⏱️ 3 min.

Audi RS 3 competition limited może być ostatnim hołdem dla pięciu cylindrów. Co dalej z kultowym silnikiem?

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

11-03-2026 09:03
Audi RS 3 Sedan competition limited / Audi RS 3 Sportback compet

Audi uczciło 50-lecie swojego kultowego silnika R5 limitowaną wersją RS 3 competition limited. To najbardziej torowe wcielenie RS 3 w historii, a jednocześnie model, który może symbolicznie domykać epokę pięciocylindrowej jednostki w ofercie marki. Nad jej przyszłością wisi bowiem cień normy Euro 7.

Pierwszy silnik R5 trafił do Audi pół wieku temu, debiutując w modelu 100 C2. Teraz jego historię zwieńcza RS 3 competition limited, czyli seria 750 egzemplarzy przygotowanych jako najbardziej wyspecjalizowana odmiana tego kompaktowego modelu.

Bez zmian w mocy, ale z wyraźnie ostrzejszym charakterem

Pod maską pracuje 2,5-litrowa jednostka R5, która rozwija 400 KM i 500 Nm. To ten sam zestaw parametrów, który znamy z innych wersji RS 3, więc Audi nie szukało tu rewolucji na papierze, lecz poprawy reakcji auta podczas szybkiej jazdy. Sprint od 0 do 100 km/h trwa 3,8 s, a prędkość maksymalna wynosi 290 km/h. Według Audi bardziej bezpośredni odbiór pracy silnika zapewnia ograniczona izolacja grodzi, dzięki czemu dźwięk pięciocylindrowej jednostki wyraźniej dociera do pasażerów.

Najwięcej zmieniło się w układzie jezdnym

Najważniejsze modyfikacje dotyczą zawieszenia i prowadzenia. Audi zastosowało przednie dwururowe amortyzatory z zewnętrznymi zbiornikami, które poprawiają chłodzenie i mają pomagać w utrzymaniu powtarzalnego zachowania auta podczas dynamicznej jazdy. Do tego dochodzą sztywniejszy tylny stabilizator, sztywniejsze tylne sprężyny oraz regulowane zawieszenie gwintowane.

Audi RS 3 Sedan competition limited / Audi RS 3 Sportback compet

Kierowca może sam ustawiać charakterystykę jego pracy, a zakres regulacji obejmuje kompresję przy niskich i wysokich prędkościach oraz odbicie. Seryjnie montowane są ceramiczne tarcze hamulcowe z czerwonymi zaciskami. Przy tylnej osi pozostawiono także mechanizm różnicowy z dwoma sprzęgłami wielotarczowymi, który rozdziela moment obrotowy pomiędzy kołami.

  • 12 ustawień kompresji przy niskich prędkościach
  • 15 ustawień kompresji przy wysokich prędkościach
  • regulacja odbicia
  • ceramiczne hamulce w standardzie

Malachite Green, historyczne logo i wnętrze z ukłonem w stronę RS2

Z zewnątrz RS 3 competition limited wyróżnia ciemnozielony lakier Malachite Green oraz historyczne logo Audi Sport. Zmieniono też przedni zderzak z wyraźnym splitterem, a z tyłu pojawił się nowy spojler poprawiający docisk. Ciekawostką jest sekwencja świateł 1-2-4-5-3 przy odblokowywaniu i blokowaniu zamków. To bezpośrednie nawiązanie do kolejności zapłonu w pięciocylindrowym silniku, więc nawet centralny zamek dostał tu motoryzacyjną rolę, a nie tylko etat od codziennej grzeczności.

Audi RS 3 Sedan competition limited / Audi RS 3 Sportback compet

W kabinie zamontowano kubełkowe fotele wykończone czarną skórą i złotą mikrofibrą Dinamica. Jasne kontrastowe przeszycia, pasy w tej samej tonacji i biała obwódka cyfrowych zegarów odsyłają do klasycznego RS2, który również korzystał z 5-cylindrowej jednostki.

Cena przekracza 460 tys. zł, ale większe pytanie dotyczy przyszłości silnika

Audi RS 3 competition limited kosztuje 108 365 euro (ok. 461 147 zł). Polskie ceny oraz liczba egzemplarzy przeznaczonych na nasz rynek nie zostały jeszcze ogłoszone. Model będzie oferowany jako Sportback i Limousine. Najważniejszy znak zapytania dotyczy jednak nie ceny, lecz dalszych losów silnika R5. Ta jednostka występuje dziś tylko w dwóch modelach koncernu Volkswagen, czyli Audi RS 3 i Cuprze Formentor VZ5, a jej dostosowanie do wymogów Euro 7 może okazać się biznesowo nieopłacalne.

To właśnie dlatego RS 3 competition limited wygląda nie tylko jak specjalna wersja dla kolekcjonerów, ale również jak możliwe pożegnanie jednego z najbardziej charakterystycznych silników w nowoczesnych sportowych kompaktach. W czasach, gdy jedni stawiają na cztery cylindry, a inni na sześć, pięć cylindrów pozostaje czymś naprawdę osobnym.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl