Stellantis wstrzymuje produkcję w swoich fabrykach. Wstrzymane: Alfa Romeo Tonale, Panda i Mokka

Stellantis po raz kolejny musiało pociągnąć za hamulec ręczny i zatrzymać taśmę montażową. Na cenzurowanym znalazło się kilka modeli, w tym Alfa Romeo Tonale, które miało być hitem, a stało się kulą u nogi włoskiej marki. Pomimo wzrostu całkowitej sprzedaży Alfy o jedną trzecią w pierwszym półroczu 2025 roku, kompaktowy crossover okazał się „klapą” zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych.
Tonale tonie – sprzedaż spadła o 42%
Według danych firmy Dataforce, przytoczonych przez Automotive News Europe, popyt na Tonale w Europie spadł aż o 42,1% do końca sierpnia – do zaledwie 10 840 sztuk. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w USA. Alfa Romeo sprzedało tam jedynie 1156 egzemplarzy w pierwszej połowie roku, co oznacza spadek o 28%. Amerykański kuzyn Tonale, czyli Dodge Hornet, oberwał jeszcze mocniej – jego sprzedaż spadła o 52% do 5647 sztuk.
Fabryka Pomigliano na pauzie
Z powodu słabnącego popytu Stellantis ogłosiło, że od 29 września do 10 października wstrzyma produkcję w zakładzie Pomigliano we Włoszech. W tym samym miejscu powstaje również Hornet, eksportowany do USA. Jak podała agencja Reuters, na tej samej linii produkcyjnej wstrzymana będzie także Fiat Panda – od 29 września do 6 października. Nie będzie to pierwsza przerwa w produkcji tego modelu. Panda, choć wciąż wytwarzana, ma już 14 lat i doczekała się następcy w postaci Grande Pandy w 2024 roku.
Panda i inne ofiary – słaby rok Stellantisa
Dataforce wskazało, że Panda straciła około 5% udziału rok do roku w Europie – między styczniem a sierpniem spadła sprzedaż z 89 307 do 84 793 sztuk. Nie tylko włoskie modele oberwały rykoszetem. Stellantis potwierdził, że od 13 do 31 października zatrzyma montaż Opla Mokki oraz DS3 w fabryce w Poissy we Francji. Rzecznik Stellantisa przyznał w rozmowie z agencją Reuters, że „firma dostosowuje tempo produkcji do trudnych warunków rynkowych w Europie”.
Alfa Romeo Junior ratuje wynik
Dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) pokazują, że w okresie od stycznia do lipca sprzedaż Stellantisa na Starym Kontynencie spadła o 8,1%, do 1 192 746 sztuk. Najmocniej oberwały Opel/Vauxhall, Citroën, Fiat, DS i Lancia. Z kolei Peugeot, Jeep i Alfa Romeo zanotowały wzrosty. To właśnie Alfa Romeo zdołało częściowo wyrównać straty dzięki mniejszemu modelowi Junior – subkompaktowemu crossoverowi z segmentu B. Auto zebrało już ponad 45 000 zamówień w 38 krajach. Co istotne, Junior nie jest jeszcze dostępny w USA, a popyt na niego ma rosnąć wraz z wejściem na kolejne rynki.
Facelifting Tonale – szansa czy pudrowanie trupa?
Jesienią 2025 roku planowana jest modernizacja Tonale. Nowa wersja ma wejść do sprzedaży w 2026 roku i według Stellantisa może pomóc odmienić losy modelu. Tyle że rynek SUV-ów jest dziś tak przepełniony, że trudno wierzyć, by jeden lifting odmienił sytuację auta, które już teraz nie radzi sobie ani w Europie, ani w USA.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Citroën C3 Aircross wyraźnie tańszy w Polsce. Promocje schodzą nawet poniżej 78 tys. zł

Te silniki robią 500 tys. km bez remontu. Nie wszystkie legendy są przesadzone

Zagato i Deus Ex Machina stworzyli wyjątkowe AGTZ Twin Tail. To ruchoma rzeźba

Kierowcy nie chcą płacić co miesiąc, ale producenci i tak zamykają ADAS za abonamentem



