⏱️ 3 min.

Chiny chcą skończyć z ukrytymi klamkami. Nowe przepisy uderzą w Teslę i innych producentów

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

25-09-2025 11:09
Chiny chcą skończyć z ukrytymi klamkami. Nowe przepisy uderzą w Teslę i innych producentów

Chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych (MIIT) przygotowało projekt przepisów, które mogą przewrócić do góry nogami obecne trendy w projektowaniu samochodów. Ukryte, elektryczne klamki – znak rozpoznawczy wielu nowoczesnych aut elektrycznych – mają ustąpić miejsca klasycznym, mechanicznym rozwiązaniom. To pozornie drobna zmiana, ale o globalnym zasięgu.

Nowe wymagania: klamka musi być mechaniczna

Projekt nosi tytuł „Wymogi techniczne dotyczące bezpieczeństwa klamek samochodowych” i jest otwarty do publicznej konsultacji do 22 listopada 2025 roku. Zgodnie z propozycją:

  • każde drzwi (z wyjątkiem klapy bagażnika) muszą mieć zewnętrzną klamkę z „mechanicznym mechanizmem” otwierania,
  • w przypadku pożaru baterii czy innego zdarzenia krytycznego drzwi po stronie nieobjętej kolizją muszą dać się otworzyć bez narzędzi,
  • zewnętrzne klamki muszą zapewniać przestrzeń na dłoń o wymiarach co najmniej 60 × 20 × 25 mm,
  • każde drzwi muszą mieć wewnętrzną klamkę mechaniczną – jeśli zastosowano elektryczne, obowiązkowo trzeba dodać mechaniczną w zapasie,
  • wewnętrzne klamki muszą być łatwo widoczne, jednoznacznie rozpoznawalne i umieszczone w odległości do 300 mm od krawędzi drzwi.

Badania na setkach aut

Jak podkreślił Rong Hui, zastępca dyrektora Chińskiego Instytutu Normalizacji Motoryzacyjnej, projekt nie powstał zza biurka:

Przeanalizowaliśmy ponad 230 pojazdów i wykonaliśmy testy wypadkowe na 20 modelach, konsultując się z ekspertami z ponad 100 organizacji krajowych i międzynarodowych.

Celem jest stworzenie jednolitych standardów dla klamek – tak, by w każdej sytuacji działały nawet przy utracie zasilania i były umieszczone w przewidywalnych miejscach.

Koniec mody na „flush handles”?

Ukryte, wysuwane klamki od kilku lat budzą kontrowersje. W USA sprawą zajmuje się NHTSA po serii głośnych wypadków, w których pasażerowie nie mogli wydostać się z pojazdu. Tesla – pionier tej mody – zaczęła już modyfikować rozwiązanie. Zachowuje smukły wygląd, ale integruje mechaniczne i elektryczne zwalnianie w jeden system, aby w sytuacjach awaryjnych działał bardziej intuicyjnie.

Fatalne skutki i problemy ratowników

Niedziałające klamki utrudniały nie tylko ucieczkę pasażerom, ale też pracę ratowników, którzy często musieli sięgać po specjalistyczny sprzęt, by dostać się do kabiny. W kilku przypadkach brak dostępu do wnętrza skończył się tragicznie.

Producenci już reagują

Volkswagen dołączył do grona krytyków. Thomas Schäfer, prezes marki, nie owijał w bawełnę:

Klamki ukryte w karoserii są okropne w obsłudze.

Zapowiedział, że nadchodzące modele Volkswagena powrócą do klasycznych rozwiązań – wprost na życzenie klientów. Z kolei w pełni elektryczny BYD Seal wciąż ma wysuwane klamki, ale wobec chińskich regulacji producent będzie musiał je przeprojektować.

Globalne konsekwencje

Zmiana w Chinach oznacza kłopoty dla światowych producentów. Modele sprzedawane globalnie korzystają z tych samych rozwiązań, a zatem dostosowanie aut do tamtejszych regulacji siłą rzeczy pociągnie zmiany na innych rynkach. Trend projektowania futurystycznych detali może więc przegrać z brutalną rzeczywistością, w której liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl