A2 szykuje się na wielki remont. Kierowców czekają liczne utrudnienia. Jakie?

Autostrada A2 między Warszawą a Łodzią wchodzi w etap długo wyczekiwanej rozbudowy. Kierowcy dostaną dodatkowe pasy na odcinku 92 km, ale wcześniej muszą przygotować się na duże utrudnienia, ograniczenie do 70 km/h i tymczasowy odcinkowy pomiar prędkości.
GDDKiA wybrała firmę Budimex do rozbudowy 24-kilometrowego odcinka A2 między węzłem Łódź Północ a Łyszkowicami. Wartość tego kontraktu wynosi 453,2 mln zł. Jeśli nie będzie odwołań, podpisanie umowy zaplanowano na połowę 2026 r.
Już w maju 2026 r. mają zostać podpisane umowy na dwa mazowieckie odcinki tej trasy. Zgodnie z harmonogramem roboty na tych fragmentach ruszą w trzecim kwartale 2026 r. To oznacza, że kierowcy odczują zmiany jeszcze w okresie wakacyjnym.
Jakie utrudnienia pojawią się na A2?
Na odcinkach objętych pracami ruch ma zostać utrzymany w obu kierunkach, po dwa pasy w każdą stronę. Nie oznacza to jednak spokojnej jazdy, bo przez plac budowy przejedzie się wolniej niż zwykle. Ograniczenie prędkości wyniesie 70 km/h.
Na czas robót zostanie też uruchomiony odcinkowy pomiar prędkości. Takie rozwiązanie było już stosowane podczas modernizacjiautostrady A1 między Tuszynem a Częstochową. Tym razem znów nie będzie miejsca na zbyt ciężką prawą nogę.
Co dokładnie zmieni się po rozbudowie?
Najważniejsza zmiana to dobudowa trzeciego pasa ruchu w obu kierunkach od węzła Łódź Północ do węzła Pruszków. Na dalszym fragmencie, aż do węzła Konotopa, trasa zyska czwarty pas.
To ma zwiększyć przepustowość jednej z najważniejszych dróg w kraju. Prace obejmą też sam węzeł Łódź Północ, gdzie krzyżują się autostrady A1 i A2. W planie jest wymiana nawierzchni oraz modernizacja oświetlenia na energooszczędne.
Łączna długość modernizowanego odcinka wyniesie 92 km.
Dlaczego A2 musi zostać poszerzona?
Odcinek Warszawa-Łódź został oddany do użytku w 2012 r. i dziś wyraźnie przestaje nadążać za ruchem. Według najnowszych pomiarów korzysta z niego od 50 tys. pojazdów dziennie w rejonie Łodzi do nawet 100 tys. w okolicach Warszawy.
Przy takim obciążeniu korki i spowolnienia stały się codziennością. Kierowcy coraz częściej nie są w stanie utrzymać płynnej jazdy, choć formalnie to autostrada z limitem 140 km na godz. W praktyce papier przyjmie wszystko, ale pas ruchu już nie zawsze.
A2 zyska na znaczeniu jeszcze bardziej
Znaczenie tego odcinka ma dalej rosnąć, bo trasa będzie prowadzić do Centralnego Portu Komunikacyjnego. To oznacza kolejne obciążenie dla drogi, która już teraz pracuje na granicy swojej przepustowości. Rozbudowa nie jest więc kosmetyką, tylko próbą dostosowania trasy do realnego ruchu.
Dla kierowców najbliższe miesiące oznaczają jedno: trzeba nastawić się na wolniejszą jazdę i większą czujność. W dłuższej perspektywie zysk ma być jednak konkretny, bo szersza A2 powinna ograniczyć wąskie gardła na trasie między Warszawą a Łodzią.
O autorze
Adam Główka
Najnowsze

BMW i podwójne zwycięstwo na Spa. Robert Kubica dowiózł 499P na P6

Antonelli ma serię zwycięstw, ale Kanada może oddać inicjatywę Russellowi

Doriane Pin po historycznym teście Mercedesa. Formuła 1 przestała być tylko marzeniem

Norris nie wierzy w naprawę nowych przepisów F1. „Pozbądźcie się baterii”



