Prawie 3/4 rynku akumulatorów jest już w rękach Chin. Te 7 firm dominuje na świecie

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

CATL i BYD odpowiadały w pierwszej połowie 2026 roku łącznie za 54,3% światowego rynku baterii montowanych w samochodach zelektryfikowanych. Sam CATL osiągnął niemal 40% udziału, a w pierwszej dziesiątce producentów znalazło się aż siedem firm z Chin.

Świat zużył już 608,5 GWh baterii w pół roku

Według danych SNE Research od stycznia do czerwca 2026 roku w pojazdach elektrycznych, hybrydach plug-in oraz klasycznych hybrydach zarejestrowanych na 80 analizowanych rynkach zamontowano akumulatory o łącznej pojemności 608,5 GWh. To o 20% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Największym beneficjentem wzrostu pozostaje CATL. Chiński producent dostarczył 242,7 GWh baterii, czyli o 25,3% więcej niż rok wcześniej. Jego udział w światowym rynku wzrósł z 38,2 do 39,9%.

CATL rośnie, BYD traci udział mimo większej sprzedaży

Drugie miejsce zajmuje BYD z wynikiem 87,7 GWh. Wolumen zwiększył się jednak tylko o 1,6%, czyli znacznie wolniej niż cały rynek. W efekcie udział BYD spadł z 17 do 14,4%.

Razem CATL-em i BYD kontrolują 54,3% globalnego rynku. Oznacza to, że ponad połowa pojemności akumulatorów montowanych w analizowanych samochodach pochodzi tylko od dwóch chińskich producentów.

LG Energy Solution daleko za chińską dwójką

Pierwszym producentem spoza Chin jest LG Energy Solution. Koreańska firma zajęła trzecie miejsce z wynikiem 52,6 GWh, poprawiając rezultat o 8,4% rok do roku. Jej udział w rynku zmniejszył się jednak z 9,6 do 8,6%, ponieważ wzrost był wolniejszy od średniej dla całego sektora.

CATL akumulator

fot. CATL

Kolejne dwie pozycje ponownie należą do firm z Chin. CALB zwiększył wolumen o 39,5% do 31,2 GWh, natomiast Gotion osiągnął 28 GWh, co oznacza wzrost aż o 43,3%.

Chińskie firmy rosną znacznie szybciej

Szóste miejsce przypadło Panasonicowi. Japoński producent osiągnął 22,7 GWh, czyli o 10,2% więcej niż przed rokiem, ale jego udział w rynku zmniejszył się z 4,1 do 3,7%.

Jeszcze szybciej rozwijała się chińska EVE, która osiągnęła 20,9 GWh i poprawiła wynik aż o 51,7%. SNE Research wskazuje również mocne wzrosty SVOLT, który dostarczył 15,7 GWh baterii przy wzroście o 40,9%, oraz Sunwody z wynikiem 14,5 GWh i wzrostem o 13,7%.

Na tym tle słabo wypadł SK On. Koreańska firma była jedynym z wymienionych największych producentów, który zanotował spadek: wolumen zmniejszył się o 6,7% do 19 GWh. Udział SK On w rynku skurczył się z 4 do 3,1%.

Siedem chińskich firm ma 72,4% rynku

Skala przewagi Chin staje się jeszcze bardziej widoczna po zsumowaniu wyników siedmiu producentów z tego kraju znajdujących się w pierwszej dziesiątce. CATL, BYD, CALB, Gotion, EVE, SVOLT i Sunwoda mają razem 72,4% światowego rynku, o 1,5 pkt proc. więcej niż rok wcześniej.

SNE Research wiąże ich ekspansję między innymi ze skalą rodzimego rynku, konkurencyjnością kosztową akumulatorów LFP oraz coraz szerszą współpracą z zagranicznymi producentami samochodów i sektorem pojazdów użytkowych. Jednocześnie firmy koreańskie i japońskie rozwijają się wolniej, częściowo wskutek zmian sprzedaży i planów produkcyjnych ich kluczowych klientów.

Rynek baterii staje się coraz bardziej skoncentrowany

Dane pokazują nie tylko przewagę Chin, ale również ogromną koncentrację całej branży. Producenci spoza pierwszej dziesiątki odpowiadają zaledwie za około 12,1% światowego rynku, podczas gdy największe firmy kontrolują niemal 88%.

Dla producentów z Korei Południowej i Japonii samo zwiększanie dostaw przestaje więc wystarczać do utrzymywania udziałów. SNE Research wskazuje, że coraz większego znaczenia nabierają efektywność regionalnych fabryk, dywersyfikacja odbiorców, dobór technologii oraz spełnianie rosnących wymagań dotyczących lokalizacji produkcji i identyfikowalności łańcucha dostaw.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl