Car of the Year 2026: wielka siódemka. Dacia i Skoda polują na pierwszy tytuł

To już oficjalne: ogłoszono krótką listę Car of the Year 2026. Do finału weszły Citroën C5 Aircross, Dacia Bigster, Fiat Grande Panda, Kia EV4, Mercedes-Benz CLA, Renault 4 oraz Skoda Elroq. Dacia i Skoda wciąż czekają na premierowe zwycięstwo, a wynik ma zostać ujawniony 9 stycznia na salonie w Brukseli. Brzmi jak starcie stylów, epok i strategii – od przystępności po hi-tech.
Siódemka Car of the Year 2026 – kto wszedł do finału
To stawka skrojona pod dzisiejszy rynek: mieszanka SUV-ów i kompaktów, elektromobilności i napędów bardziej pragmatycznych. W finałowej siódemce znalazły się:
- Citroën C5 Aircross
- Dacia Bigster
- Fiat Grande Panda
- Kia EV4
- Mercedes-Benz CLA
- Renault 4
- Skoda Elroq
Każdy z tych modeli gra inną kartą – od wizerunku i designu po technologię i cenę. To zestaw, który dobrze pokazuje, jak szeroki stał się dziś wachlarz potrzeb kierowców.
Jak powstała lista? Procedura i terminy
Za selekcją stało 59 jurorów z 23 krajów. Każdy z nich wybrał po siedem aut z długiej listy 35 kandydatów, a do finału weszły te z największą liczbą wskazań. Zgodnie z harmonogramem zwycięzcę ma wyłonić dodatkowa runda głosowań po testach jurorskich, a werdykt ma zostać ogłoszony 9 stycznia podczas salonu samochodowego w Brukseli. To klasyczny rytm konkursu: preselekcja, dogłębne porównania, a potem wynik na otwarcie roku.
Głośne nieobecności – kogo zabrakło
Na krótkiej liście nie znalazły się głośne modele: Nissan Leaf, Toyota C-HR+, Hyundai Ioniq 9, Jeep Compass oraz BYD Dolphin Surf. To ważny sygnał – zwłaszcza dla marek, które celowały w finał mocnymi nowościami, a ostatecznie zostały zatrzymane tuż przed metą.
Kto miał serię, a kto pragnie przełomu
Obecny tytuł Car of the Year należy do Renault 5 i spokrewnionego Alpine A290, a wcześniej – do Renault Scenic (2024). Renault będzie więc mierzyło w hat-tricka wraz z modelem 4, który ma kontynuować falę sukcesów. Mercedes-Benz ostatnio wygrał w 1974 r. (450SE), a nowy CLA to pierwszy model tej marki na krótkiej liście od czasu A-Klasy z 2019 r. Po przeciwnej stronie są Dacia i Skoda – marki, które jeszcze nigdy nie zdobyły lauru. Dacia Duster w zeszłym roku otarła się o podium (4. miejsce), a najświeższa Skoda w finale przed tą edycją to Enyaq iV (2022).
Kia i Fiat – ciągłość formy
Kia utrzymuje tempo po zwycięstwie EV6 w 2022 r., a później regularnie meldowała się w finale modelem EV9 i EV3. Fiat zaś to „stary wyjadacz” Car of the Year – ma na koncie wygrane: 124 (1967), 128 (1970), 127 (1972), Uno (1984), Tipo (1989), Punto (1995), Bravo/Brava (1996), Panda (2004) i 500 (2008). Citroën często bywał w finałach, ale wygrywał tylko trzykrotnie: GS (1971), CX (1975) i XM (1990). Historia lubi wracać – pytanie, czy tym razem wróci z laurem.
Co dalej? Ostatnia prosta: testy i dogrywka
Przed jurorami finałowe jazdy i porównania. Tu liczą się realne wrażenia zza kierownicy, spójność koncepcji i to, jak auto wpisuje się w potrzeby kierowców. Po testach odbędzie się dodatkowe głosowanie i 9 stycznia ma zapaść decyzja. W praktyce to moment, gdy marketingowa narracja zderza się z tabelą wrażeń, ergonomią, osiągami i rachunkiem ekonomicznym.
Dlaczego ta siódemka ma znaczenie
Car of the Year rzadko bywa loterią – to czytelny barometr trendów. W tym roku w finałowej siódemce spotykają się:
- auta przystępne cenowo kontra technologie klasy premium,
- powrót kultowych nazw kontra całkiem nowe byty,
- elektryfikacja kontra pragmatyzm użytkowy.
Z takiej mieszanki zwykle rodzą się dyskusje, a 9 stycznia poznamy, która filozofia okazała się bardziej przekonująca dla sędziów – i kierowców patrzących na portfel oraz gniazdko w ścianie.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Mimo krytyki, Verstappen skoncentrowany na wynikach w 2026

Volkswagen obniżył ceny Polo. Najtańszy wariant to koszt 65 990 zł

Ferrari 499P na sezon WEC 2026. Mniej rewolucji, więcej precyzyjnych poprawek

Mekies podsumował: Mocny debiut Hadjara. Red Bull musi gonić Mercedesa i Ferrari



