BMW najprawdopodobniej nie wprowadzi na rynek luksusowego samochodu terenowego, pomyślanego jako rywala Mercedesa klasy G, Land Rovera Defendera i Toyoty Land Cruiser. Projekt oznaczony wewnętrznie jako G74 miał zadebiutować w 2029 roku, ale został wstrzymany na czas nieokreślony.
BMW G74 miał wykorzystać technikę modelu X5
Pierwsze informacje o planowanym samochodzie pojawiły się w 2024 roku. Przedstawiciele BMW zwracali wówczas uwagę na rosnące zainteresowanie luksusowymi modelami terenowymi, wskazując między innymi na Mercedesa klasy G, Land Rovera Defendera, Toyotę Land Cruiser oraz elektrycznego Riviana R1S.
Odpowiedzią niemieckiej marki miał być zupełnie nowy model o wewnętrznym oznaczeniu G74. Samochód planowano oprzeć na platformie CLAR, wykorzystywanej również przez BMW X5, co pozwoliłoby ograniczyć koszty opracowania konstrukcji i wykorzystać istniejące rozwiązania techniczne.
Nie miał to być jednak kolejny klasyczny SUV nastawiony przede wszystkim na komfortową jazdę po drogach. Projekt zakładał wejście do bardziej wyspecjalizowanego segmentu, w którym liczą się charakterystyczna stylistyka, możliwości terenowe oraz prestiż związany z wizerunkiem modelu.
Zarząd BMW nie zatwierdził dalszego rozwoju
Według informacji BMW Blog projekt nie otrzymał wszystkich zgód potrzebnych do przejścia do kolejnych etapów rozwoju. Oznacza to, że mimo wykonanych prac koncepcyjnych samochód nie został formalnie skierowany do produkcji.
Jedną z przyczyn miały być wątpliwości zarządu dotyczące potencjału stosunkowo wąskiego segmentu luksusowych samochodów terenowych. Wprowadzenie kolejnego modelu wymagałoby znacznych inwestycji, a BMW nie ma pewności, czy rynek przyjąłby nowego konkurenta ugruntowanych konstrukcji.

fot. BMW
Mercedes klasy G, Land Rover Defender i Toyota Land Cruiser bazują na rozpoznawalnych nazwach rozwijanych od wielu lat. Nowe BMW musiałoby więc nie tylko rywalizować parametrami, lecz także zbudować własną tożsamość w kategorii, w której historia i wizerunek mają wyjątkowo duże znaczenie.
BMW chce ograniczać ofertę zamiast tworzyć kolejne nisze
Wstrzymanie projektu G74 ma być również elementem szerszej polityki produktowej. W obecnej sytuacji BMW ma skłaniać się ku ograniczaniu liczby modeli, zamiast inwestować w samochody przeznaczone dla nowych i relatywnie niewielkich grup odbiorców.
Rozbudowana oferta pozwala docierać do klientów o bardzo różnych potrzebach, ale równocześnie zwiększa koszty projektowania, homologacji, produkcji i marketingu. Każdy kolejny model wymaga także utrzymywania osobnych wersji wyposażenia, części zamiennych oraz procesów serwisowych.
Według osób znających sytuację szanse na wznowienie projektu G74 są obecnie niewielkie. Formalnie samochód nie został jednak definitywnie anulowany, dlatego w przyszłości BMW mogłoby powrócić do tej koncepcji, gdyby zmieniły się warunki rynkowe lub strategia marki.
Zamiast terenowego G74 może powstać BMW X9
Rezygnacja z rywala Mercedesa klasy G nie oznacza, że BMW całkowicie porzuciło plany dalszego poszerzania gamy dużych samochodów. Firma może skoncentrować się na modelu należącym do innej kategorii i przeznaczonym przede wszystkim dla klientów w Ameryce Północnej.
Chodzi o największego crossovera marki z trzyrzędowym wnętrzem. BMW rozpoczęło już procedurę ochrony znaku towarowego X9, który może zostać wykorzystany dla przyszłego modelu pozycjonowanego powyżej obecnego X7.
Taki samochód odpowiadałby na zapotrzebowanie rynku amerykańskiego, gdzie duże SUV-y i crossovery z przestronnymi kabinami cieszą się znaczną popularnością. Jednocześnie X9 pozostawałby bliżej dotychczasowej gamy BMW niż terenowy G74, dzięki czemu producent mógłby wykorzystać znane rozwiązania konstrukcyjne i istniejącą pozycję w segmencie luksusowych SUV-ów.






