⏱️ 3 min.

Lewis Hamilton zaskoczony przez Richarda Hammonda przed GP Chin

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

13-03-2026 15:03
Lewis Hamilton

Lewis Hamilton został zaskoczony wiadomością od Richarda Hammonda podczas wydarzenia Shell przed weekendem Grand Prix Chin. Kierowca Ferrari przyznał, że nie spodziewał się nagrania od byłego prezentera Top Gear i zareagował na nie z wyraźnym rozbawieniem.

Spotkanie odbyło się przed chińską rundą Formuły 1 i miało promocyjny charakter. Na scenie, w obecności kibiców, Hamilton zobaczył nagranie przygotowane specjalnie dla niego. Richard Hammond połączył w nim życzenia powodzenia z odniesieniem do długoletniej współpracy Shell i Ferrari.

Niespodziewane nagranie na scenie

Richard Hammond zwrócił się do Hamiltona w materiale wyświetlonym podczas wydarzenia. Były prezenter Top Gear wspomniał o relacji Shell z Ferrari i zakończył wypowiedź życzeniami przed startem w Szanghaju:

Lewis, ludzie z Shell Helix poprosili mnie, żebym przesłał ci wiadomość. Pewnie chcieliby, żebym powiedział o tym, że Shell i Ferrari współpracują od 75 lat, sprawiając, że wasze i tak bardzo szybkie samochody są jeszcze szybsze. Ale tak naprawdę chcę powiedzieć jedno: wszystkiego najlepszego przed nadchodzącym grand prix w Szanghaju. Wszyscy będziemy oglądać. Powodzenia, kolego.

Hamilton nie ukrywał, że cała sytuacja była dla niego dość osobliwa. Reakcja kierowcy Ferrari była spontaniczna i dość szczera, co w takich dopracowanych marketingowo momentach nie zdarza się zawsze.

Hamilton: nie spodziewałem się akurat jego

Brytyjczyk przyznał, że wcześniej nie miał osobistego kontaktu z Hammondem. Dodał jednak, że zna go z telewizji i dorastał oglądając jego program:

Nigdy wcześniej go nie spotkałem. Tak naprawdę go nie znam. Widziałem go kilka razy w telewizji, więc to bardzo dziwne, bo akurat jego zupełnie się nie spodziewałem. Mogła to być dowolna osoba, ale to było miłe. Bardzo dziękuję. Dorastałem, oglądając jego program, więc po prostu mnie to zaskoczyło.

Hamilton zajął czwarte miejsce w kwalifikacjach do sprintu przed Grand Prix Chin. Sprint zaplanowano na 14 marca o 11:00 czasu lokalnego, czyli o 4:00 CET. To stawia Ferrari w pozycji, z której można myśleć o solidnym otwarciu dalszej części weekendu. Sam epizod z Hammondem nie zmienia układu sił na torze, ale dobrze pokazuje, jak mocno wizerunek Formuły 1 przenika się dziś z popkulturą i partnerstwami komercyjnymi.

W tym przypadku najważniejsze było jednak to, że Hamilton rzeczywiście dał się zaskoczyć, a to w świecie wyreżyserowanych wydarzeń nadal robi wrażenie. I niesie się szerokim echem.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl