BMW wzywa do serwisu ponad 337 tys. aut. Problem dotyczy dwóch modeli

BMW uruchamia dużą akcję serwisową obejmującą 337 374 samochody sprzedane na świecie, w tym i5 i i7 oraz wybrane modele spalinowe. Powodem jest nieprawidłowe poprowadzenie wiązki przewodów w kokpicie, które w skrajnym scenariuszu może doprowadzić do zwarcia, dymienia i pożaru. W serwisie przewody mają zostać skontrolowane i w razie potrzeby przełożone oraz zamocowane w bezpieczniejszym miejscu.
Ryzyko pojawia się podczas wymiany (mikro)filtra powietrza, gdy dostęp serwisowy może doprowadzić do naruszenia ułożenia przewodów. Uszkodzona wiązka może spowodować zwarcie instalacji, a potem dymienie. W skrajnym wariancie może to skończyć się pożarem.
Co dokładnie obejmuje akcja?
Akcja dotyczy samochodów wyprodukowanych od 9 czerwca 2022 roku do 5 grudnia 2025 roku. Na liście znajdują się modele elektryczne i spalinowe, ponieważ ich warianty napędowe powstawały na tych samych platformach i mają bardzo podobne wyposażenie. W praktyce akcja obejmuje m.in.:
- BMW i5
- BMW i7
- BMW serii 5
- BMW M5
- BMW serii 7
Jak będzie wyglądała wizyta w serwisie?
W trakcie wizyty przewody mają zostać sprawdzone, a ich położenie skorygowane w razie potrzeby. Nie ma jasności, czy kontrola będzie konieczna po każdej wymianie filtra w układzie klimatyzacji, czy wystarczy jednorazowe przełożenie i solidne zamocowanie wiązki dalej od miejsca potencjalnego kontaktu. W tego typu akcjach serwisowych standardem jest usunięcie przyczyny, a nie tylko „odfajkowanie” kontroli.
Ryzyko i dlaczego temat nie jest błahy?
Scenariusz zwarcia prowadzącego do pożaru może brzmieć zaskakująco, bo instalacje elektryczne w samochodach mają zabezpieczenia w postaci bezpieczników. Jednocześnie mechaniczne uszkodzenie przewodów w newralgicznym miejscu potrafi wywołać problemy, zanim zabezpieczenia zadziałają w przewidziany sposób. Pozytywnym elementem jest to, że do tej pory nie odnotowano pożarów, które można byłoby powiązać z przytrzaśnięciem niewłaściwie poprowadzonej wiązki.
Skala akcji na tle innych przypadków
Rozmiar akcji robi wrażenie: to prawie 340 tysięcy samochodów. Dla porównania w innym głośnym przypadku mówiono o 51 tysiącach problematycznych baterii w Mercedesach EQA i EQB. Przełożenie wiązki i jej poprawne zamocowanie może być prostsze organizacyjnie niż wymiana modułów baterii w dziesiątkach tysięcy aut, ale to nadal masowa operacja logistyczna.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Mercedes z hukiem otworzył sezon F1. Leclerc zaskoczony, Verstappen nie

Hamilton patrzy na Mercedesa z niepokojem. Sugeruje przewagę silnika

Verstappen rozbił się już w Q1 w Australii. Red Bull szuka przyczyny dziwnej awarii

Russell rozbił bank w Melbourne. Mercedes z pierwszego rzędu, Verstappen odpadł po kraksie



