⏱️ 3 min.

BMW zrobiło z maski ekran. iX3 Flow Edition pokazuje, dokąd idzie personalizacja aut

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

25-04-2026 08:04
BMW zrobiło z maski ekran. iX3 Flow Edition pokazuje, dokąd idzie personalizacja aut

BMW pokazało iX3 Flow Edition, czyli koncepcyjny wariant elektrycznego SUV-a z maską wykorzystującą technologię E Ink. Kierowca może wybrać jedną z ośmiu animacji, a sam pomysł rozwija wcześniejsze eksperymenty marki z cyfrową personalizacją nadwozia.

BMW zaprezentowało iX3 Flow Edition podczas Auto China. Najważniejszym elementem auta jest maska zintegrowana z E Ink, czyli technologią znaną m.in. z czytników e-booków. W tym wydaniu nie chodzi jednak o czytanie powieści na postoju, tylko o zmianę wyglądu samochodu.

Rozwiązanie pozwala wyświetlać animowane motywy na dużym elemencie karoserii. BMW po raz pierwszy zastosowało tę technologię na tak dużej części nadwozia, a nie tylko jako eksperyment na mniejszym fragmencie auta. To przesuwa E Ink z kategorii ciekawostki do czegoś, co marka traktuje coraz poważniej.

BMW zrobiło z maski ekran. iX3 Flow Edition pokazuje, dokąd idzie personalizacja aut

Osiem animacji i chińska panorama na masce

Użytkownik iX3 Flow Edition może wybrać osiem różnych animacji. Jedna z nich pokazuje kontur chińskiej panoramy miejskiej w ruchomym wzorze. Inny wariant podświetla same budynki, a efekt można zmieniać na kilka sposobów.

BMW przewidziało też kilka poziomów jasności. Dzięki temu grafika może być spokojna albo bardziej ekspresyjna. To ważne, bo w samochodzie taka dekoracja bardzo szybko może przejść od efektu „wow” do efektu „kto to zatwierdził przy kawie”.

BMW testuje E Ink od kilku lat

Marka eksperymentuje z E Ink od dłuższego czasu. W 2022 roku BMW pokazało koncepcyjny model iX Flow, który wykorzystywał tę technologię do zmiany wyglądu nadwozia. iX3 Flow Edition jest kolejnym krokiem, bo przenosi pomysł na konkretny, duży element karoserii.

BMW przedstawia tę technologię jako sposób na pokazanie stylu i nastroju kierowcy. Taka personalizacja wpisuje się w szerszy trend, w którym światła, podświetlane emblematy i listwy LED przestały być dodatkiem. Stały się częścią języka stylistycznego nowych samochodów.

BMW zrobiło z maski ekran. iX3 Flow Edition pokazuje, dokąd idzie personalizacja aut

Produkcja seryjna nadal bez konkretnej daty

BMW nie podało, kiedy podobne rozwiązanie mogłoby trafić do aut drogowych. Marka mówi o gotowości technologii do produkcji seryjnej, ale nie przekłada tego jeszcze na termin, model ani cennik. Na razie iX3 Flow Edition pozostaje pokazem możliwości.

Kierunek jest jednak czytelny. Producenci coraz mocniej szukają elementów, które pozwolą użytkownikowi dopasować auto do własnego gustu. Audi od pewnego czasu oferuje konfigurowalne sygnatury świateł dziennych w modelach takich jak Q4 e-tron, a BMW chce pójść dalej i przenieść zmienny wzór na nadwozie.

Efektowny gadżet czy zapowiedź nowej epoki?

iX3 Flow Edition pokazuje, że granica między oświetleniem, ekranem i elementem karoserii zaczyna się zacierać. Dla projektantów to nowe pole do pracy, a dla kierowców potencjalnie kolejny poziom personalizacji. Dla regulacji drogowych może to być natomiast temat wymagający ostrożnego podejścia.

Na dziś najważniejsze jest to, że BMW nie traktuje E Ink wyłącznie jako targowego żartu. Technologia wraca w kolejnych koncepcjach, a teraz trafiła na dużą część nadwozia. Jeśli kiedykolwiek pojawi się w seryjnym modelu, samochód będzie mógł zmieniać swój charakter szybciej niż właściciel zdąży zmienić tapetę w telefonie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

Redaktor działu Simracing
Fotograf i podróżnik na czterech kołach (czasem dwóch). Aparat w jednej ręce, kierownica w drugiej – to moje motto.

© 2026 MotoGuru.pl