⏱️ 4 min.

ABT pokazało własne RS Q5. Audi tego nie zrobiło, więc tuner wziął sprawy w swoje ręce

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

11-11-2025 11:11
ABT pokazało własne RS Q5. Audi tego nie zrobiło, więc tuner wziął sprawy w swoje ręce

Skoro Audi wciąż nie stworzyło pełnoprawnego RS Q5, niemiecki tuner ABT Sportsline postanowił sam wypełnić tę lukę. Najnowsze SQ5 po ingerencji ABT zyskało moc, postawę i charakter, którego w Ingolstadt najwyraźniej zabrakło odwagi dodać. Efekt? SUV, który wygląda, brzmi i jeździ tak, jak powinno robić to RS Q5.ABT pokazało własne RS Q5. Audi tego nie zrobiło, więc tuner wziął sprawy w swoje ręce

ABT poprawiło to, co Audi zostawiło niedokończone

Nowa generacja Audi Q5 zadebiutowała na początku tego roku – z ostrzejszą linią nadwozia, nowocześniejszym wnętrzem i większym naciskiem na technologię. Jednak mimo tych ulepszeń Audi nadal nie zdecydowało się na wersję RS Q5, zostawiając SQ5 jako najmocniejszą wersję w gamie. Właśnie w tę lukę weszło ABT Sportsline, które zaprezentowało pakiet tuningowy dla najnowszego SQ5 – mocniejszy, jak i bardziej wyrazisty wizualnie. Jak zauważyło ABT:

Firma przygotowała bardziej agresywną, ale nadal spójną z fabrycznym designem wersję SQ5, łącząc sportowy wygląd z codzienną użytecznością.

ABT pokazało własne RS Q5. Audi tego nie zrobiło, więc tuner wziął sprawy w swoje ręce

Stonowany wygląd, diabelski charakter

Z zewnątrz zmiany są subtelne, ale wyraźnie odmładzają SUV-a. ABT dodało nowy splitter przedni, lakierowany na kolor nadwozia dyfuzor tylny oraz większy spojler dachowy. Modyfikacje te nadają SQ5 wrażenie, że powstał z myślą o torze, ale bez utraty elegancji fabrycznego projektu. Największą uwagę przyciągają jednak 22-calowe felgi ABT Evo Sport w połyskującej czerni, które debiutują właśnie w tym modelu. Dla bardziej zachowawczych klientów przewidziano 20-calowe obręcze Sport GR z klasycznym, wieloramiennym wzorem – również w czarnym wykończeniu. Z tyłu pojawił się nowy układ wydechowy z czterema matowoczarnymi końcówkami ze stali nierdzewnej, o średnicy aż 4 cali każda. To nie tylko kwestia wyglądu – dźwięk też nabrał odpowiedniego tonu. ABT pokazało własne RS Q5. Audi tego nie zrobiło, więc tuner wziął sprawy w swoje ręce

Silnik, który wreszcie oddycha pełną piersią

Pod maską znajduje się turbodoładowane 3-litrowe V6 TFSI, które po modyfikacjach generuje 440 KM (324 kW) i 600 Nm momentu obrotowego. To wzrost o ponad 70 KM i 50 Nm względem seryjnego SQ5. Tuner osiągnął ten wynik dzięki modułowi ABT Power S, który optymalizuje mapowanie silnika i podnosi ciśnienie doładowania. Dodatkowo zamontowano sprężyny obniżające zawieszenie nawet o 45 mm, co nie tylko poprawia wygląd, ale też ogranicza przechyły nadwozia. Efekt to SUV, który prowadzi się jak „miniaturowe Q8” – niższe, sztywniejsze i znacznie bardziej zwarte w reakcji. Jak podało ABT:

Nowe SQ5 pokazuje, jak wiele potencjału Audi pozostawiło niewykorzystanego – wystarczyło dodać odrobinę charakteru.

Wnętrze? Minimalizm po niemiecku

W kabinie zmiany są dyskretne – dywaniki sygnowane logo ABT, lampki LED z logotypem tunera i to właściwie wszystko. Tuner wyraźnie postawił na subtelność, zostawiając resztę w rękach samego właściciela.

Dostępność i wersje

Na razie zaprezentowano zestaw w wersji dla klasycznego SQ5, ale ten sam pakiet (bez tylnego spojlera) będzie dostępny również dla SQ5 Sportback – coupe-SUV-a o bardziej opadającej linii dachu. Cena? ABT nie ujawniło jeszcze kosztu pakietu, zachęcając zainteresowanych do kontaktu indywidualnego. Firma zapowiedziała, że pełny cennik pojawi się po zakończeniu homologacji komponentów.

Podsumowanie: RS Q5 zrobione przez ABT, nie przez Audi

Audi – mimo całej tradycji sportowych modeli RS – wciąż nie zdecydowało się na RS Q5. ABT Sportsline po raz kolejny pokazało, że potrafi robić to, na co producentowi nie starcza odwagi. Zwiększona moc, agresywniejszy wygląd i lepsze prowadzenie to nie tylko zabawa z detalami, ale prawdziwa demonstracja możliwości niemieckiego tunera. W świecie, w którym nawet SUV-y mają już swoje wersje RS, to właśnie ABT – nie Audi – stworzyło samochód, który naprawdę zasługuje na tę plakietkę.

Tagi: ABT, Audi, Q50, SQ5, tuning

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.