⏱️ 3 min.

Chińskie samochody coraz bliżej Koreańczyków. Ceny niższe o 50 tysięcy złotych

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

03-11-2025 18:11
MG HS

Chińskie marki samochodów coraz śmielej poczynają sobie na polskim rynku. Po trzech kwartałach 2025 roku zdobyły już 6,76% udziału w rynku nowych aut osobowych, co odpowiada 28 939 zarejestrowanym pojazdom. Najlepiej radzą sobie wśród klientów indywidualnych, gdzie ich udział przekroczył 11%, a średnia cena sprzedaży jest o blisko 50 tysięcy złotych niższa niż rynkowa średnia.

Chińczycy podbijają serca prywatnych kierowców

Dane Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar pokazują, że marki z Chin uzyskały najwyższy udział w kanale sprzedaży do osób fizycznych – 11,06%, co oznacza 15 028 zarejestrowanych samochodów. Dystans do marek koreańskich, które osiągnęły 15,23% udziału, systematycznie się zmniejsza. Dla porównania, marki europejskie w tym samym segmencie mają udział 43,18%, natomiast w innych kanałach sprzedaży przekraczają 50%. To pokazuje, że chińscy producenci najszybciej zdobywają zaufanie właśnie wśród klientów indywidualnych, którzy kierują się przede wszystkim ceną, wyposażeniem i gwarancją.

Firmy i floty też coraz częściej sięgają po auta z Chin

Choć jeszcze kilka lat temu nikt nie traktował chińskich samochodów poważnie w segmencie flotowym, dziś sytuacja zmieniła się diametralnie. W grupie Leasing & CFM (czyli wynajem długoterminowy i zarządzanie flotą) ich udział wzrósł do 5,14%, co przełożyło się na 11 391 zarejestrowanych aut. Z kolei w kanale sprzedaży bezpośredniej firmom chińskie marki zdobyły 4,30% udziału (962 sztuki), a w grupie określanej jako „pozostałe” (dealerzy, importerzy, RAC) odnotowano 3,26% (1 558 sztuk).

Średnie ceny biją konkurencję na głowę

Największym atutem chińskich samochodów pozostają niskie ceny. Średnia cena sprzedaży w okresie styczeń–wrzesień 2025 roku wyniosła 137 442 zł, przy średniej rynkowej 186 397 zł. To oznacza różnicę niemal 50 tysięcy złotych, czyli równowartość dobrze wyposażonego miejskiego hatchbacka. W przypadku klientów indywidualnych różnica jest jeszcze większa – średnio 126 842 zł, co stanowi niemal 30 tysięcy złotych mniej niż średnia cena dla całego rynku w tym kanale. Jak podaje IBRM Samar:

Chińscy producenci zaskoczyli rynek niskimi cenami, co znajduje odzwierciedlenie w statystykach.

Najdroższe wśród tańszych

Nie oznacza to jednak, że wszystkie chińskie auta są tanie. W segmencie samochodów demonstracyjnych, rejestrowanych przez dealerów i importerów, średnia cena wyniosła 149 243 zł. Zbliżoną kwotę – 149 218 zł – odnotowano w kanale sprzedaży do firm leasingowych i CFM. Co ciekawe, to właśnie w tym segmencie średnia cena dla całego rynku przekroczyła 200 tysięcy złotych, co oznacza, że chińskie marki wciąż oferują realną alternatywę kosztową nawet dla dużych firm.

Chińska ekspansja trwa

Patrząc na dynamikę wzrostu udziałów, można zaryzykować tezę, że 2025 rok będzie przełomowy dla chińskich marek w Polsce. Z roku na rok zwiększają swoją obecność zarówno w salonach dealerskich, jak i w świadomości klientów, którzy coraz częściej postrzegają je nie jako „egzotyczną ciekawostkę”, lecz jako pełnoprawną alternatywę dla europejskich i koreańskich producentów. Zważywszy na ich agresywną politykę cenową, rozwój sieci sprzedaży i szybkie tempo modernizacji technologicznej (m.in. w zakresie elektromobilności), ich udział w rynku w 2026 roku może przekroczyć barierę 8–9%.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

Fotograf i podróżnik na czterech kołach (czasem dwóch). Aparat w jednej ręce, kierownica w drugiej – to moje motto.

© 2026 MotoGuru.pl