Racing Bulls zmienia barwy na GP Japonii w Suzuce

Racing Bulls pokazało specjalne malowanie na Grand Prix Japonii 2026. Samochód otrzymał głównie białe barwy, czerwone akcenty i elementy japońskiej kaligrafii, a całość zaprezentowano podczas nocnego wydarzenia Red Bull Tokyo Drift w Tokio. To jedna z tych zmian, które od razu przyciągają wzrok, nawet jeśli nie dodają ani grama docisku.
W projekcie uczestniczyła japońska kaligrafka Bisen Aoyagi. Jej pociągnięcia pędzla trafiły nie tylko na samochód, ale też na elementy stroju zespołu, tworząc spójną oprawę na weekend w Suzuce.
Japoński motyw i puszka Red Bulla
Nowe barwy nawiązują do puszki Red Bull Spring Edition. Projekt łączy biel z wiśniową czerwienią i odwołuje się do tradycyjnego shodo, czyli japońskiej sztuki kaligrafii. Według zespołu nacisk położono na ruch i ekspresję.
Na odzieży pojawił się też napis „Give You Wiiings”, który spina motyw tradycji z wyścigowym charakterem weekendu. Na wydarzeniu w Tokio obecni byli Liam Lawson i Arvid Lindblad. Obaj pokazali również zestaw odzieży, z którego zespół skorzysta podczas Grand Prix Japonii.

Kolekcja dla kibiców też już trafiła do sprzedaży
Przy okazji premiery uruchomiono sprzedaż kolekcji Japanese GP Collection. W ofercie znalazły się cztery produkty:
- czapka New Era 9Forty Ash Cap za 41 funtów (ok. 203 zł)
- duży obraz Japanese GP 2026 Large Design Print za 79,95 funtów (ok. 396 zł)
- koszulka Japan Red Bull Spring Edition Replica T-Shirt za 79 funtów (ok. 392 zł)
- bluza quarter zip sweatshirt za 199 funtów (ok. 986 zł)
Solidny początek sezonu przed Suzuką
Po dwóch rundach sezonu 2026 Racing Bulls zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 12 punktów. Lawson jest dziewiąty wśród kierowców i ma osiem punktów, a debiutujący Lindblad zamyka pierwszą dziesiątkę z czterema.
Lawson ukończył Grand Prix Chin na siódmej pozycji. Zwrócił uwagę na mocne tempo pod koniec wyścigu, niekorzystny moment neutralizacji i skuteczną strategię zespołu, która pozwoliła dowieźć drugi punktowany finisz w sezonie.
Cherry livery? That has a nice (sp)ring to it 🫦#F1#VCARB#JapaneseGPpic.twitter.com/XRTEXwvkKo
— Visa Cash App Racing Bulls F1 Team (@visacashapprb) March 21, 2026
Lindblad zakończył wyścig w Szanghaju na dwunastym miejscu. Brytyjczyk ocenił, że weekend był trudniejszy niż w Melbourne, bo był to sprint na nowym dla niego torze, a liczba przejechanych okrążeń w treningu była ograniczona.
Suzuka będzie testem nie tylko stylu
Specjalne malowania często żyją jeden weekend, ale potrafią zapisać się w pamięci kibiców na dłużej niż niejeden standardowy projekt sezonowy. Dla Racing Bulls ważniejsze od samego efektu wizualnego będzie jednak to, czy udany początek roku uda się zamienić w kolejne punkty na jednym z najbardziej wymagających torów w kalendarzu.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Volvo traci w pierwszym kwartale 2026 r. na największym rynku. EX60 ma odwrócić trend

Cyfrowy dowód rejestracyjny w UE coraz bliżej. Papier jednak nie zniknie

Skandal w Niemczech. Volkswagen tnie koszty i stanowiska, ale… szefowie latają prywatnymi odrzutowcami

Luksusowa Toyota bZ7 kosztuje w Chinach mniej niż Dacia Duster w Polsce. 3000 zamówień w pierwszą godzinę od startu sprzedaży





