MotoGuru.pl

911 to nonkonformista – stawia opór elektryfikacji

Elektryfikacja, bezemisyjność i zrównoważony rozwój – tymi terminami rzucają na prawo i lewo włodarze największych firm motoryzacyjnych. To oznacza jedno: śmierć jednostek benzynowych. Są jednak marki, które się buntują, m.in. Porsche z modelem 911.

No dobra, Porsche jako takie się nie buntuje. Na zaostrzane normy emisji spalin nie ma mocnych. Przynajmniej do momentu, w którym nie nastąpi jakiś przełom, a na to się nie zanosi. Plan marki ze Stuttgartu zakłada, że do 2030 roku 80% gamy zostanie zelektryfikowana, w tym również następca 718 – Cayman i Boxster.

Dziewięćsetjedenastka ma być ostatnim zelektryfikowanym modelem. I nie ma w tym nic dziwnego. To prawdziwa ikona Porsche, słynąca z silnika umieszczonego z tyłu. To po prostu nieodzowna część tożsamości 911. Nieodzowna z pewnością do czasu… o czym wspomniał Oliver Blume, dyrektor generalny Porsche:

Będziemy nadal budować 911 z silnikiem spalinowym. Koncepcja 911 nie pozwala na w pełni elektryczny samochód, ponieważ mamy silnik z tyłu. Gdyby umieścić ciężar baterii z tyłu, nie byłbyś w stanie prowadzić samochodu. 

Jeśli 80% będzie w pełni elektrycznych, to pozostałe 20% ma stanowić właśnie ten jeden model, czyli 911. Nie ma co się łudzić, w międzyczasie ikoniczne Porsche stanie się hybrydowe, jednak producent zamierza skorzystać z wiedzy zdobytej podczas opracowywania prototypowego modelu 919 Hybrid, czyli wyścigowego auta przeznaczonego do startu w najwyższej klasie FIA World Endurance Championship – LMP1-H. 

Już teraz gama modelowa Porsche oferuje sporo modeli zeletryfikowanych lub zupełnie bezemisyjnych. Klienci dbający o ekologię mogą zdecydować się na zakup hybrydowego Cayenne lub Panamery, a także w pełni elektrycznego Taycana, który dostępny jest także w wersji kombi – Cross Turismo. Wkrótce doczekać możemy się Macana w wariancie hybrydowym. 

Elektryfikacja jest ważną częścią planu Grupy Volkswagena, a Porsche odgrywa w nim dużą rolę. Porsche już pomogło w opracowaniu platformy elektrycznej PPE premium wraz z Audi i ogłosiło w tym tygodniu, że będzie rozwijać nowe ogniwo akumulatorowe dla pojazdów wyczynowych.

Marka nie ogranicza się jednak tylko do pojazdów elektrycznych. Zapowiedziała również badania nad paliwami syntetycznymi, których wpływ na środowisko naturalne mógłby być podobny do pojazdów elektrycznych. Mogłoby ono być stosowane w niemal każdym zabytkowym Porsche, co jest ważne dla marki dbającej o swoje dziedzictwo.

Porsche dąży do tego, aby cały cykl produkcyjny, od dostawy po złomowanie, był neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla, o czym świadczą słowa przytaczanego wcześniej Blume’a:

Celem Porsche jest osiągnięcie neutralnego bilansu węglowego w całym łańcuchu wartości do 2030 r. Jesteśmy pierwszym dużym producentem samochodów i chcemy być motoryzacyjnym wzorem do naśladowania, który zobowiąże się do realizacji tego celu.