Mistrz F1 za kierownicą rajdówki Toyoty. Lando Norris testował GR Yarisa Rally2 na lodzie

Lando Norris, mistrz świata Formuły 1, pojechał Toyotą GR Yaris Rally2 na zamarzniętym jeziorze w Szwecji. W wydarzeniu zorganizowanym przez Monster Energy pomagał mu Oliver Solberg, a tempo Norrisa obserwował też Petter Solberg.
Norris pojawił się w Szwecji przed weekendem otwierającym sezon Grand Prix Australii. W trakcie jazd próbował nie tylko rajdówki, ale też innych maszyn przygotowanych do jazdy na śliskiej nawierzchni.
Na lodzie w Szwecji: od pasażera do kierowcy
W GR Yaris Rally2 Norris najpierw usiadł na prawym fotelu obok Olivera Solberga. Później kierowcy zamienili się miejscami i Brytyjczyk sam poprowadził rajdówkę. Jazdy odbywały się na zamarzniętym akwenie, więc każdy błąd miał natychmiastową odpowiedź w postaci uślizgu. Petter Solberg jechał za nimi Volkswagenem Polo w specyfikacji Rally2. Taka konfiguracja pozwoliła mu porównać tempo i płynność przejazdu. W tym środowisku „nauka limitu” bywa dosłowna, bo granica przyczepności potrafi zniknąć w pół sekundy.
Solberg w roli instruktora, Norris w roli ucznia
Oliver Solberg pokazywał Norrisowi, jak pracować gazem i kierownicą na lodzie. Solberg ma świeże doświadczenie z tym autem, bo prowadził podobny samochód do tytułu w WRC2 w poprzednim sezonie. W 2026 roku wygrał też Rajd Monte Carlo. Norris od dawna interesuje się rajdami i wcześniej mówił, że chce spróbować tej dyscypliny w przyszłości. W praktyce różnica zaczyna się od warunków, bo na lodzie liczy się rytm i przewidywanie. Norris opisał swoje wrażenia wprost, bez dorabiania legendy do pierwszych metrów:
Uczę się. To inny styl jazdy. Jeździłem trochę po lodzie, ale nie rajdówką, tylko autem drogowym, więc to jest inne. Uczę się dużo, a Oliver pomaga mi to zrozumieć. To jest fajne.
Zamiana ról, która już miała swój prequel
Ta historia nie zaczęła się w Szwecji. W 2024 roku Oliver Solberg przyjechał na Silverstone i dołączył do Norrisa na okrążeniach toru, gdy Norris prowadził supersamochód McLarena. Solberg jest też sportowcem związanym z firmą Quadrant, którą założył Norris. Tym razem role odwróciły się w stronę rajdów. Oliver Solberg zwrócił uwagę, że para kilka razy wypadła poza optymalną linię jazdy, ale uznał to za naturalny element szukania granicy. W rajdach to często część procesu, a na lodzie bywa po prostu częścią programu. Oliver Solberg powiedział:
Wypadliśmy kilka razy, ale tak bywa. Trzeba próbować limitów, więc szacunek i dobra robota.
F1 podgląda rajdy coraz odważniej
Norris nie jest jedynym kierowcą Formuły 1, który ostatnio sprawdza rajdowe samochody. Ten trend ma różne twarze, od pokazowych nagrań po pełne testy. Wspólny mianownik jest prosty: inny rodzaj kontroli poślizgu i inne tempo reakcji na zmieniającą się przyczepność.
- Max Verstappen prowadził samochód M-Sport Ford Fiesta WRC, który wcześniej był związany z Sebastienem Ogierem.
- Lance Stroll testował Citroena C3 Rally2 na szutrowym odcinku w Portugalii.
W przypadku Norrisa kluczowe było wejście w realny rytm jazdy rajdówką, a nie tylko krótka przejażdżka „dla kamery”. Petter Solberg ocenił występ Brytyjczyka jako mocny i podkreślił, że pod koniec Norris zaczął wyraźnie naciskać. Petter Solberg powiedział:
To było niesamowite wydarzenie. Bardzo mi się podobało, ale cieszę się, że Norris tak bardzo to polubił. Byłem pod wrażeniem, a pod koniec on już naprawdę cisnął. Jechałem za nim i go nie dogoniłem, więc był naprawdę dobry.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Sergio Perez czuje różnicę. W Cadillacu jego głos waży więcej niż w Red Bullu

Nissan X-Trail po liftingu. Nowa twarz, więcej wygody i technologii na 2026 rok

Pirelli wybrało opony na GP Chin 2026. Sprint od razu podnosi stawkę

Le Mans Ultimate: Test 12H of Le Mans przyciągnął 11 358 kierowców



