BMW M wieszczy koniec ręcznych skrzyń biegów. Zostały 2 lata

Ręczna skrzynia biegów w BMW M wciąż ma swoich wyznawców, ale jej przyszłość w gamie marki wygląda coraz mniej pewnie. W 2022 roku połowa preorderów BMW M2 dotyczyła wersji z manualem, mimo że trend rynkowy idzie w przeciwną stronę. Szef BMW M Frank van Meel wiąże możliwe odejście od manuala z rosnącymi ograniczeniami technicznymi i presją kosztów.
W praktyce manual w BMW M ma pozostać jeszcze przez około dwa lata, ale potem opcja może zniknąć z oferty. Jednocześnie modele takie jak Z4 i M2 pokazują, że popyt na klasyczną dźwignię i pedał sprzęgła wciąż istnieje, nawet jeśli staje się bardziej niszowy.
Dlaczego manual dostaje „limit”
Frank van Meel wskazuje na mieszankę przyczyn technicznych i biznesowych. W tle pracują równolegle trzy siły: coraz wyższe wartości momentu obrotowego w nowych układach napędowych, nacisk na sprawność i zużycie paliwa oraz rosnąca presja regulacyjna dotycząca emisji.
- Wysoki moment obrotowy z silników turbo, hybryd i napędów elektrycznych jest trudniejszy do opanowania w klasycznej skrzyni ręcznej.
- Nowoczesne automaty (dwusprzęgłowe i z konwerterem) zapewniają szybszą zmianę biegów i lepszą sprawność całego układu.
- Elektryfikacja naturalnie wypycha rozwiązania bez tradycyjnego sprzęgła, więc przestrzeń dla manuala maleje.
Rynek i koszty kontra sentyment
Z perspektywy oferty globalnej spada liczba klientów, którzy realnie wybierają manual. To uderza w sens utrzymywania osobnej ścieżki rozwoju i produkcji, zwłaszcza gdy producent inwestuje równolegle w elektryfikację, cyfryzację i nowe technologie. Dobrym przykładem jest BMW Z4, które ma zejść z produkcji w pierwszych miesiącach 2026 roku i nie dostać bezpośredniego następcy. To dodatkowo zawęża pulę modeli, w których manual w ogóle ma gdzie żyć.
Gest w stronę purystów: Z4 Pure Impulse
BMW M próbowało jednocześnie podtrzymać dialog z fanami jazdy „analogowej”. W 2024 roku pokazano BMW Z4 M40i Pure Impulse z sześciobiegową skrzynią manualną, jako czytelny sygnał, że marka widzi tę potrzebę i traktuje ją poważnie.
Co może zastąpić manual, jeśli zniknie
W branży już padają propozycje, jak utrzymać zaangażowanie kierowcy w autach z automatem. Wymienia się coraz lepsze łopatki przy kierownicy, tryby jazdy nastawione na wrażenia oraz zestrojenie podwozia i zawieszenia tak, by oddawały bardziej „mechaniczne” odczucia. Jednocześnie panuje przekonanie, że żadna z tych dróg nie odtworzy w pełni kontroli i przyjemności wynikającej z pracy sprzęgłem i precyzyjnie zestopniowaną dźwignią. Krótko mówiąc: można symulować klimat, ale nie da się skopiować dotyku.
Najbliższe 24 miesiące jako test kierunku
Kolejne dwa lata mają pokazać, czy BMW M znajdzie sposób na pogodzenie tradycji z wymaganiami sprawności, norm i kosztów. Spór między „korzeniami” a technologicznym pędem nie zniknie, ale decyzje podjęte w tym oknie czasowym mogą domknąć pewną epokę dla fanów ręcznej skrzyni w autach spod znaku M.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

Sergio Perez czuje różnicę. W Cadillacu jego głos waży więcej niż w Red Bullu

Nissan X-Trail po liftingu. Nowa twarz, więcej wygody i technologii na 2026 rok

Pirelli wybrało opony na GP Chin 2026. Sprint od razu podnosi stawkę

Le Mans Ultimate: Test 12H of Le Mans przyciągnął 11 358 kierowców



