⏱️ 2 min.

Zaskakujące wyniki badania: aż 97% właścicieli elektryków nie chce powrotu do aut spalinowych. Ale pod jednym warunkiem

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

01-10-2025 13:10
ładowanie

Dyskusja o przyszłości elektromobilności w Europie nabrała nowego tempa. Podczas gdy włoscy politycy straszą rzekomą falą rozczarowanych kierowców, badania z Wielkiej Brytanii pokazują zupełnie inny obraz. Aż 97% właścicieli samochodów elektrycznych zadeklarowało, że nigdy nie wróciłoby do aut spalinowych. Wniosek? Kluczowa jest infrastruktura i możliwość ładowania w domu.

Zapmap kontra Calenda

Carlo Calenda, lider włoskiej partii Azione, stwierdził, że nawet 20% posiadaczy „elektryków” żałuje wyboru i planuje powrót do aut spalinowych. Problem w tym, że polityk nie poparł swoich słów żadnymi źródłami. Tymczasem platforma Zapmap, specjalizująca się w mapowaniu stacji ładowania, przeprowadziła szeroką ankietę wśród 3 746 kierowców w Wielkiej Brytanii. Wynik? 97% ankietowanych wykluczyło powrót do samochodu spalinowego. Dodatkowo średnia ocena satysfakcji i jakości użytkowania samochodu elektrycznego wyniosła imponujące 87 na 100 punktów. Jak podało Zapmap:

Właściciele „elektryków” w Wielkiej Brytanii docenili przede wszystkim niskie koszty użytkowania, prostotę obsługi i brak stresu związanego z tankowaniem.

Domowa ładowarka zmienia zasady gry

Z ankiety wynika jasno: wszyscy respondenci mieli dostęp do własnej ładowarki w domu. To eliminuje „range anxiety”, czyli lęk przed rozładowaniem akumulatora bez możliwości jego naładowania. Ładowanie staje się rutyną – równie proste jak podłączenie telefonu do prądu. Eksperci podkreślili, że to właśnie prywatne ładowarki są najważniejszym czynnikiem wpływającym na satysfakcję. Dzięki nim kierowcy mogą planować podróże bez obaw o wolne gniazdko w publicznej sieci.

Infrastruktura w UK a we Włoszech

Drugim filarem sukcesu jest brytyjska sieć publicznych stacji ładowania – jedna z najlepiej rozwiniętych w Europie. Łączy gęstą sieć punktów z wysoką jakością usługi: szybkim ładowaniem, interoperacyjnością systemów i stosunkowo przejrzystymi taryfami. Włochy na tym tle wypadają blado. Choć pod koniec 2024 roku liczba publicznych punktów ładowania sięgnęła 64 391, ich rozmieszczenie w kraju jest drastycznie nierównomierne. Na północy kierowcy mają do dyspozycji znacznie lepszą infrastrukturę, podczas gdy południe i wyspy pozostają w tyle. To prowadzi do realnych barier w przyjęciu aut elektrycznych i pogłębia regionalne różnice.

Dane zamiast politycznych sloganów

Włoski spór ujawnia szerszy problem: brak rzetelnych badań w oparciu o duże i reprezentatywne próbki. Bez tego dyskusja o transformacji transportu zamienia się w polityczne hasła.

Eksperci wskazali, że tylko wiarygodne dane mogą pomóc w tworzeniu polityki i inwestycji, które realnie wesprą kierowców.

Badanie Zapmap pokazuje, że przy odpowiednim wsparciu – zarówno w postaci ładowania domowego, jak i publicznego – kierowcy nie chcą wracać do benzyny czy diesla.

Dla Włoch i innych krajów EuropypołudniaPołudniowejEuropy oznacza to konieczność inwestycji w równomierne rozmieszczenierozłożenie stacji i zapewnienie jakości usług.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.