Isack Hadjar nie pojedzie w GP Hiszpanii. Red Bull podjął decyzję

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Isack Hadjar opuści trzeci z rzędu wyścig Formuły 1. Francuz nadal dochodzi do siebie po złamaniu kości nadgarstka i nie wystartuje w Grand Prix Hiszpanii na nowym torze Madring. Jego miejsce w Red Bullu ponownie zajmie Liam Lawson, a Yuki Tsunoda pozostanie w składzie Racing Bulls.

Wyleczenie urazu priorytetem

Hadjar doznał niewielkiego złamania kości nadgarstka podczas treningu bokserskiego w trakcie letniej przerwy. Kontuzja wykluczyła go już z Grand Prix Holandii oraz Grand Prix Włoch, a teraz wiadomo, że 21-latek nie będzie również gotowy na rundę w Madrycie.

Red Bull od początku podkreślał, że nie zamierza przyspieszać powrotu swojego kierowcy. Szef zespołu Laurent Mekies jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem składu na Madryt oceniał, że występ Hadjara będzie trudny do zrealizowania. Priorytetem ma być pełne wyleczenie urazu i ograniczenie ryzyka jego ponownego pogłębienia.

Trzeci wyścig u boku Verstappena

Nieobecność Hadjara oznacza kolejną szansę dla Liama Lawsona. Nowozelandczyk po raz trzeci z rzędu wystąpi jako kierowca Red Bulla i ponownie będzie partnerem Maxa Verstappena. W Zandvoort zakwalifikował się zaledwie około 0,1 sekundy za Holendrem, a wyścig ukończył na siódmym miejscu.

Weekend na Monzy okazał się dla Lawsona trudniejszy. Odpadł w Q2, a do wyścigu ruszał z alei serwisowej z powodu kar związanych z jednostką napędową. Po kontakcie z Nico Hülkenbergiem musiał wymienić przednie skrzydło i ostatecznie dojechał do mety na 14. pozycji.

Red Bull przekazał w oficjalnym komunikacie, że decyzja o pozostawieniu Lawsona w samochodzie wynika z trwającej rehabilitacji Hadjara:

Po występach dla zespołu w Zandvoort i na Monzy Liam będzie nadal jeździł u boku Maxa podczas Grand Prix Hiszpanii w Madrycie w ten weekend. Decyzję podjęto, ponieważ rehabilitacja Isacka nadal przebiega pomyślnie. Choć nie jest jeszcze gotowy do powrotu do kokpitu, będzie w Madrycie i będzie wspierał zespół. Wszyscy w Red Bull Racing nie mogą się doczekać, aż Isack już wkrótce ponownie zasiądzie za kierownicą.

Yuki Tsunoda pozostaje w Racing Bulls

Przesunięcie Lawsona do głównego zespołu powoduje także zmianę w drugim składzie należącym do Red Bulla. Yuki Tsunoda ponownie pojedzie dla Racing Bulls, gdzie będzie partnerem Arvida Lindblada. Japończyk zastępował Lawsona również podczas dwóch poprzednich weekendów.

Tsunoda zdobył punkty podczas Grand Prix Włoch i liczy, że dobre występy pomogą mu w walce o miejsce w stawce Formuły 1 w sezonie 2027. Kierowca został wcześniej odsunięty od podstawowego składu Red Bulla.

Hadjar opuści trzeci wyścig z rzędu

Grand Prix Hiszpanii będzie zatem trzecią kolejną rundą bez Hadjara. Francuz pozostaje jednak z zespołem i ma pojawić się w Madrycie, mimo że nie będzie prowadził samochodu. Red Bull nie podał jeszcze konkretnej daty jego powrotu.

Zespół konsekwentnie deklaruje, że o ponownym dopuszczeniu kierowcy do startu zdecydują przede wszystkim przebieg rehabilitacji, jego samopoczucie oraz zalecenia lekarzy. Kolejną szansą na powrót Hadjara będzie następna runda mistrzostw, ale na obecnym etapie Red Bull nie potwierdził, czy Francuz będzie już wtedy gotowy do jazdy.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl