Zespół VDS Panis Racing ponownie zwyciężył w wyścigu ELMS na Spa. Polska ekipa na P2

Załoga numer 48 VDS Panis Racing w składzie Oliver Gray, Esteban Masson i Charles Milesi odniosła drugie z rzędu zwycięstwo w czterogodzinnym wyścigu European Le Mans Series na torze Spa-Francorchamps. Zespół umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej i jedzie do Silverstone jako faworyt kolejnej rundy.
Triumf VDS Panis Racing w LMP2
Od początku rywalizacji w Ardenach emocji nie brakowało. Prowadzący z pole position Cem Bolukbasi (Nielsen Racing) szybko znalazł się pod presją Olivera Graya. Brytyjczyk wyprzedził Jonasa Rieda na Kemmel Straight, a następnie wykorzystał błąd Bolukbasiego przy dublowaniu LMP3, aby objąć prowadzenie. W końcówce Charles Milesi dowiózł zwycięstwo z przewagą 11 sekund nad Mathysem Jaubertem (IDEC Sport). Po wyścigu ekipa IDEC Sport otrzymała jednak karę „Stop and Go” doliczoną do końcowego wyniku, co kosztowało ich spadek w tabeli. Na drugie miejsce awansował Inter Europol Competition, a podium uzupełnił Filipe Albuquerque w barwach Nielsen Racing.
Rywalizacja w LMP2 Pro/Am
W tej kategorii najlepiej poradził sobie zespół Algarve Pro Racing. Kriton Lentoudis, Olli Caldwell i Alex Quinn nie tylko odrobili straty po starcie z końca stawki, ale ostatecznie wygrali swoją klasę. Jak podkreślił menedżer APR:
Nasza strategia pit stopów i konsekwencja kierowców pozwoliły nam odwrócić losy rywalizacji i pokonać mocnych rywali.
Drugie miejsce zajęło TDS Racing, a trzecie AO by TF, które po incydencie na starcie musiało wymieniać elementy tylnej części nadwozia.
Dramatyczne zwroty akcji w LMP3
W LMP3 początek należał do Paula Lanchere (CLX Motorsport), ale kolejne kary i problemy techniczne wyeliminowały ekipę Ligiera z walki o podium. Ostatecznie triumf odniosła załoga Team Virage – Julien Gerbi, Rik Koen i Daniel Nogales. Holendersko-hiszpańskie trio finiszowało z przewagą jednego okrążenia nad RLR MSport oraz Inter Europol Competition.
Zacięty finisz w LMGT3
Klasa LMGT3 dostarczyła widowiska do samej mety. Aston Martin Racing Spirit of Léman w rękach Valentina Hasse Clota pokonał o zaledwie 0,9 sekundy Mercedesa-AMG Iron Lynx prowadzonego przez Fabiena Schillera. Francuz, który przejął samochód po szybkim pit stopie na sześć minut przed końcem, zdołał utrzymać minimalną przewagę na linii mety. Jak zauważył Hasse Clot:
Wiedzieliśmy, że ostatnie kółka będą nerwowe. Mercedes był tuż za nami, ale świetna praca zespołu pozwoliła dowieźć zwycięstwo.
Trzecie miejsce zajęło Ferrari Kessel Racing, a tuż za podium znalazł się kobiecy zespół Iron Dames z Michelle Gatting.
Incydenty i neutralizacje
Spa-Francorchamps tradycyjnie nie oszczędziło kierowców. W trakcie czterech godzin jazdy pojawiło się kilka neutralizacji – zarówno w formie Virtual Safety Car, jak i pełnego samochodu bezpieczeństwa. Do najpoważniejszych należały wypadki Manuela Maldonado (United Autosports) i Johna Falba (Nielsen Racing). Obaj kierowcy wyszli z kraks bez obrażeń, ale ich samochody zostały wyeliminowane z dalszej walki.
Statystyki
Zwycięski samochód przejechał 88 okrążeń w czasie 4 godzin i 3,682 sekundy. Oznacza to pokonanie dystansu 616,352 km ze średnią prędkością 154 km/h. Polski zespół Inter Europol Competition, z Jakubem Śmiechowskim na pokładzie, dojechał do mety ze stratą 24,3 sekundy za liderem, za to z najszybszym czasem pojedynczego okrążenia: 2:02.466 (średnia prędkość 205,88 km/h). Rozbieżność między średnimi prędkościami na całym dystansie i jednym kółku wynika z faktu, że w uśrednionym czasie na dystansie całego wyścigu wliczone są zjazdy do alei serwisowej. Do tego dochodzą neutralizacje. A rekordowe okrążenie uzyskuje się z reguły w momencie, gdy stosunek ilości paliwa do degradacji opon, jest najkorzystniejszy, przy jednocześnie sprzyjających warunakch atmosferycznych. Trzeba mieć także trochę szczęścia z dublowaniem wolniejszych klas.
Podsumowanie i perspektywy
Drugie z rzędu zwycięstwo VDS Panis Racing potwierdziło, że ekipa stała się jednym z głównych pretendentów do mistrzowskiego tytułu. W LMP2 Pro/Am Algarve Pro Racing odrobiło punkty do rywali, a w LMP3 i LMGT3 cieszyła różnorodność – każdy wyścig wyłaniał nowych triumfatorów. Aston Martin stał się czwartym producentem z wygraną w LMGT3 w sezonie 2025, co dodatkowo podkreśliło wyrównany poziom rywalizacji. Następna runda, Goodyear 4 Hours of Silverstone, odbędzie się 14 września i zapowiada się równie intensywnie.
Wirtualny świat na licencji
Przejście od widza do aktywnego kierowcy wyścigowego, choć jedynie w wirtualnym świecie, zdaje się być prostsze niż kiedykolwiek. Na wyciągnięcie ręki mamy sprzęt simracingowym, który potrafi dzielić wiele komponentów z prawdziwymi podzespołami. Do tego dochodzą laserowo zeskanowane tory oraz… gry na licencji. Studio 397 opracowało tytuł Le Mans Ultimate, który 22 lipca 2025 roku zakończył fazę przedwczesnego dostępu i został oficjalnie wydany w wersji 1.0. To oficjalna gra na licencji FIA World Endurance Championship i według potwierdzonych informacji, ma doczekać się w przyszłości zawartości inspirowanej serią ELMS.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Hamilton uważa, że jest w najlepszym miejscu, w jakim był od bardzo dawna

Scout Motors się spóźnia. Volkswagen przesuwa start amerykańskiej marki

Aston Martin zmienia obsadę i podział ról w zespole torowym na 2026

Renault Twingo E-Tech zgarnia Ecobest 2026. 263 km WLTP i cel: miasto



