⏱️ 3 min.

Bentley ujawnia szczegóły pierwszego elektryka i szykuje spalinowego Supersportsa

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

06-11-2025 12:11
Bentley ujawnia szczegóły pierwszego elektryka i szykuje spalinowego Supersportsa

Bentley odsłonił kulisy swojego pierwszego samochodu elektrycznego, zapowiadając jednocześnie, że era silników spalinowych w brytyjskiej marce wcale jeszcze się nie kończy. Nadchodzący elektryczny SUV ma zaoferować „przemysłowy rekord” prędkości ładowania, a równolegle producent przygotowuje limitowanego, czysto spalinowego GT Supersports z 640 KM i napędem na tył.

Nowa era: pierwszy elektryczny SUV Bentleya

Bentley potwierdził, że jego pierwszy model w pełni elektryczny, roboczo nazwany Luxury Urban SUV, zadebiutuje pod koniec 2026 roku, a do salonów trafi w 2027. Auto o długości niespełna 5 metrów ma być mniejsze niż Bentayga, ale bardziej sportowe i ekskluzywne w formie. Jak ujawniono, pojazd będzie w zwiększyć zasięg o 161 km w zaledwie siedem minut, co oznacza wyjątkowo szybkie tempo nawet w klasie premium. Jak przekazał prezes i dyrektor generalny marki, dr Frank-Steffen Walliser:

Nasz pierwszy w pełni elektryczny Bentley, będący pierwszym na świecie prawdziwym luksusowym miejskim SUV-em, to odważny krok naprzód. Uosabia naszą wizję zrównoważonego luksusu i doskonałości technologicznej.

Walliser dodał również, że auto zapoczątkuje nową erę dla marki – definiowaną przez innowacje, rzemiosło i zrównoważony rozwój.

Projekt inspirowany koncepcyjnym EXP15

Zdjęcie zwiastunowe pokazuje zamaskowany egzemplarz SUV-a zaparkowany w fabryce Crewe. Mimo czarnej płachty da się zauważyć dynamiczną sylwetkę z mocno pochyloną przednią szybą, nisko poprowadzoną linią dachu i wąską powierzchnią przeszkleń, co sugeruje sportowy profil inspirowany Range Roverem Velarem. Tył auta, opadający pod ostrym kątem, zdradza priorytet postawiony na styl, nie na pojemność bagażnika. Projekt zdradza też wyraźne pokrewieństwo z konceptem Bentley EXP15, choć nowy model jest wyraźnie bardziej SUV-em niż coupe.

Pod wspólną skórą z Porsche

Pod względem technicznym nowy Bentley dzieli wiele elementów z Porsche Cayenne Electric, w tym prawdopodobnie akumulator o pojemności 108 kWh. W przypadku Porsche przewidziano trzy warianty napędowe:

  • 400 KM (294 kW) w wersji podstawowej,
  • 600 KM (441 kW) w wersji S,
  • 805 KM (592 kW) w odmianie Turbo.

Bentley prawdopodobnie sięgnie po dwa mocniejsze warianty, by zapewnić osiągi na poziomie godnym marki.

Spalinowe Bentleye zostają – i to na długo

Brytyjski producent pierwotnie planował przejść na pełną elektryfikację do 2030 roku, ale termin ten został już wydłużony do 2035. Teraz Bentley otwarcie przyznał, że hybrydowe jednostki V8 pozostaną w ofercie przynajmniej do 2035 roku, a jeśli rynek tego zażąda – nawet dłużej. Walliser przyznał, że popyt na elektryczne samochody luksusowe nie rośnie tak szybko, jak w segmencie masowym, co skłania markę do zachowania elastyczności.

Supersports – pożegnanie z benzyną w wielkim stylu

Co ciekawe, Bentley równocześnie pracuje nad limitowanym modelem spalinowym bez jakiegokolwiek wsparcia hybrydowego. Nadchodzący GT Supersports ma być lżejszy o kilkaset kilogramów od modelu GT Speed i napędzany podwójnie turbodoładowanym silnikiem V8 o mocy około 640 KM. Auto ma napęd wyłącznie na tylne koła i będzie stanowić czyste, surowe pożegnanie z klasycznym napędem benzynowym. Model zadebiutuje w przyszłym tygodniu i prawdopodobnie trafi do bardzo ograniczonej liczby klientów. Jednocześnie producent ujawnił również nową Bentaygę Speed, której 650 KM pochodzi z niehybrydowego silnika V8 – co pokazuje, że benzyna w Crewe wciąż ma się dobrze.

Strategia Beyond100+ – luksus na zakręcie epok

Plan Bentley’a zakłada płynne przejście od spalinowych V8 przez hybrydy aż do pełnej elektryfikacji. W ramach programu Beyond100+ marka zamierza utrzymać DNA luksusu, ale w nowoczesnej, zrównoważonej formie. Elektryczny SUV ma być pierwszym z czterech planowanych modeli BEV, które do 2030 roku uzupełnią gamę. Jednak jak pokazały najnowsze deklaracje, Bentley nie zamierza poświęcać charakteru i dźwięku swoich silników V8 zbyt pochopnie. Walliser podkreślił:

Zrównoważony luksus to dla nas nie tylko kwestia emisji, ale także doświadczenia, jakości i emocji za kierownicą.

Tym samym Bentley znajduje się dziś na rozdrożu między tradycją a nowoczesnością – i wygląda na to, że nie zamierza wybierać jednej drogi zbyt szybko.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

Ekolog z duszą petrolheada. Wierzę, że można kochać prędkość i dbać o planetę jednocześnie.