Richard Hammond testuje BYD-a YangWanga U9 Xtreme. To ekstremalne auto

BYD zaprosiło Richarda Hammonda do jazdy YangWang U9 Xtreme, a on został pierwszym zachodnim dziennikarzem, który sprawdził ten model na torze. Elektryczny hipersamochód z czterema silnikami rozwija 3019 KMi ma na koncie przejazd z prędkością 496,22 km/h na owalu ATP Papenburg w Niemczech.
Ponieważ wynik padł tylko w jedną stronę, oficjalny dwukierunkowy rekord dla auta produkcyjnego nadal pozostaje przy SSC Tuatara z wynikiem 455,3 km/h.
BYD stawia na nazwisko i historię
Hammond ma w CV dwa głośne wypadki związane z ekstremalnie szybkimi maszynami. W 2017 roku rozbił elektrycznego Rimaca Concept One podczas nagrań The Grand Tour, a w 2006 roku doznał poważnych obrażeń po wypadku dragstera na planie Top Gear. Tym mocniej wybrzmiewa fakt, że BYD powierzyło mu kluczyki do limitowanej serii U9 Xtreme.
YangWang U9 Xtreme: cztery silniki i torowy scenariusz
Model korzysta z układu czterech silników elektrycznych i osiąga maksymalnie 3019 KM, co stawia go w absolutnej czołówce aut drogowych pod względem mocy. Hammond nie wyjechał nim na publiczne drogi, tylko jeździł po torze wyścigowym. W materiale widać zachowawczy styl jazdy, bo przy takiej mocy łatwo o uślizg, a prawa fizyki nie negocjują.
Incydent z testów i ostrożna jazda
Dzień wcześniej kierowca testowy BYD wprowadził auto w poślizg, a jazda zakończyła się kontaktem z barierą. Ten epizod ustawił ton całego testu i tłumaczy, dlaczego Hammond stopniował tempo bez szukania granicy za wszelką cenę. W takim aucie trakcja i kontrola stają się ważniejsze niż popis.
Rekord z Papenburga i „dwukierunkowa” zasada
U9 Xtreme uzyskał 496,22 km/h na owalu ATP Papenburg w Niemczech w przejeździe wykonanym tylko w jednym kierunku. Z tego powodu wynik nie zastąpił oficjalnego rekordu liczonego jako średnia z przejazdów w dwóch kierunkach, który nadal należy do SSC Tuatara i wynosi 455,3 km/h. W praktyce takie podejście pomaga ograniczyć wpływ wiatru i nachylenia odcinka na końcowy rezultat.
Hammond w Chinach: nie tylko U9
To nie był jedyny jego materiał nagrany w Chinach. Pod koniec ubiegłego roku wziął udział w programie przypominającym lokalną wersję Top Gear, gdzie odbył podróż z trzema prowadzącymi i prowadził trzy nowe elektryki:
- Xiaomi SU7 Ultra
- „zwykłego” YangWang U9
- luksusowego Maextro S800
Nagranie krążyło najpierw w chińskich mediach społecznościowych, a później zostało przetłumaczone i udostępnione na YouTube.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Sergio Perez czuje różnicę. W Cadillacu jego głos waży więcej niż w Red Bullu

Nissan X-Trail po liftingu. Nowa twarz, więcej wygody i technologii na 2026 rok

Pirelli wybrało opony na GP Chin 2026. Sprint od razu podnosi stawkę

Le Mans Ultimate: Test 12H of Le Mans przyciągnął 11 358 kierowców



