Bentley EXP 9 F z zasłoniętymi oczami

Mateusz Struk – zastępca redaktora naczelnego

Mateusz Struk

Moje obawy i koszmary senne nabrały realnych kształtów. Oto Bentley zaprezentował swojego pierwszego w historii SUV-a o odrażającej nazwie EXP 9 F, przywodzącej na myśl chińską motoryzację, a nie samochodową arystokrację!

Continental brzmi przy nim niczym poezja, nie wspominając o Mulsanne. Całe szczęście, że na razie to tylko koncept, choć z drugiej strony tak odrażający koncept nie wróży nic dobrego seryjnemu autu!

Jeśli nie potraficie przejść obok jego wyglądu obojętnie, to nie macie po co czytać dalszej części. Mi w sumie też się nie chce pisać nic więcej, gdy patrzę na jego zdjęcie, dlatego będę to robił z zasłoniętymi oczami.

Auto, jak każdy Bentley i przy okazji prototyp, zostało wykonane ręcznie. Anglicy opisują je jako ultraluksusowy SUV o bardzo zaawansowanej technologii. Pod jego maską skrywa się potężny, podwójnie doładowany silnik W12, połączony z 8-stopniową przekładnią automatyczną.

Według Bentleya linia nadwozia EXP 9 F jest charakterystyczna dla Blowera z końca lat dwudziestych. Ciekawym rozwiązaniem są wloty powietrza z malutkimi turbinami, umieszczonymi pod reflektorami. Inne typowe dla angielskiej marki cechy to charakterystyczna  osłona chłodnicy oraz silna linia boczna.

Anglicy szykują się do produkcji SUV-a za dwa lata. Mam nadzieję, że w międzyczasie wygląd samochodu zmieni się nie do poznania. Bo nawet mając na koncie miliony, nie skusiłbym się na to auto o chińskiej nazwie. I nie przekonałoby mnie też hasło, że wszystko, co oryginalne jest lepsze.

Kupiłbym EXP 9 F w takim kształcie jedynie mojej teściowej, której jeszcze zresztą nie poznałem. Tak, by dzieci się jej bały!

O autorze

Mateusz Struk – zastępca redaktora naczelnego

Mateusz Struk

Zastępca redaktora naczelnego
Dziennikarz i wydawca z ponad 13-letnim stażem w mediach ogólnokrajowych i branżowych. Doświadczenie zdobywał na łamach serwisów RadioZET.pl, Antyradio.pl, Interia Motoryzacja oraz ForzaItalia.pl, a także na antenie Radia Hobby, gdzie współprowadził audycje. Współpracował również z wiodącymi tytułami prasowymi, takimi jak Tygodnik Motor, miesięcznik Auto Moto czy Auto Motor i Sport.Prywatnie pasjonat motorsportu i wirtualnego ścigania oraz promotor simracingu. Od 2019 roku zarządza i współtworzy zespół simracingowy ForzaItalia.pl eRacing. Jest też czynnym kierowcą i niestraszne mu są 24-godzinne wyścigi długodystansowe. Fan mechanicznych, tylnonapędowych samochodów. 

© 2026 MotoGuru.pl