⏱️ 3 min.

BMW i Kia najniebezpieczniejsze na drogach. Różne powody i ten sam efekt

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

11-09-2025 08:09
BMW i Kia najniebezpieczniejsze na drogach? Globalna ankieta nie pozostawia złudzeń

Nowe globalne badanie MoneySuperMarket ujawniło, że kierowcy BMW i Kia zostali uznani za najniebezpieczniejszych uczestników ruchu – ale z zupełnie odmiennych powodów. W ankiecie przeprowadzonej wśród 4800 kierowców z ponad 20 krajów, w tym z Wielkiej Brytanii, USA, Brazylii czy Australii, wizerunek obu marek mocno się wyróżnił – choć niekoniecznie pozytywnie.

BMW: król prędkości i agresji

Kierowcy BMW zostali ocenieni jako najczęściej prowadzący zbyt szybko, zbyt agresywnie oraz zapominający o kierunkowskazach. Trudno się dziwić, że marka z Monachium od lat pojawia się w podobnych zestawieniach. W badaniu towarzyszyli im w tej kategorii kierowcy Mercedesów, Audi, Tesli oraz Subaru. To nie pierwszy raz, gdy kierowcy BMW znaleźli się pod lupą ankieterów. Wcześniejsze badanie w Wielkiej Brytanii wykazało, że właściciele bawarskich aut najczęściej przejawiali narcystyczne cechy osobowości, a raport z 2021 roku poszedł jeszcze dalej, wskazując na podwyższone ryzyko psychopatii.

Kia: największe „zawalidrogi”

Zupełnie inny problem dotyczył kierowców Kii. Ankietowani stwierdzili, że częściej niż inni jechali oni zbyt wolno, blokując ruch. W tej kategorii zaraz za nimi znaleźli się kierowcy Toyoty, Volvo, Hyundaia i Hondy – marek na co dzień postrzeganych jako spokojne i praktyczne.

Parkowanie – pięta achillesowa kierowców Tesli

Ciekawym elementem raportu były też nawyki związane z parkowaniem. Kierowcy Tesli wypadli najgorzej, jeśli chodzi o parkowanie, a tuż za nimi znaleźli się użytkownicy Fordów, Hyundaiów, BMW i Kii. Widać więc, że problem manewrowania dotyczył nie tylko aut elektrycznych.

Kiedy stereotyp nie pokrywa się z faktami

Choć wizerunek BMW jako synonimu brawury utrwalił się globalnie, dane MoneySuperMarket pokazują nieco inne proporcje, burząc w pewnym stopniu stereotyp. To kierowcy Audi najczęściej widnieli w polisach ubezpieczeniowych jako przekraczający prędkość, a zaraz za nimi uplasowali się właściciele Volkswagenów, Mercedesów i Hond. BMW zajęło dopiero piąte miejsce, a Kia – piętnaste. Twórcy badania i przedstawiciele firmy MoneySuperMarket podkreślili, że stereotypy nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość.

W dodatku raport z Wielkiej Brytanii wykazał, że Audi, Volkswagen i Vauxhall miały na koncie mniej wykroczeń niż BMW. Wygląda więc na to, że ocena w oczach innych kierowców nie zawsze szła w parze z realnymi statystykami.

Kto prowadzi najbezpieczniej?

W badaniu nie zabrakło także pozytywnych akcentów. Volvo wypadło najlepiej w kategorii najbardziej uprzejmi i kulturalni kierowcy. Tuż za nim uplasowały się Toyota, Kia, Hyundai i Honda. Toyota została wskazana jako marka, której kierowcy najczęściej pozwalali innym na włączenie się do ruchu. Volvo przewodziło również w statystykach dotyczących prawidłowego używania kierunkowskazów i umiejętności parkowania. Autorzy badania podkreślili:

Kierowców Toyoty i Volvo postrzegano najczęściej jako rozsądnych. Kierowcy Hyundaiów uchodzą z kolei w skali globalnej za skromnych i pokornych.

Całość raportu jasno pokazała, że osobowość przypisywana kierowcom często zależała bardziej od marki auta niż od faktów. I choć BMW i Kia znalazły się na czołówkach w negatywnych kategoriach, to w praktyce nie zawsze odzwierciedlało to dane z ubezpieczeniowych archiwów.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.