Ferrari stawia na trzy hipersamochody w WEC 2026. Przyszłość Roberta Kubicy wciąż niepewna

Podczas finałów Ferrari World Finals w Mugello włoska marka potwierdziła, że w sezonie 2026 Mistrzostw Świata FIA Endurance (WEC) wystawi aż trzy egzemplarze swojego hipersamochodu Ferrari 499P. Choć to dobra wiadomość dla kibiców włoskiego zespołu, przyszłość Roberta Kubicy w programie Ferrari–AF Corse pozostaje nadal niejasna.
Ferrari i zespół AF Corse uczcili w Mugello ogromny sukces z tego roku – zwycięstwo w legendarnym 24-godzinnym wyścigu Le Mans 2025. Triumf zapewniła załoga w składzie Yifei Ye, Robert Kubica i Phil Hanson, prowadząca auto Ferrari 499P w barwach AF Corse. Dla włoskiej marki był to jeden z najważniejszych momentów sezonu, potwierdzający skuteczność jej powrotu do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych. Mimo spektakularnego sukcesu Polaka, Ferrari nie potwierdziło dotąd jego obecności w składzie na przyszły rok. W Mugello podkreślano, że program zostanie rozszerzony do trzech samochodów, jednak nazwiska kierowców nadal pozostają tajemnicą.
Robert Kubica o swojej przyszłości: „Decyzję podejmę sam”
Podczas konferencji prasowej w Mugello Robert Kubica przyznał, że nie podjął jeszcze decyzji dotyczącej swoich planów na sezon 2026:
Oczywiście, myślę już o 2026 roku, ale nie wiem jeszcze, co będę robił ani gdzie będę się ścigał. Na razie skupiam się na obecnym sezonie.
Kierowca dodał, że nie odczuwa presji i chce sam decydować o kierunku dalszej kariery, co podkreśla jego dojrzałe i świadome podejście do zawodowego rozwoju.
Ferrari potwierdza trzeci samochód 499P
Antonello Coletta, szef Ferrari Endurance i Corse Clienti, potwierdził oficjalnie, że w 2026 roku program obejmie trzy hipersamochody 499P.
Trzeci 499P będzie obecny, nie ma co do tego wątpliwości. Z Robertem zbudowaliśmy silną relację. Rozmawiamy o przyszłości krok po kroku. On jest przede wszystkim kierowcą AF Corse, więc najpierw będzie musiał omówić to z zespołem. Po Bahrajnie porozmawiamy ponownie, ocenimy sytuację i ustalimy cele dla wszystkich.
Otwarte drzwi dla Kubicy, ale bez gwarancji
Przyszłość Roberta Kubicy w WEC pozostaje więc niepewna, choć z wypowiedzi przedstawicieli Ferrari wynika, że drzwi do dalszej współpracy pozostają otwarte. Polak ma za sobą sezon, w którym nie tylko zdobył zwycięstwo w Le Mans, ale również udowodnił, że potrafi skutecznie walczyć z najlepszymi w długodystansowych mistrzostwach świata. Jeśli zespół AF Corse utrzyma z nim relacje, może stać się on kluczową częścią programu trzeciego samochodu. Ferrari 499P pozostaje jednym z najbardziej zaawansowanych technicznie aut w kategorii Hypercar – napędzanym hybrydowym układem z silnikiem V6 biturbo i mocą około 700 KM.
To auto, które po powrocie Ferrari do WEC stało się symbolem renesansu marki w wyścigach endurance. Niepewność co do przyszłości Kubicy nie jest czymś nowym w jego karierze – Polak wielokrotnie udowadniał, że potrafi odrodzić się w nowych projektach i dyscyplinach. W środowisku motorsportowym często powtarza się, że jeśli Ferrari nie zdecyduje się na jego zatrzymanie, drzwi do innych programów fabrycznych – takich jak Peugeot czy BMW – pozostaną dla niego otwarte. Jedno jest pewne: Kubica pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych i doświadczonych kierowców w stawce WEC, a jego kolejny ruch będzie bacznie obserwowany zarówno przez fanów, jak i samych konkurentów.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Mimo krytyki, Verstappen skoncentrowany na wynikach w 2026

Volkswagen obniżył ceny Polo. Najtańszy wariant to koszt 65 990 zł

Ferrari 499P na sezon WEC 2026. Mniej rewolucji, więcej precyzyjnych poprawek

Mekies podsumował: Mocny debiut Hadjara. Red Bull musi gonić Mercedesa i Ferrari



