Fiat Abarth Pulse Stranger Things Edition – crossover z piekła rodem

Stellantis postanowił połączyć świat motoryzacji i popkultury, tworząc limitowaną edycję Abartha Pulse inspirowaną serialem „Stranger Things”. Auto powstało we współpracy z Netflixem i trafi wyłącznie na rynki Ameryki Południowej. Limit – 511 egzemplarzy – nie jest przypadkowy, a całość łączy sportowy temperament z mrocznym klimatem Hawkinsa.
Motoryzacja spotyka Netflixa
Motoryzacyjne kolaboracje z Hollywood nie są niczym nowym – w końcu już sześć lat temu Hyundai wypuścił limitowaną edycję Kony Iron Man. Tym razem do gry wszedł Stellantis, który zaprezentował specjalną wersję Fiata Abartha Pulse, przygotowaną z okazji piątego sezonu hitowego serialu „Stranger Things”.
Model zadebiutował kilka lat temu jako usportowiona wersja crossovera Fiata Pulse i od początku był kierowany na rynek południowoamerykański. Nie ma może prezencji europejskiego hot hatcha, ale nadrabia osiągami. Pod maską znalazł się 1,3-litrowy, turbodoładowany silnik czterocylindrowy, który rozwija 185 KM i 270 Nm momentu obrotowego. To wystarcza, by auto przyspieszało do 100 km/h w zaledwie 7,6 sekundy – czyli szybciej niż niejeden kompakt z segmentu C.
Limitowana edycja z mrocznym klimatem
Fiat przygotował 511 egzemplarzy wersji Abarth Pulse Stranger Things Edition – liczba nieprzypadkowa, bo odwołująca się do eksperymentów w laboratorium Hawkinsa (Project 011). Każdy egzemplarz otrzymał wyjątkową stylizację: można wybrać czerwony lakier z czarnym dachem lub pełną czarną karoserię z kontrastującymi czerwonymi akcentami.
Na bokach pojawiły się charakterystyczne grafiki przypominające tatuaż „tribal” – być może kontrowersyjne, ale bez wątpienia zauważalne. Wersja czerwona otrzymała czarne lusterka, ramki szyb i dach, podczas gdy czarna ma czerwone lusterka i czerwony splitter przedni. Drobny detal, a robi robotę – szczególnie w połączeniu z logo „Stranger Things” wkomponowanym w boczne pasy.
Wnętrze jak z innego wymiaru
Kabina Abartha Pulse również dostała solidną dawkę personalizacji. Fotele obszyto czarną skórą, a ich oparcia ozdobiono czerwonym logo Stranger Things i specjalnym wzorem przeszyć. Na desce rozdzielczej znalazła się numerowana plakietka, podkreślająca ekskluzywność tej edycji. Całość uzupełniają nakładki progowe i emblemat na pokrywie silnika z nazwą serialu. Alessandra Souza, wiceprezes ds. marketingu i komunikacji marki Stellantis w Ameryce Południowej powiedziała:
Fiat jest dumny z udziału w momentach, które definiują pokolenia, a Stranger Things jest jednym z takich kulturowych zjawisk.
Sprzedaż i rynek
Specjalna edycja trafi do sprzedaży w Brazylii, Meksyku i Argentynie, gdzie Fiat Pulse cieszy się sporą popularnością. Ceny nie zostały jeszcze ogłoszone, ale można się spodziewać, że Stranger Things Edition będzie droższa od standardowej wersji Abartha. W zamian klienci otrzymają samochód, który wygląda jakby właśnie wyjechał z planu serialu – i to dosłownie. Ta współpraca pokazuje, że Stellantis potrafi w marketing z rozmachem. Choć niektórzy mogą uznać stylistykę za przesadzoną, to trudno odmówić jej charakteru. Dla fanów Stranger Things będzie to nie tylko auto, ale też mobilna pamiątka po jednej z najbardziej kultowych produkcji Netflixa.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Chiński rynek aut gwałtownie wyhamował. Sprzedaż mocno spadła, ale są też pozytywne informacje

BMW zarobiło 10,2 mld euro, choć rynek nie pomaga. Teraz wszystko prowadzi do Neue Klasse

Stellantis i chińscy partnerzy? Wracają pogłoski o Xpeng, Xiaomi i Europie

Volkswagen Taigo Pure za 77 390 zł. 115 KM i DSG w standardzie











