Hamilton uważa, że jest w najlepszym miejscu, w jakim był od bardzo dawna

Lewis Hamilton mówi, że przed sezonem 2026 jest „w najlepszym miejscu”, w jakim był od bardzo dawna. Brytyjczyk czuje się też „bardziej połączony” z nowym Ferrari, bo brał udział w jego rozwoju. W Bahrajnie podkreśla, że drugi rok w zespole daje mu stabilniejszą codzienność i lepsze relacje w pracy.
Drugi rok w Ferrari i zmiana po inżyniera wyścigowego
Hamilton wchodzi w swój drugi sezon w Ferrari po kampanii 2025, którą opisuje jako mieszankę wzlotów i trudniejszych momentów. Mówi, że po roku w zespole lepiej zna rytm pracy i łatwiej mu poruszać się w codziennych relacjach. Ferrari zmieniło też układ po stronie inżyniera wyścigowego, bo Riccardo Adami przeszedł do roli w akademii i Hamilton ma pracować z nowym inżynierem.
„Odbudowa” zimą i poczucie spokoju na starcie
Kierowca opisuje zimę jako czas porządkowania spraw i budowania lepszej dyspozycji fizycznej oraz mentalnej. Wspomina, że przebudował elementy swojego otoczenia i chce wejść w sezon z czystą głową. W tym kontekście mówi o osobistym odczuciu, że jest w najlepszym miejscu od dawna. Hamilton powiedział:
To było wyzwanie, ale w dużej mierze je polubiłem. Po roku w zespole wszystko jest bardziej poukładane, a ludzie przyszli do pracy z dużą pozytywną energią. Czuję się osobiście w najlepszym miejscu od bardzo dawna, a z nowym samochodem mamy dobry początek. Ten bolid współtworzyłem w symulatorze przez ostatnie miesiące, więc czuję z nim większą więź.
SF-26, Bahrajn i „większa więź” z autem
Hamilton jeździł w Bahrajnie Ferrari SF-26 i zwracał uwagę, że to dla niego nowa sytuacja względem poprzedniego roku. Mówi wprost, że wcześniej był „zamknięty” w samochodzie, który odziedziczył, a teraz ma poczucie, że część jego podejścia została wbudowana w projekt. Ferrari po pierwszym teście na Bahrain International Circuit przejechało 420 okrążeń, a lepszy wynik miały tylko McLaren i Williams.
Wiara w „proces”, a nie w cud z dnia na dzień
Hamilton deklaruje, że jego wiara w Ferrari jest taka sama jak wtedy, gdy podpisywał kontrakt. Mówi o „100% zaufaniu” do zespołu i o tym, że sukces zwykle przychodzi jako efekt procesu, a nie natychmiastowej zmiany. Podkreśla też, że w Ferrari widzi ciągłą chęć poprawy i ocenę, że dziś współpracują lepiej niż wcześniej.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Nissan X-Trail po liftingu. Nowa twarz, więcej wygody i technologii na 2026 rok

Pirelli wybrało opony na GP Chin 2026. Sprint od razu podnosi stawkę

Le Mans Ultimate: Test 12H of Le Mans przyciągnął 11 358 kierowców

Vasseur chwali Hamiltona po Melbourne. Ferrari widzi dwa zespoły z przodu



