Kia ujawniła dane o awaryjności baterii i kosztach napraw – czy naprawdę jest się czego bać?

Adam Kopeć
Andrzej Kopeć

Kia opublikowała statystyki dotyczące awaryjności baterii w swoich samochodach elektrycznych, hybrydach typu plug-in oraz klasycznych hybrydach sprzedawanych w Czechach. Wyniki pokazały, że obawy o żywotność akumulatorów są mocno przesadzone – usterki pojawiły się zaledwie w 0,46% aut. Koreańczycy podali też szczegóły dotyczące gwarancji i kosztów napraw po jej zakończeniu.

Awaryjność baterii? Margines błędu produkcyjnego

Czeskie przedstawicielstwo Kii zaprezentowało dane z okresu od stycznia 2018 roku do czerwca 2025 roku. Analiza objęła niemal 3 700 pojazdów elektrycznych, plug-in i hybrydowych. W tym czasie odnotowano jedynie 17 przypadków awarii baterii. To oznacza, że problemy pojawiły się średnio w jednym na ponad 200 samochodów. Jak poinformowała Kia, wszystkie te usterki wynikały z błędów produkcyjnych i odsetek 0,46% należy traktować jako standardowy poziom nieunikniony w każdej produkcji przemysłowej.

Szybka diagnostyka i wymiana modułu

Kia wyjaśniła, że dzięki technologii „Battery Modul Balancer” możliwe było szybkie wykrywanie wadliwych ogniw i ich wymiana. Proces trwał około 4 godzin i polegał na zamianie uszkodzonego modułu na nowy. Jeżeli chodzi o koszty po okresie gwarancyjnym, Kia podała, że wymiana jednego modułu będzie kosztować od 40 000 do 70 000 CZK, czyli od ok. 7 000 do 12 200 zł. Warto dodać, że wszystkie dotychczasowe przypadki zostały obsłużone w ramach gwarancji, więc klienci nie ponieśli żadnych kosztów.

Nowe warunki gwarancyjne

W odpowiedzi na wyniki badań pojemności akumulatorów, Kia ogłosiła wydłużenie gwarancji. Dotychczas obowiązywała 7-letnia ochrona z gwarancją utrzymania minimum 70% pojemności. Teraz producent zapewnia ochronę przez 8 lat lub 160 000 km. Co więcej, pojawiła się dodatkowa gwarancja cząstkowa. Kia bowiem zapowiedziała, że przez pierwsze 5 lat lub 100 000 km gwarantuje utrzymanie co najmniej 80% początkowej pojemności baterii.

Eksperci zwracają uwagę, że takie rozwiązanie dorównuje standardowi branżowemu, ale nie jest żadną rewolucją. Wyróżnia się jednak dodatkowy zapis o 80% pojemności w pierwszych latach, który nie jest regułą u konkurencji.

Żywotność akumulatorów – fakty kontra mity

Choć w opinii publicznej wciąż pojawiają się wątpliwości, czy baterie w samochodach elektrycznych przetrwają dłużej niż samo auto, dane pokazują coś zupełnie innego. Spadek pojemności jest minimalny, a awaryjność – wręcz marginalna. W praktyce oznacza to, że użytkownicy Kii nie powinni obawiać się nagłej utraty sprawności akumulatora. Raczej mogą spodziewać się, że bateria spokojnie „przeżyje” samochód, a ewentualna naprawa, jeśli w ogóle będzie konieczna, sprowadzi się do wymiany pojedynczego modułu.

O autorze

Adam Kopeć

Andrzej Kopeć

Redaktor
Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.

© 2026 MotoGuru.pl