Cadillac pokazał koncept V-ONE, który konstrukcyjnie jest bardzo bliski wyścigowemu V-Series.R. Samochód otrzymał karbonową strukturę Dallary, wolnossące V8 o pojemności 5,5 litra oraz układ hybrydowy, a łączna moc wynosi około 830 KM.
Cadillac V-ONE korzysta z podwozia wyścigowego V-Series.R
Najważniejszą cechą V-ONE jest to, że nie powstał jedynie jako stylistyczna interpretacja prototypu wyścigowego. Koncept wykorzystuje identyczną karbonową strukturę nośną jak Cadillac V-Series.R, przygotowaną przez włoską Dallarę. Także elementy nadwozia wykonywane są przy użyciu tych samych form, co w samochodzie startującym w wyścigach. Sean O’Shea, Cadillac LMDh Propulsion Manager i jedna z osób odpowiedzialnych za projekt V-ONE, tak opisał założenia samochodu:
To mniej więcej tak blisko samochodu wyścigowego, jak tylko można się znaleźć.
Mimo technicznego pokrewieństwa z prototypem wyścigowym, Cadillac dopracował powierzchnie nadwozia ręcznie. Producent chciał w ten sposób uzyskać bardziej precyzyjne przejścia między elementami oraz wykończenie odpowiadające charakterowi marki.
Wolnossące V8 5,5 litra i hybrydowe doładowanie mocy
Za napęd odpowiada ten sam typ wolnossącego silnika V8 o pojemności 5,5 litra, który pracuje w V-Series.R. Cadillac podaje, że samo złożenie jednostki zajmuje 160 godzin, a silniki powstają w Pontiac w stanie Michigan. Sean O’Shea wyjaśnił:
Samo złożenie silnika zajmuje 160 godzin. Wszystko odbywa się w Pontiac w stanie Michigan, a pracują przy tym ludzie, którzy przez całą swoją karierę budowali silniki wyścigowe. Są specjalnie wybierani do tego zadania.
Inżynierowie Cadillac Racing zmodyfikowali jednak zarówno silnik, jak i układ hybrydowy, aby V-ONE był łatwiejszy w obsłudze niż pełnoprawny samochód wyścigowy. W V-Series.R ograniczenia regulaminowe narzucają maksymalną moc całego układu, natomiast koncept nie musi spełniać takich wymagań.
Dzięki temu napęd hybrydowy może pełnić funkcję dodatkowego źródła mocy. Łącznie V-ONE rozwija około 830 KM, a kierowca może chwilowo wykorzystać dodatkowe 134 KM po naciśnięciu przycisku. O’Shea opisał działanie systemu następująco:
Wjeżdżasz na prostą, naciskasz przycisk i dostajesz dodatkowe 134 KM. Trudno mi to sobie nawet wyobrazić. Te samochody już są bardzo szybkie, więc dodanie dużej porcji mocy za naciśnięciem przycisku jest niesamowite.
Osiągi mają być zbliżone do wyścigowego Cadillaca
Cadillac zakłada, że czasy okrążeń V-ONE mają mieścić się w granicach około 10% wyników osiąganych przez V-Series.R. Koncept dysponuje większą mocą niż jego wyścigowy odpowiednik, ale jednocześnie otrzymał nieco uproszczony układ hybrydowy.
Samochód korzysta również z własnego pakietu aerodynamicznego. Cadillac połączył w nim rozwiązania stosowane w różnych wersjach rozwojowych V-Series.R, zamiast bezpośrednio kopiować jedną konkretną konfigurację wyścigową.
Wnętrze pozostaje wyścigowe, ale nie jest kopią V-Series.R
Kabina V-ONE łączy układ typowy dla samochodu torowego z bardziej dopracowanym wykończeniem. Zespół przygotował około trzech tuzinów wersji kierownicy, zanim zdecydował się na ostateczną formę. Wiele przycisków i funkcji odpowiada rozwiązaniom stosowanym w samochodzie wyścigowym.
O’Shea wskazał właśnie wnętrze jako jeden z najważniejszych elementów projektu:
Wnętrze samochodu jest jednym z jego głównych atutów. Otwierasz drzwi, zaglądasz do środka i widzisz czysty, zaprojektowany do konkretnego celu samochód wyścigowy z indywidualnie wykonanym wnętrzem Cadillaca.
Zamiast bardzo ciasnego fotela stosowanego w prototypie wyścigowym wykorzystano siedzenie w stylu samochodów GT3. Ma ono poprawiać widoczność, a niebieskie akcenty w kabinie nawiązują do kolorystyki nadwozia.
Bezpieczeństwo na poziomie V-Series.R
V-ONE korzysta z zatwierdzonej przez FIA klatki bezpieczeństwa V-Series.R. Według Cadillaca podczas jego rozwoju zastosowano odpowiednie wymagania FIA oraz procedury walidacyjne opracowane dla samochodu wyścigowego. Pod względem konstrukcyjnym nie jest więc zwykłym autem pokazowym stylizowanym na prototyp z toru. Fundamentem projektu pozostaje rzeczywista technika V-Series.R, choć część rozwiązań została zmodyfikowana z myślą o innym sposobie użytkowania.

fot. Cadillac
Nowe logo V-Series i ręcznie lakierowane nadwozie
V-ONE jest również pierwszym samochodem prezentującym nowe logo V-Series. Zastosowane obręcze mają z kolei zapowiadać wzory, które pojawią się w przyszłych seryjnych modelach tej rodziny. W przeciwieństwie do wielu samochodów wyścigowych nadwozia V-ONE nie pokryto folią. Zostało ono ręcznie polakierowane: srebrny kolor z przodu stopniowo przechodzi w bardzo ciemny odcień Caspia Blue z tyłu. Według Cadillaca ma to symbolizować przejście od dnia do nocy podczas długiego wyścigu wytrzymałościowego.
Dominic Najafi, Executive Director of Design for Global Cadillac Design, opisuał sposób wykończenia nadwozia:
Mimo że to samochód wyścigowy, mimo że jest surowy i bardzo funkcjonalny, każdą jego część opracowaliśmy powierzchniowo ręcznie. Pozwala nam to uzyskać możliwie najlepsze odbicia, refleksy, połączenia powierzchni i ich płynność. Dopracowaliśmy też niektóre detale, aby samochód wyglądał bardziej nowocześnie i zaawansowanie technologicznie.
Cadillac V-ONE nie trafi do sprzedaży
Producent traktuje V-ONE jako pokaz możliwości działu osiągów oraz stylistów Cadillaca. Koncept nie został przeznaczony do sprzedaży, więc na razie pozostaje demonstracją tego, jak daleko marka może zbliżyć samochód pokazowy do konstrukcji startującej w zawodach.
Najafi podsumował projekt:
To poważna maszyna, ale niesamowite jest to, jak udało nam się wprowadzić do niej starannie opracowane elementy stylistyczne, dzięki którym sprawia wrażenie naprawdę wyjątkowego samochodu. CELESTIQ reprezentuje najwyższy poziom luksusu, a V-ONE najwyższy poziom osiągów. Oba pokazują zakres możliwości Cadillaca, to, co jesteśmy w stanie osiągnąć, nasze ambicje i emocje związane z marką.












