BMW zarobiło 10,2 mld euro, choć rynek nie pomaga. Teraz wszystko prowadzi do Neue Klasse

BMW zakończyło 2025 rok z zyskiem przed opodatkowaniem na poziomie 10,2 mld euro, mimo spadku przychodów i słabszej sytuacji w Chinach. Grupa utrzymała stabilną rentowność, a sprzedaż aut pozostała praktycznie na poziomie z poprzedniego roku. W tle rośnie udział modeli elektrycznych, a na horyzoncie widać już ofensywę Neue Klasse.
Przychody grupy spadły do 133,5 mld euro, a Europa odpowiadała za 44,7% całego biznesu. Azja miała udział na poziomie 28,9%, a Ameryki 24%. Na wyniki ciążyły słabsze dostawy do sieci handlowej, mocniejsza konkurencja w motoryzacji i wsparcie dla dealerów w Chinach.
Najważniejsze liczby za 2025 rok
- Zysk przed opodatkowaniem: 10,2 mld euro
- Zysk netto: 7,45 mld euro
- Przychody: 133,5 mld euro
- Dostawy aut: 2.463.681 sztuk
Marża EBT całej grupy wyniosła 7,7%, czyli tyle samo co rok wcześniej. Lekko wzrósł też zysk na akcję, który sięgnął 11,89 euro dla akcji zwykłych i 11,91 euro dla uprzywilejowanych. To nie jest rok fajerwerków, ale też nie wygląda na zadyszkę marki premium, która zgubiła kierunek.
Chiny osłabły, Europa i Ameryki podtrzymały tempo
Sprzedaż BMW w Chinach spadła o 12,5%, ale wzrost w Europie o 7,3% i w Amerykach o 5,6% pozwolił zrównoważyć ten ubytek. Łącznie grupa dostarczyła 2.463.681 samochodów, czyli niemal tyle samo co rok wcześniej. Producent nadal opiera ofertę na szerokim miksie napędów, od benzyny i diesla po hybrydy plug-in i auta elektryczne.
Wśród modeli z najmocniejszym wzrostem znalazły się BMW Serii 5 i BMW X2. Dział BMW M pobił kolejny rekord, kończąc rok z wynikiem 213.449 aut. Mini zwiększyło dostawy do 288.278 samochodów, a Rolls-Royce utrzymał wynik praktycznie na poziomie z poprzedniego roku.
Motoryzacja zarabia mniej, ale nadal trzyma założenia
W samym segmencie automotive EBIT spadł do 6,26 mld euro, czyli o 20,7% rok do roku. Marża operacyjna tej części biznesu wyniosła 5,3%, a więc zmieściła się w zakładanym przedziale od 5 do 7%. Spadł też zwrot z kapitału, z 11,4% do 9%, lecz nadal pozostał w granicach celu strategicznego.
To pokazuje, że 2025 był dla BMW rokiem obrony jakości wyniku bardziej niż rokiem ekspansji. Przy mocniejszej konkurencji i mniej sprzyjających walutach utrzymanie rentowności bywa ważniejsze niż efektowny nagłówek dla działu PR.
Elektryfikacja rośnie, a Europa wyraźnie przyspiesza
Sprzedaż aut elektrycznych wzrosła do 442.056 sztuk, co oznacza udział 17,9% w całym wolumenie. Po doliczeniu hybryd plug-in liczba samochodów zelektryfikowanych sięgnęła 642.071 sztuk, czyli około jednej czwartej wszystkich dostaw.
W Europie udział takich modeli wzrósł już do 40%. W gamie Mini ponad jedno na trzy dostarczone auta było w pełni elektryczne. BMW pozostaje przy strategii neutralności technologicznej i rozwija równolegle kilka typów napędu. Z biznesowego punktu widzenia to sposób na dopasowanie oferty do rynków, które nadal poruszają się w różnym tempie.
Neue Klasse ma otworzyć nowy rozdział
Kluczowym elementem kolejnej fazy rozwoju jest platforma Neue Klasse. Pierwszym modelem tej rodziny będzie nowa BMW iX3, która ma rozpocząć szersze odświeżenie gamy i wprowadzić nowe rozwiązania w obszarze baterii, oprogramowania i systemów pokładowych.
Według BMW nowa architektura ma poprawić efektywność energetyczną, zasięg i integrację cyfrową. Popyt na iX3 już teraz wygląda mocno, bo co trzecie europejskie zamówienie przedpremierowe na elektryczne BMW dotyczy właśnie tego SUV-a. Produkcja w zakładzie w Debreczynie działa już na dwie zmiany.
Drugi model tej platformy, nowa BMW i3, ma zostać pokazany oficjalnie w przyszłym tygodniu w Monachium.
Rok 2026 zapowiada się trudniej
BMW zakłada, że w 2026 roku dostawy pozostaną zbliżone do poziomu z 2025 roku, a udział aut elektrycznych nie powinien istotnie się zmienić. Jednocześnie grupa spodziewa się presji na marże ze strony ceł, kursów walut, cen surowców, wyższej amortyzacji i słabszego rynku aut używanych.
Sam wpływ ceł ma obniżyć marżę EBIT w dziale automotive o około 1,25 punktu procentowego. Cel dla marży EBIT w motoryzacji wyznaczono na poziomie od 4 do 6%. Na poziomie całej grupy oczekiwany jest umiarkowany spadek zysku przed opodatkowaniem. To sprawia, że 2026 będzie dla BMW nie tylko rokiem nowych modeli, ale też testem odporności całego biznesu.
Zmiana na szczycie firmy
W 2026 roku dojdzie też do zmiany prezesa. Oliver Zipse odejdzie po ponad sześciu latach kierowania grupą, a jego miejsce zajmie Milan Nedeljković, dotąd odpowiedzialny za produkcję. Zmiana następuje w momencie, w którym BMW musi jednocześnie utrzymać pozycję w segmencie premium i przeprowadzić firmę przez etap elektrycznej oraz cyfrowej transformacji.
To właśnie dlatego wyniki za 2025 rok są dla BMW ważne nie tylko finansowo. Dają firmie punkt wyjścia do wejścia w epokę Neue Klasse bez atmosfery gaszenia pożaru, a w tej branży to już całkiem sporo.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Volvo traci w pierwszym kwartale 2026 r. na największym rynku. EX60 ma odwrócić trend

Cyfrowy dowód rejestracyjny w UE coraz bliżej. Papier jednak nie zniknie

Skandal w Niemczech. Volkswagen tnie koszty i stanowiska, ale… szefowie latają prywatnymi odrzutowcami

Luksusowa Toyota bZ7 kosztuje w Chinach mniej niż Dacia Duster w Polsce. 3000 zamówień w pierwszą godzinę od startu sprzedaży



