Piastri wygrał GP Holandii, Norris odpadł przez awarię

Oscar Piastri umocnił swoją przewagę w klasyfikacji mistrzostw Formuły 1, wygrywając pełen dramatów wyścig o Grand Prix Holandii. Australijczyk prowadził od startu do mety na torze Zandvoort, a jego kolega z zespołu, Lando Norris, odpadł w końcówce z powodu awarii. Na podium stanął także lokalny idol Max Verstappen oraz sensacyjny debiutant – Isack Hadjar.
Dominacja Piastriego od startu
Piastri wystartował z pole position i utrzymał prowadzenie aż do mety. Wyścig na ciasnym torze Zandvoort, gdzie wyprzedzanie należy do rzadkości, naturalnie sprzyjał kierowcom z czołówki. Choć Max Verstappen szybko wskoczył na drugie miejsce, to tempo McLarena pozwoliło Norrisowi odzyskać pozycję na dziewiątym okrążeniu. Australijczyk z kolei jechał swój wyścig, starając się kontrolować sytuację, o czym sam wspomniał:
Czułem, że kontrolowałem ten wyścig i wykorzystywałem tempo, kiedy było trzeba.
Deszcz, błędy i safety car
Pogoda, jak zwykle nad Morzem Północnym, odegrała kluczową rolę. Pierwsze krople deszczu spadły na 15. okrążeniu, a już dziesięć okrążeń później Lewis Hamilton popełnił kosztowny błąd. Siedmiokrotny mistrz świata wypadł z toru i uderzył Ferrari w barierę, po czym świeżo po incydencie przeprosił swój zespół.
Neutralizacja ponownie zbiła stawkę, ale Piastri utrzymał prowadzenie przed Norrisem i Verstappenem. W tle emocjonującą walkę stoczył Charles Leclerc, który efektownie wyprzedził George’a Russella. Nie obyło się bez pełnych emocji komunikatów głosowych.
Dramat Ferrari i awaria Norrisa
Na 18 okrążeń przed końcem Kimi Antonelli zahaczył Charlesa Leclerca. W rezultacie Ferrari obróciło się i z impetem wpadło w bandę, kończąc fatalny weekend dla Scuderii. Kolejne wyjazdy samochodu bezpieczeństwa sprawiały, że walka w czubie stawki nabierała tempa. Gdy wydawało się, że McLaren ma podwójne podium w kieszeni, Norris dramatycznie zwolnił sześć okrążeń przed metą. W jego kokpicie pojawił się dym i kierowca musiał zatrzymać samochód na poboczu. Tym samym Piastri został sam w walce z Verstappenem.
Podium Hadjara i rekordy
Mimo presji ze strony faworyta gospodarzy, Piastri dowiózł zwycięstwo. Był to jego szósty triumf w sezonie, który powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej do 34 punktów. Największą sensacją okazał się Isack Hadjar z Racing Bulls. Dwudziestoletni Francuz został piątym najmłodszym kierowcą w historii F1, który stanął na podium. Jak powiedział Hadjar:
To był zawsze mój cel od dzieciństwa. To dopiero pierwszy krok, pierwsze podium i mam nadzieję na kolejne.
Kierunek: Monza
Kolejna runda mistrzostw odbędzie się 7 września na Monzy. Kibice Ferrari będą liczyć na odkupienie po katastrofalnym weekendzie w Holandii.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Mimo krytyki, Verstappen skoncentrowany na wynikach w 2026

Volkswagen obniżył ceny Polo. Najtańszy wariant to koszt 65 990 zł

Ferrari 499P na sezon WEC 2026. Mniej rewolucji, więcej precyzyjnych poprawek

Mekies podsumował: Mocny debiut Hadjara. Red Bull musi gonić Mercedesa i Ferrari



