Wewnętrzne pojedynki sezonu 2026. Którzy kierowcy wypadają lepiej od swoich partnerów?

Patrycja Miętus - redaktor
Patrycja Miętus

Sezon F1 2026 szybko obnażył, że kilka garażowych pojedynków jest znacznie ostrzejszych niż sugerowała to zimowa narracja. Kimi Antonelli prowadzi z George’em Russellem, Lewis Hamilton minimalnie wyprzedza Charlesa Leclerca, a Sergio Perez mocno zaznaczył powrót do stawki w barwach Cadillaca.

Mercedes ma najbardziej niewygodny wynik dla Russella

Kimi Antonelli prowadzi z George’em Russellem 4-1 w Grand Prix, choć w sprintach sytuacja jest odwrotna. Russell wygrał z młodszym kolegą wszystkie trzy dotychczasowe sprinty, więc obraz pojedynku Mercedesa nie jest jednowymiarowy.

W tle tli się jednak większa historia. W poprzednim sezonie Russell wyraźnie dominował nad debiutantem, a Antonelli kończył rok z dużą stratą w bezpośrednim bilansie. Teraz Włoch ma już cztery zwycięstwa, a po Grand Prix Japonii został najmłodszym liderem mistrzostw świata.

Ferrari: Hamilton prowadzi w niedzielę, Leclerc w sprintach

W Ferrari przewaga jest minimalna i dlatego ciekawsza niż sama liczba. Lewis Hamilton prowadzi z Charlesem Leclerkiem 3-2 w Grand Prix, ale Monakijczyk odpowiada wynikiem 3-0 w sprintach.

Ten układ jest ważny po sezonie 2025, w którym Leclerc zadał Hamiltonowi najcięższą porażkę w karierze w wewnętrznym zestawieniu. Regulacyjny reset F1 2026 dał siedmiokrotnemu mistrzowi świata nowy punkt wyjścia, ale na razie nie ma mowy o jednostronnym przejęciu władzy w Scuderii.

McLaren trzyma remis, ale Norris ma sprinty

W McLarenie po Grand Prix jest remis 2-2 między Lando Norrisem i Oscarem Piastrim. Różnicę widać w sprintach, gdzie Norris prowadzi 3-0. To kontynuacja jednego z najważniejszych pojedynków ostatnich sezonów.

Norris wygrał zeszłoroczny łączny bilans 15-13, choć Piastri mocno naciskał go w drodze po tytuł. W 2026 r. Australijczyk ma więc prosty cel: zamienić bliskość tempa na liczby po swojej stronie.

Red Bull nadal wygląda jak garaż Verstappena

Max Verstappen prowadzi z Isackiem Hadjarem 4-1 w Grand Prix i 3-0 w sprintach. Hadjar zdobył punkt w tym wewnętrznym pojedynku w Chinach, gdy Verstappen nie ukończył wyścigu. To nadal bardzo trudne środowisko dla każdego partnera Holendra.

Verstappen w ostatnich latach wygrywał takie zestawienia druzgocąco, a Hadjar jest kolejnym kierowcą, który musi mierzyć się nie tylko z rywalami, ale też z reputacją garażu Red Bulla. Miłe miejsce na rozwój? Raczej egzamin ustny przy włączonym rejestratorze.

Sainz odwrócił Williamsa, Perez punktuje Cadillaca

Carlos Sainz prowadzi z Alexem Albonem 4-1 w Grand Prix i 3-0 w sprintach. Williams ma mocny skład, ale aktualny bilans sugeruje, że Hiszpan szybko wykorzystał doświadczenie z czołowych zespołów.

Carlos Sainz

W Cadillacu Sergio Perez prowadzi z Valtterim Bottasem 4-1 w Grand Prix i 3-0 w sprintach. To jeden z ciekawszych pojedynków sezonu, bo obaj wrócili do Formuły 1 w nowym projekcie i dopiero teraz po raz pierwszy rywalizują w tym samym zespole.

Środek stawki jest pełen małych przewag

Liam Lawson prowadzi z Arvidem Lindbladem 3-2 w Grand Prix i 2-1 w sprintach. Racing Bulls ma więc najbardziej wyrównaną parę spośród zespołów z młodymi kierowcami, a Lindblad jako jedyny debiutant sezonu nie został na początku całkowicie przykryty przez poczynania kolegi.

W Haasie Oliver Bearman prowadzi z Estebanem Oconem 4-1 w Grand Prix, ale Ocon wygrywa 2-1 w sprintach. Bearman zaczął sezon lepiej, choć kraksa na Suzuce pomogła Francuzowi dopisać punkt do niedzielnego bilansu.

Audi ma bardziej złożony obraz. Nico Hulkenberg prowadzi z Gabrielem Bortoleto 3-2 w Grand Prix, ale Brazylijczyk odpowiada wynikiem 2-0 w sprintach. Po zeszłorocznym remisie 14-14 w łącznych statystykach ta para nadal wygląda na jedną z najrówniejszych.

Alonso nadal przed Strollem, Gasly utrzymał przewagę w Alpine

Fernando Alonso prowadzi z Lance’em Strollem 2-1 w Grand Prix i 2-1 w sprintach. Hiszpan rzadko przegrywa sezonowe porównania z partnerami i na razie utrzymuje tę zasadę także w Aston Martinie.

W Alpine Pierre Gasly prowadzi z Franco Colapinto 3-2 w Grand Prix i 2-1 w sprintach. Colapinto przerwał mocny początek Francuza w Miami, gdzie zdobył punkty, a Gasly odpadł po wczesnej kolizji.

Pełny obraz F1 2026 po pierwszej części sezonu

  • McLaren: Lando Norris 2-2 Oscar Piastri w Grand Prix, Norris 3-0 Piastri w sprintach.
  • Mercedes: Kimi Antonelli 4-1 George Russell w Grand Prix, Antonelli 0-3 Russell w sprintach.
  • Red Bull: Max Verstappen 4-1 Isack Hadjar w Grand Prix, Verstappen 3-0 Hadjar w sprintach.
  • Ferrari: Lewis Hamilton 3-2 Charles Leclerc w Grand Prix, Hamilton 0-3 Leclerc w sprintach.
  • Williams: Alex Albon 1-4 Carlos Sainz w Grand Prix, Albon 0-3 Sainz w sprintach.
  • Racing Bulls: Liam Lawson 3-2 Arvid Lindblad w Grand Prix, Lawson 2-1 Lindblad w sprintach.
  • Aston Martin: Fernando Alonso 2-1 Lance Stroll w Grand Prix, Alonso 2-1 Stroll w sprintach.
  • Haas: Oliver Bearman 4-1 Esteban Ocon w Grand Prix, Bearman 1-2 Ocon w sprintach.
  • Audi: Gabriel Bortoleto 2-3 Nico Hulkenberg w Grand Prix, Bortoleto 2-0 Hulkenberg w sprintach.
  • Alpine: Franco Colapinto 2-3 Pierre Gasly w Grand Prix, Colapinto 1-2 Gasly w sprintach.
  • Cadillac: Valtteri Bottas 1-4 Sergio Perez w Grand Prix, Bottas 0-3 Perez w sprintach.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl