Audi odwraca kontrowersyjną decyzję. Modele 2026 wracają do normalności

Audi przywróciło fizyczne przyciski na kierownicy, jednym ruchem cofając jedną z najbardziej krytykowanych zmian w swoich najnowszych modelach. Modernizacje nie ograniczają się jednak do kosmetycznych poprawek interfejsu – obejmują także nowe tryby jazdy, sprawniejsze systemy wsparcia kierowcy oraz szersze wykorzystanie technologii PPE i PPC. To zestaw zmian, który faktycznie wpływa na wrażenia zza kierownicy.
Audi zapowiedziało pakiet ulepszeń dla gamy 2026, obejmujący modele A5, A6, Q5, A6 e-tron i Q6 e-tron. Producent podkreśla, że projektowano je z myślą o poprawie przyjemności prowadzenia, a nie tylko odświeżeniu grafiki menu. Jednocześnie firma zaznaczyła, że wciąż nie wiadomo, czy modernizacje trafią także do USA – amerykańska oferta pozostaje na razie bez zmian.

Nowe wnętrza: koniec z dotykową udręką
Największą rewolucję widać w kabinie. Audi otwarcie przyznało, że – podobnie jak Volkswagen – klienci nie polubili dotykowych paneli na kierownicy. W efekcie marka wróciła do klasyki: od 2026 roku wszystkie wskazane modele dostaną dwie fizyczne rolki z pełną haptyką. To powrót do intuicyjnej obsługi i rozwiązanie, którego kierowcy domagali się od dawna.
Jak podało przedsiębiorstwo Audi:
Klienci wyraźnie dali do zrozumienia, że precyzję i pewność zapewniają jedynie fizyczne elementy sterujące.
Dodatkowo sportowe S5 oraz S6 e-tron zyskają tryb Dynamic Plus. Ustawienie to wyostrza reakcje układu jezdnego i pozwala na kontrolowaną nadsterowność, mimo zaawansowanego napędu quattro oraz systemu wektorowania momentu hamującego. To jedna z tych funkcji, które rzeczywiście mogą zmienić charakter auta, a nie jedynie dobrze wyglądać w folderze marketingowym. Modele oparte na platformie Premium Platform Electric (PPE) otrzymały też dopracowaną rekuperację. Kierowca może teraz w pełni korzystać z jazdy „jednym pedałem” – auto zatrzymuje się bez użycia hamulców ciernych. Jest to funkcja stała, dlatego wykorzystywana jest w czasie teraźniejszym.
Sprytniejsze systemy: jazda autonomiczna, parkowanie, światła
Udoskonalenia objęły również systemy wsparcia kierowcy w modelach PPE i PPC. Jedną z najciekawszych nowości jest autonomiczna zmiana pasa ruchu: kierowca tylko włącza kierunkowskaz, a samochód wykonuje manewr samodzielnie. Jak wskazało przedsiębiorstwo Audi:
Nowy system ma odciążyć kierowcę w monotonnych sytuacjach i sprawić, że dłuższe podróże staną się mniej męczące.
W ślad za BMW marka wprowadza tzw. wyuczony manewr parkowania. Auto potrafi pokonać do 200 metrów na prywatnym terenie, dokładnie odtwarzając zapamiętaną wcześniej trasę między miejscem postoju a punktem docelowym. Nowe Audi A6 otrzyma cyfrowe reflektory matrycowe LED oraz tylne światła OLED z konfigurowalnymi sygnaturami świetlnymi. Wybrane wersje zyskają też fabryczną kamerę dashcam 4K, zamontowaną w podstawie lusterka wstecznego. Rejestruje ona jazdę i postój, co eliminuje konieczność montowania zewnętrznych urządzeń.
We wnętrzu pojawiły się również zestawy ustawień łączących oświetlenie, dźwięk, klimatyzację i funkcje masażu. Zaktualizowano także system gier pokładowych, który obsługuje teraz kontrolery parowane przez Bluetooth.
Co dalej?
Audi nadal nie potwierdziło, czy europejski zestaw ulepszeń trafi także na rynek amerykański. Pewne jest natomiast jedno: zmiany przygotowane dla gamy 2026 wyznaczają nowy kierunek – mniej frustrujących paneli dotykowych, więcej ergonomii i funkcji, które naprawdę mają znaczenie podczas jazdy.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Mercedes GLB 2026 już dostępny w Polsce. Ile kosztuje?

Alfa Romeo stawia wszystko na kompaktową ofensywę: Giulietta wraca, Giulia i Stelvio poczekają

Toyota Land Cruiser Mild-hybrid 48V już w Polsce. Cena, dane i szczegóły wersji Executive

Nowa Kia Seltos rusza na Europę. Cel? Klienci VW T-Roca





























