Formuła 1 wraca w ten weekend na Circuit de Barcelona-Catalunya, gdzie odbędzie się siódma runda sezonu 2026. Największym punktem odniesienia jest Kimi Antonelli, który po pierwszym triumfie w Monako ma już pięć zwycięstw z rzędu i 66 punktów przewagi w klasyfikacji kierowców.
Barcelona sprawdzi, czy pogoń za Antonellim ma jeszcze tempo
Tor pod Barceloną od lat służył zespołom jako miejsce testów, więc trudno będzie tu zasłonić się przypadkiem. Układ obiektu dobrze obnaża balans auta, stabilność w długich zakrętach i tempo na dystansie. Dla rywali Antonellego to nie jest więc weekend na wymówki, tylko na konkretną odpowiedź.
Niedawne zwycięstwo w Monako miało szczególny ciężar, bo było jego pierwszym triumfem w Księstwie. Teraz presja przesuwa się na resztę stawki. Pięć wygranych z rzędu na tak wczesnym etapie sezonu robi z niego nie tylko lidera, ale też główny problem sportowy całej konkurencji.
Terminarz Grand Prix Barcelony-Catalunya 2026
Weekend F1 rozpocznie się w piątek 12 czerwca od pierwszego treningu. Druga sesja treningowa tego samego dnia pozwoli zespołom dopracować ustawienia przed sobotą, kiedy odbędzie się trzeci trening i kwalifikacje.
- Piątek, 12 czerwca: pierwszy trening o 13:30.
- Piątek, 12 czerwca: drugi trening o 17:00.
- Sobota, 13 czerwca: trzeci trening o 12:30.
- Sobota, 13 czerwca: kwalifikacje o 16:00.
- Niedziela, 14 czerwca: wyścig o 15:00.
Najważniejszy moment weekendu przypadnie na niedzielne popołudnie. Start o 15:00 daje klasyczny europejski rytm Grand Prix, bez nocnego zarywania transmisji i bez porannej kawy pitej w pośpiechu przed okrążeniem formującym.
Gdzie oglądać F1 z Barcelony?
Każdą sesję weekendu można oglądać na F1 TV Pro w krajach, w których usługa jest dostępna. Platforma oferuje między innymi kamery pokładowe ze wszystkich 22 bolidów, programy przed wyścigiem i po wyścigu oraz komentarz w sześciu językach. F1 TV Pro działa na Apple TV, Chromecaście drugiej generacji i nowszym, Android TV, Google TV, Amazon Fire TV oraz Roku. Popularną platformą w Polsce jest także Elevensports.
Dostępna jest też usługa F1 TV Premium, która pozwala oglądać Grand Prix, sprinty, kwalifikacje i treningi w 4K Ultra HD/HDR oraz korzystać z funkcji Multiview na wybranych urządzeniach. Alternatywą dla transmisji wideo pozostaje live timing na F1.com i w oficjalnej aplikacji F1. To rozwiązanie mniej widowiskowe, ale dla osób lubiących dane sektorowe bywa równie wciągające niemal jak sam obraz z toru.
Ten tor ma historię, ale nazwa weekendu się zmieniła
Circuit de Barcelona-Catalunya po raz pierwszy pojawił się w kalendarzu F1 w 1991 roku. Tamten wyścig wygrał Nigel Mansell po pamiętnym pojedynku z Ayrtonem Senną na głównej prostej. Od tego czasu obiekt był obecny w terminarzu nieprzerwanie. W sezonie 2026 tor organizuje Grand Prix po raz 36., ale pod nową nazwą Barcelona-Catalunya Grand Prix.
Wcześniej weekend funkcjonował jako Grand Prix Hiszpanii, natomiast Madryt ma gościć rundę na nowym obiekcie w dalszej części sezonu. Najwięcej zwycięstw na tym torze mają Michael Schumacher i Lewis Hamilton. Obaj wygrali tu po sześć razy. W poprzednim sezonie Barcelona była miejscem podwójnego sukcesu McLarena, bo Oscar Piastri finiszował przed Lando Norrisem.
Pogoda nie powinna mieszać w stawce
Prognozy dla Barcelony zapowiadają spokojny, słoneczny weekend. Od piątku do niedzieli nad torem mają dominować jasne niebo i dobre warunki do jazdy. Deszcz nie jest obecnie prognozowany w żadnym momencie wydarzenia. Najwyższa temperatura w sobotę i niedzielę ma wynieść 27 stopni Celsjusza. To oznacza, że zespoły mogą spodziewać się przewidywalnego weekendu, choć praca opon w takich warunkach i tak może zrobić różnicę.
F2 i F3 też jadą w Barcelonie
Weekend w Barcelonie obejmie również rundy Formuły 2 i Formuły 3. F2 rozpocznie jazdę w piątek treningiem o 11:05, a kwalifikacje tej serii odbędą się tego samego dnia o 15:55. Sprint zaplanowano na sobotę o 14:15, a główny wyścig na niedzielę o 11:25.
F3 zacznie jeszcze wcześniej, bo piątkowy trening ruszy o 9:55. Kwalifikacje tej serii odbędą się o 15:00, sobotni sprint o 10:05, a niedzielny wyścig główny o 8:40. Dla kibiców oznacza to pełny weekend od rana do popołudnia, nie tylko samą Formułę 1.






