BMW, Mercedes-Benz, Volkswagen i Stellantis pracują nad wspólnym systemem operacyjnym dla samochodów. Projekt Eclipse S-Core ma pomóc europejskim producentom w rywalizacji z chińskimi markami, szybciej rozwijającymi auta definiowane programowo. Każdy koncern sam wybierze modele, w których zacznie wdrażać nowe rozwiązanie.
Oprogramowanie staje się nowym polem walki
Samochody coraz rzadziej różnią się wyłącznie silnikiem, zawieszeniem i jakością kabiny. Coraz większe znaczenie ma architektura cyfrowa, która odpowiada za działanie funkcji pokładowych, aktualizacje oraz integrację systemów auta.
Europejskie koncerny przez lata rozwijały takie rozwiązania głównie we własnym zakresie. Presja ze strony chińskich producentów zmieniła jednak rachunek ekonomiczny. Wspólny system ma ograniczyć dublowanie kosztów i przyspieszyć wdrażanie nowych funkcji.
Eclipse S-Core ma działać w tle
Nowe rozwiązanie nosi nazwę Eclipse S-Core i ma być projektem open-source. System będzie działał jako warstwa odpowiedzialna za cyfrową funkcjonalność samochodu, bez narzucania producentom identycznego charakteru aut.
To ważne, bo BMW, Mercedes-Benz, Volkswagen i Stellantis nie rezygnują z własnych interfejsów oraz odrębnej strategii produktowej. W praktyce wspólna baza ma obsługiwać fundamenty, a marki nadal będą mogły budować na niej własne doświadczenie użytkownika.
BMW zacznie od Neue Klasse, Mercedes od kluczowych modeli
BMW zamierza wdrożyć nowy system w elektrycznych modelach z rodziny Neue Klasse. Na liście pojawiają się crossover iX3 oraz sedan i3, a później także przyszłe elektryczne hatchbacki Mini. Mercedes-Benz planuje rozpocząć od klas C, E oraz CLA.

fot. Volvo
To modele o dużym znaczeniu dla tej niemieckiej marki, więc wybór nie wygląda jak ostrożny eksperyment na marginesie gamy. Jeżeli system sprawdzi się w takich autach, łatwiej będzie rozszerzać go na kolejne segmenty.
Volkswagen i Stellantis też mają swoje typy
Volkswagen chce zacząć od bardziej prestiżowych konstrukcji. System trafi do crossoverów Audi Q6 oraz elektrycznych Porsche, a dział pojazdów użytkowych również zapowiedział przejście na nowe oprogramowanie. Stellantis ma testować Eclipse S-Core w przyszłej generacji Peugeota 3008, Vauxhalla Corsa Electric oraz Fiata Grande Panda.
To zestaw z różnych części rynku, od popularnego miejskiego elektryka po rodzinnego crossovera.
Europa odpowiada na chińskie tempo
Chińscy producenci samochodów mocno naciskają na szybkie wdrażanie funkcji cyfrowych. Wspólny projekt europejskich koncernów jest więc nie tylko techniczną współpracą, ale też próbą odzyskania tempa w obszarze, który coraz częściej decyduje o atrakcyjności auta.
Podobny kierunek obierają także firmy z Japonii. Honda, Nissan i Mitsubishi są na końcowym etapie rozmów o standaryzacji elektronicznych jednostek sterujących dla następnej generacji samochodów definiowanych programowo. Branża najwyraźniej uznała, że każdy może mieć własny znaczek na masce, ale pisanie wszystkiego od zera zaczyna wyglądać jak kosztowny luksus.






