⏱️ 3 min.

Ferrari stawia na trzy hipersamochody w WEC 2026. Przyszłość Roberta Kubicy wciąż niepewna

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

30-10-2025 09:10
Robert Kubica

Podczas finałów Ferrari World Finals w Mugello włoska marka potwierdziła, że w sezonie 2026 Mistrzostw Świata FIA Endurance (WEC) wystawi aż trzy egzemplarze swojego hipersamochodu Ferrari 499P. Choć to dobra wiadomość dla kibiców włoskiego zespołu, przyszłość Roberta Kubicy w programie Ferrari–AF Corse pozostaje nadal niejasna.

Ferrari i zespół AF Corse uczcili w Mugello ogromny sukces z tego roku – zwycięstwo w legendarnym 24-godzinnym wyścigu Le Mans 2025. Triumf zapewniła załoga w składzie Yifei Ye, Robert Kubica i Phil Hanson, prowadząca auto Ferrari 499P w barwach AF Corse. Dla włoskiej marki był to jeden z najważniejszych momentów sezonu, potwierdzający skuteczność jej powrotu do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych. Mimo spektakularnego sukcesu Polaka, Ferrari nie potwierdziło dotąd jego obecności w składzie na przyszły rok. W Mugello podkreślano, że program zostanie rozszerzony do trzech samochodów, jednak nazwiska kierowców nadal pozostają tajemnicą.

Robert Kubica o swojej przyszłości: „Decyzję podejmę sam”

Podczas konferencji prasowej w Mugello Robert Kubica przyznał, że nie podjął jeszcze decyzji dotyczącej swoich planów na sezon 2026:

Oczywiście, myślę już o 2026 roku, ale nie wiem jeszcze, co będę robił ani gdzie będę się ścigał. Na razie skupiam się na obecnym sezonie.

Kierowca dodał, że nie odczuwa presji i chce sam decydować o kierunku dalszej kariery, co podkreśla jego dojrzałe i świadome podejście do zawodowego rozwoju.

Ferrari potwierdza trzeci samochód 499P

Antonello Coletta, szef Ferrari Endurance i Corse Clienti, potwierdził oficjalnie, że w 2026 roku program obejmie trzy hipersamochody 499P.

Trzeci 499P będzie obecny, nie ma co do tego wątpliwości. Z Robertem zbudowaliśmy silną relację. Rozmawiamy o przyszłości krok po kroku. On jest przede wszystkim kierowcą AF Corse, więc najpierw będzie musiał omówić to z zespołem. Po Bahrajnie porozmawiamy ponownie, ocenimy sytuację i ustalimy cele dla wszystkich.

Otwarte drzwi dla Kubicy, ale bez gwarancji

Przyszłość Roberta Kubicy w WEC pozostaje więc niepewna, choć z wypowiedzi przedstawicieli Ferrari wynika, że drzwi do dalszej współpracy pozostają otwarte. Polak ma za sobą sezon, w którym nie tylko zdobył zwycięstwo w Le Mans, ale również udowodnił, że potrafi skutecznie walczyć z najlepszymi w długodystansowych mistrzostwach świata. Jeśli zespół AF Corse utrzyma z nim relacje, może stać się on kluczową częścią programu trzeciego samochodu. Ferrari 499P pozostaje jednym z najbardziej zaawansowanych technicznie aut w kategorii Hypercar – napędzanym hybrydowym układem z silnikiem V6 biturbo i mocą około 700 KM.

To auto, które po powrocie Ferrari do WEC stało się symbolem renesansu marki w wyścigach endurance. Niepewność co do przyszłości Kubicy nie jest czymś nowym w jego karierze – Polak wielokrotnie udowadniał, że potrafi odrodzić się w nowych projektach i dyscyplinach. W środowisku motorsportowym często powtarza się, że jeśli Ferrari nie zdecyduje się na jego zatrzymanie, drzwi do innych programów fabrycznych – takich jak Peugeot czy BMW – pozostaną dla niego otwarte. Jedno jest pewne: Kubica pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych i doświadczonych kierowców w stawce WEC, a jego kolejny ruch będzie bacznie obserwowany zarówno przez fanów, jak i samych konkurentów.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl