„To byłaby czysta głupota”. David Coulthard ostro o Madringu

Pawel Trafny

Paweł Trafny

David Coulthard domaga się zmian w konfiguracji toru Madring przed powrotem Formuły 1 w 2027 roku. Były kierowca F1 uważa, że po mało widowiskowym pierwszym wyścigu pozostawienie obiektu bez modyfikacji byłoby „głupotą”.

Debiut Madringu nie zachwycił

Pierwszy wyścig Formuły 1 na torze Madring spotkał się z krytyką ze względu na niewielką liczbę okazji do wyprzedzania. Układ obiektu sprzyjał jeździe w procesji, a kierowcom trudno było skutecznie atakować rywali.

Lando Norris ruszał z pole position, ale przez pecha związanego z wprowadzeniem VSC, stracił prowadzenie. Brytyjczyk minął już wjazd do alei serwisowej, podczas gdy Kimi Antonelli z Mercedesa mógł skorzystać z krótszego postoju i ostatecznie odniósł ósme zwycięstwo w sezonie.

Coulthard: trzeba słuchać kibiców

David Coulthard odniósł się do krytycznych opinii podczas podcastu „Up To Speed”. Jego zdaniem organizatorzy nie powinni ignorować głosów kibiców, którzy uznali zawody za mało interesujące.

Coulthard powiedział:

Myślę, że musimy słuchać kibiców. Nie możemy mówić: „Och, mylicie się”. Jeśli mówią, że uważają wyścig za nudny, to cóż, tak właśnie uważają. Mamy możliwość wprowadzenia zmian – jeśli tego nie zrobimy, wyścig znowu będzie podobną procesją… Max Verstappen powiedział też, że w ogóle nie martwił się tym, że Lando Norris go doganiał, ponieważ stwierdził: „Wszystko, co muszę zrobić, to jechać środkiem toru, tak jak robi się to w Monako”. Jeśli zbierzemy wszystkie te informacje, a potem wrócimy w przyszłym roku dokładnie z tym samym, to tak jakby włożyć do piekarnika tę samą mieszankę na ciasto i oczekiwać innego rezultatu. To jest głupota.

Porównanie do Monako jest szczególnie wymowne, bo tam pozycja na torze często ma ogromne znaczenie właśnie z powodu ograniczonych możliwości ataku. Coulthard uważa, że Madring nie powinien wejść w podobny schemat, skoro układ nadal można zmodyfikować.

Wolniejsza szykana

Były kierowca F1 przedstawił również konkretne propozycje. Jego zdaniem problemem są m.in. pierwsze szykany, które obecnie pokonuje się zbyt szybko, przez co różnica prędkości i długość strefy hamowania nie sprzyjają manewrom wyprzedzania. Coulthard wyjaśnił:

Dobra, staromodna, wolniejsza szykana, taka jak na Monzy, stwarza okazję do wyprzedzania, ponieważ masz strefę hamowania. Pierwsza i druga szykana są obecnie zbyt szybkie. Wjeżdża się więc po łagodnej linii z za dużą prędkością. Albo gdzieś w tym rejonie można dodać pętlę, nawrót w formie pętli, który zachęci kierowców do podejmowania prób. To właściwie jedyne, co można zrobić. W środkowej części toru, gdzie wszystko jest szybkie i płynne, niczego nie da się zrobić, ponieważ tor musi połączyć się z końcową częścią i trzeba jakoś do niej dotrzeć.

W praktyce Coulthard wskazuje więc przede wszystkim na miejsca, w których można wydłużyć strefę hamowania i stworzyć kierowcom możliwość jazdy różnymi liniami. Nie proponuje całkowitej przebudowy toru, lecz korekty kilku fragmentów mających największy wpływ na szanse wyprzedzania.

Madring ma rok na wyciągnięcie wniosków

Krytyka nie oznacza jeszcze, że sam pomysł organizowania Grand Prix na Madringu został przekreślony. Coulthard zwraca uwagę przede wszystkim na to, że po pierwszej edycji są już dane i opinie pozwalające ocenić, które elementy konfiguracji nie zadziałały zgodnie z oczekiwaniami.

Powrót w 2027 roku z identycznym układem toru oznaczałby natomiast świadome pozostawienie problemów, które ujawniły się podczas debiutu. Zdaniem Szkota właśnie dlatego przed kolejną edycją należy wprowadzić zmiany, zamiast liczyć na to, że sam przebieg wyścigu okaże się bardziej atrakcyjny.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl