podane w zaskakująco spokojnym tonie, co pasuje do hasła zwiastuna:
Ciesz się ciszą. W tym roku narobimy trochę hałasu…
Ten „hałas” ma wydarzyć się w 2026 i nadal w ramach wczesnego dostępu. Konkretnej daty wciąż brak, ale zestawienie: świeży teaser, wyraźnie większe natężenie ruchu AI, nowe ujęcia i dopieszczone otoczenie, wygląda jak zapowiedź aktualizacji, która wreszcie dorzuci pierwszą część free roam do gry. I tak, można się czepiać powtarzalnych aut w ruchu. Ale wreszcie będzie dokąd pojechać poza samym torem. A to w EVO zrobi różnicę.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Genesis G70 jednak nie znika. Korea szykuje ciche „przedłużenie życia”

Polskie wojsko mówi STOP chińskim autom. Zakaz wjazdu wchodzi od razu

Cmentarzysko aut pod Varazze: ponad 1000 wraków leży pod wodą od 1970 r. Zostały celowo zatopione

Stellantis może podkraść Leapmotorowi asa z rękawa. O co chodzi?



