Verstappen studzi nastroje przed GP Wielkiej Brytanii

Pawel Trafny
Paweł Trafny

Red Bull przyjeżdża na Grand Prix Wielkiej Brytanii po najbardziej konkurencyjnym występie w sezonie, ale Max Verstappen nie spodziewa się łatwej walki o zwycięstwo. Holender uważa, że szybki tor Silverstone postawi przed zespołem zupełnie inne wyzwania niż Red Bull Ring, a ograniczona liczba treningów dodatkowo utrudni znalezienie optymalnych ustawień.

Austria dała nadzieję, ale Silverstone to zupełnie inna historia

Weekend w Austrii pokazał, że pakiet poprawek wprowadzony do RB22 pozwolił Red Bullowi zrobić wyraźny krok naprzód. Max Verstappen walczył o zwycięstwo i rozdzielił kierowców Mercedesa, jednak według mistrza świata nie oznacza to automatycznie podobnego tempa podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii. Holender zwrócił uwagę, że obecny sezon jest wyjątkowo wyrównany. Kolejne zespoły regularnie wprowadzają duże pakiety modernizacji, które potrafią całkowicie zmienić układ sił z jednego weekendu na następny:

Robimy postępy, ale tak wygląda cały ten sezon. Jeden zespół przywozi duży pakiet poprawek i nagle wysuwa się do przodu, później kolejny robi to samo. Musimy skupić się na rozwoju własnego samochodu i maksymalnie wykorzystać to, co mamy, aby osiągać wyniki podobne do tych z Austrii.

Nie chodzi o jeden słaby element samochodu

Silverstone jest jednym z najszybszych torów w kalendarzu Formuły 1. Długie odcinki pokonywane z pełnym gazem oraz niewielka liczba mocnych hamowań utrudniają odzyskiwanie energii, co wpływa na zarządzanie jednostką napędową podczas okrążenia. Verstappen podkreśla, że Red Bull nie odstaje wyłącznie w jednym obszarze. Według niego zespół musi poprawić zarówno zachowanie auta w wolnych, jak i szybkich zakrętach, a równie ważne pozostaje znalezienie odpowiedniego balansu podczas ustawiania samochodu:

Potrzebujesz mocnego silnika, ale równie ważna jest wydajność baterii. Nasz samochód nie ma jednego konkretnego słabego punktu. Czasami tracimy w wolnych zakrętach, innym razem w szybkich. Duże znaczenie ma również odpowiedni balans auta.

Weekend sprinterski ograniczy czas na przygotowania

Dodatkowym utrudnieniem będzie format weekendu ze sprintem. Zespoły otrzymają jedynie jedną godzinną sesję treningową przed kwalifikacjami do sprintu, co znacząco ograniczy możliwość sprawdzenia różnych konfiguracji bolidu. Isack Hadjar przyznał, że szczególnie wymagające będzie przygotowanie strategii wykorzystania energii na torze o takiej charakterystyce:

To będzie trudne pod względem strategii wykorzystania energii. Mamy tylko jedną sesję, aby się dostosować, dlatego musimy być gotowi na różne scenariusze i mieć plan awaryjny. Wierzę jednak, że dysponujemy pakietem pozwalającym walczyć o dobre wyniki, a niższe temperatury powinny pomóc naszemu samochodowi.

Czy Red Bull utrzyma tempo?

Wynik z Austrii pokazał, że rozwój RB22 przyniósł oczekiwane efekty, jednak dopiero Silverstone zweryfikuje, czy poprawki sprawdzają się również na torach o zupełnie innej charakterystyce. Szybkie zakręty, wysokie prędkości i ograniczony czas na przygotowanie ustawień sprawiają, że Grand Prix Wielkiej Brytanii może okazać się jednym z najbardziej wymagających weekendów pierwszej części sezonu.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl