Max Verstappen nie zamierza na razie jednoznacznie deklarować, czy wypełni kontrakt z Red Bullem obowiązujący do 2028 roku. Holender podkreśla, że wraz z zespołem koncentruje się obecnie na usuwaniu problemów technicznych i odbudowie formy, ale spekulacje o jego możliwym odejściu nie ustają.
Verstappen unika deklaracji w sprawie Red Bulla
Czterokrotny mistrz świata jest związany z zespołem z Milton Keynes od 10 lat. W latach 2021-2024 zdobył cztery tytuły, jednak po zmianie przepisów Red Bull nie potrafi już zbudować równie regularnego i konkurencyjnego samochodu.
Problemy z niezawodnością oraz nieoczekiwane wypadki, w tym zdarzenia związane z tylnym skrzydłem w Austrii i Wielkiej Brytanii, sprawiły, że zespół znalazł się za ścisłą czołówką. W efekcie coraz częściej pojawiają się pytania, czy Verstappen rzeczywiście pozostanie w Red Bullu do końca obecnej umowy.
Przed Grand Prix Belgii Holender został zapytany o doniesienia łączące go z McLarenem. Verstappen odpowiedział, że nie ma obecnie niczego nowego do przekazania:
Nie chcę mówić tak ani nie, ani tego czy tamtego o mojej przyszłości. Wiele razy już mówiłem, że gdyby pojawiło się coś nowego, sam bym o tym powiedział.
Red Bull skupia się na rozwiązaniu problemów
Zamiast rozwijać temat potencjalnego transferu, Verstappen mówił o pracy wykonywanej w fabryce Red Bulla. Zespół analizuje między innymi problemy, które zakończyły jego udział w Grand Prix Wielkiej Brytanii.
Kierowca przyznał, że po nieudanych wyścigach pojawia się frustracja, ale jego sposób pracy pozostaje niezmienny. Najważniejsze ma być przygotowanie kolejnych poprawek oraz odzyskanie konkurencyjności w dalszej części sezonu i w następnych latach. Verstappen opisał aktualną sytuację w Red Bullu następująco:
Teraz po prostu patrzymy w przyszłość i próbujemy rozwiązać obecne problemy, które mamy z samochodem, ale to jest otwarta dyskusja. Tak, czasami po wyścigu jesteś trochę rozczarowany albo zdenerwowany, ale na przykład po Silverstone wracasz do domu i się resetujesz. W środę znów byłem w fabryce i przygotowywałem się do kolejnych weekendów. Tak działałem przez wszystkie lata naszej wspólnej pracy. Oczywiście niektóre sezony są trochę bardziej konkurencyjne od innych, ale jeśli chodzi o moje podejście i sposób, w jaki pracujemy jako zespół, nic się tak naprawdę nie zmienia.
Zmiany kadrowe są częścią sportu
W ostatnich latach Red Bull stracił część ważnych pracowników, co również wywołało pytania o przyszłość zespołu. Verstappen nie ukrywa, że czasami wolałby zatrzymać konkretnych ludzi, ale jednocześnie uważa rotację za naturalny element funkcjonowania organizacji sportowej.
Holender podkreślił, że zespół musi stale poszukiwać nowych specjalistów i rozwijać kolejne talenty. To właśnie ten proces ma pomóc Red Bullowi ponownie zbliżyć się do czołówki:
Oto propozycja redakcyjna, która zachowuje sens wypowiedzi, eliminując jednocześnie zbędne powtórzenia („czasami”, „myślę”, „takie”) i niezręczne sformułowania typu „potencjalnie chciałbyś”:
„Ludzie przychodzą i odchodzą – to naturalny element procesu. Czasem chciałoby się zatrzymać kluczowych specjalistów, ale taka jest natura sportu. Trzeba iść dalej i szukać nowych talentów. To nasz stały punkt odniesienia i właśnie na tym się skupiamy.
Verstappen pomaga 15-letniemu kierowcy
Choć przyszłość Verstappena jako kierowcy nadal pozostaje niejasna, Holender coraz mocniej angażuje się w rozwój młodych zawodników. Do jego własnego zespołu dołączył niedawno Dries Van Langendonck, należący jednocześnie do programu rozwojowego McLarena.
Piętnastoletni Belg ma za sobą udane występy w kartingu, a obecnie rywalizuje w Formule 4. Verstappen chce wspierać jego karierę i współpracować z McLarenem przy podejmowaniu decyzji dotyczących dalszego rozwoju zawodnika.
Czterokrotny mistrz świata wyjaśnił, dlaczego zdecydował się pomóc młodemu kierowcy:
Dries od dawna jest wielkim talentem w kartingu i myślę, że dość szybko można zauważyć, kiedy ktoś jest trochę bardziej wyjątkowy od innych. Wydaje mi się, że potwierdza to również tym, co robi teraz w Formule 4. Dlatego pomoc mu i prowadzenie go są bardzo ekscytujące. Oczywiście będziemy działać również ramię w ramię z McLarenem, aby podejmować właściwe decyzje dotyczące jego przyszłości. On chce dostać się do Formuły 1, a ja po prostu staram się dopilnować, żeby w przyszłości tak się stało. Szczerze mówiąc, to bardzo ekscytujący projekt, którego mogę być częścią.
Decyzja Verstappena nadal pozostaje tajemnicą
Wypowiedzi kierowcy nie kończą spekulacji dotyczących jego dalszej kariery. Verstappen nie potwierdził odejścia, ale też nie zadeklarował, że na pewno pozostanie w Red Bullu do 2028 roku.
Na razie priorytetem jest poprawa samochodu i ograniczenie problemów, które w ostatnich wyścigach odbierały zespołowi punkty. Dopóki jednak Red Bull nie wróci do regularnej walki o zwycięstwa, temat przyszłości Holendra zapewne będzie powracał przy każdym kolejnym weekendzie Grand Prix.






