GP Holandii 2026: dziś trening i kwalifikacje do sprintu na Zandvoort

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Formuła 1 wraca do rywalizacji po wakacyjnej przerwie. Już dziś, 21 sierpnia, kierowców czekają pierwszy trening oraz kwalifikacje do sprintu GP Holandii 2026, a ograniczona liczba sesji sprawia, że zespoły będą miały niewiele czasu na znalezienie właściwych ustawień.

GP Holandii 2026 zaczyna się dziś o 12:30

Pierwsza i zarazem jedyna sesja treningowa weekendu rozpocznie się w piątek o godz. 12:30 i potrwa do 13:30. Już trzy godziny później kierowcy ponownie wyjadą na tor, tym razem walcząc o pozycje startowe do sobotniego sprintu. Kwalifikacje do sprintu rozpoczną się o godz. 16:30 i zgodnie z harmonogramem potrwają do 17:14.

To oznacza wyjątkowo intensywny początek weekendu. Zespoły mają tylko godzinę jazdy treningowej, aby sprawdzić ustawienia samochodów, pracę opon oraz zachowanie bolidów na charakterystycznym torze Zandvoort. Holenderski obiekt ma 4,259 km długości, a jego znakiem rozpoznawczym są m.in. mocno pochylone zakręty i niewielkie pobocza.

Sprint w sobotę, później kwalifikacje do Grand Prix

Sobota rozpocznie się od sprintu zaplanowanego na godz. 12:00. Kierowcy będą rywalizować do około 13:00, a następnie przygotują się do właściwych kwalifikacji do Grand Prix. Sesja ustalająca kolejność startową do niedzielnego wyścigu ruszy o godz. 16:00.

Kulminacja weekendu nastąpi w niedzielę 23 sierpnia. Start GP Holandii zaplanowano na godz. 15:00. Wyścig będzie liczył 72 okrążenia.

Harmonogram GP Holandii 2026:

  • piątek, 21 sierpnia – trening 1: 12:30–13:30,
  • piątek, 21 sierpnia – kwalifikacje do sprintu: 16:30–17:14,
  • sobota, 22 sierpnia – sprint: 12:00–13:00,
  • sobota, 22 sierpnia – kwalifikacje: 16:00–17:00,
  • niedziela, 23 sierpnia – GP Holandii: start o 15:00.

Prognoza pogody

Synoptycy przewidują około 50% szans na deszcz na parę godzin przed rozpoczęciem pierwszego treningu oraz około 30% szans na opady w godzinach 12:00–14:00. Przelotnych opadów należy spodziewać się około godziny 17:00, czyli pod koniec sesji kwalifikacyjnej do sprintu.

Verstappen rozpoczyna domowy weekend po ważnym ogłoszeniu

Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji sporo uwagi przyciągnął Max Verstappen. Red Bull ogłosił 20 sierpnia, że Holender podpisał nową umowę i pozostanie w zespole co najmniej do końca sezonu 2030. Jego poprzedni kontrakt obowiązywał do końca 2028 roku. Ogłoszenie przedłużenia współpracy nastąpiło tuż przed domowym Grand Prix czterokrotnego mistrza świata. Kończy ono trwające od dłuższego czasu spekulacje dotyczące przyszłości Verstappena, które nasiliły się po pogorszeniu pozycji Red Bulla po zmianach regulaminowych.

Red Bull bez Hadjara

W drugim samochodzie Red Bulla zabraknie natomiast Isacka Hadjara. Francuz nie wystartuje w GP Holandii z powodu kontuzji nadgarstka, a jego miejsce zajmie Liam Lawson. Dla Nowozelandczyka oznacza to powrót do głównej ekipy po około półtorarocznej przerwie.

Roszada uruchomiła kolejną zmianę. Miejsce Lawsona w Racing Bulls przejął Yuki Tsunoda, który tym samym wraca do startów w Formule 1. Japończyk o możliwym występie dowiedział się podczas pobytu w Grecji i jeszcze na kilka dni przed weekendem nie zakładał, że znajdzie się na polach startowych w Zandvoort.

Tsunoda pozostawał jednak aktywny jako kierowca rezerwowy i rozwojowy Red Bulla. W 2026 roku uczestniczył w czterech testach starszymi samochodami, podczas których przejechał łącznie dystans odpowiadający około pięciu wyścigom. Największym wyzwaniem może być dla niego szybkie poznanie aktualnego samochodu Racing Bulls przy zaledwie jednym treningu przed kwalifikacjami do sprintu.

Budkowski po raz pierwszy poprowadzi Cadillaca

Istotne zmiany zaszły również w Cadillacu. Podczas GP Holandii po raz pierwszy w roli szefa zespołu wystąpi Marcin Budkowski, który w trakcie trwania sierpniowej przerwy zastąpił Graeme’a Lowdona. Polski inżynier przejął ekipę w jej debiutanckim sezonie i wskazuje, że jednym z najważniejszych zadań będzie uporządkowanie procesów tworzonych wcześniej pod dużą presją czasu.

Cadillac mierzy się m.in. z problemami z niezawodnością, a Budkowski wskazywał szczególnie na obszar hamulców. Jednocześnie nie zamierza przebudowywać wszystkiego od podstaw – najpierw chce ocenić strukturę zespołu i ustalić, które elementy wymagają największej uwagi. Przed GP Holandii właściciel zespołu, TWG Global, zaprzeczył także spekulacjom dotyczącym możliwej sprzedaży Cadillaca lub innych ekip należących do TWG Motorsport. Firma jednoznacznie zadeklarowała, że nie rozważa takiego scenariusza.

Williams zabezpieczył skład na kolejny sezon

Wakacyjna przerwa przyniosła również ważne decyzje na rynku kierowców. Carlos Sainz podpisał nowy wieloletni kontrakt z Williamsem. Hiszpan pozostanie w Grove, mimo że sezon 2026 okazał się dla ekipy wyraźnie trudniejszy od poprzedniego. Partnerem Sainza nadal będzie Alex Albon, dzięki czemu Williams ma już ustalony duet na sezon 2027. Dla zespołu oznacza to zachowanie stabilności w składzie w okresie, w którym próbuje wydostać się z problemów związanych z początkiem nowej ery technicznej.

Najpierw jednak czas na Zandvoort. Pierwsze samochody wyjadą dziś na tor o godz. 12:30, a o 16:30 rozpocznie się pierwsza w ten weekend bezpośrednia walka o pozycje startowe do sprintu.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl