Citroën Ami, elektryczny mikrosamochód dla nastolatków, właśnie doczekał się niecodziennej metamorfozy. Włoski warsztat Caselani, znany z retro-przeróbek dostawczych Citroënów, stworzył wersję inspirowaną kultowym 2CV. Efekt? Urocze połączenie nostalgii z nowoczesnością, które przyciąga więcej spojrzeń niż niejeden sportowy hatchback.
Caselani i jego francuskie muzeum na kołach
Caselani to włoski specjalista, który od lat zajmuje się przerabianiem współczesnych modeli Citroëna na stylizacje retro. W jego portfolio znajdują się projekty inspirowane takimi klasykami jak Citroën Type H czy legendarny 2CV. Do tej pory firma skupiała się głównie na większych pojazdach użytkowych, lecz tym razem na warsztat trafił najmniejszy przedstawiciel marki – Citroën Ami. Francuzi opisują Ami jako „rozwiązanie mobilności miejskiej”. To lekki czterokołowiec, który w Polsce można prowadzić już od 14. roku życia, posiadając jedynie prawo jazdy kategorii AM. Wersja bazowa kosztuje równowartość 8 390 euro (ok. 35 700 zł), czyli zdecydowanie mniej niż choćby Dacia Spring – ale też Ami nie jest klasycznym samochodem, tylko elektrycznym mikropojazdem z dachem.

Małe Ami w skórze legendarnego 2CV
Caselani nie byłoby sobą, gdyby nie dodało Ami nieco uroku dawnych dekad. Projekt „Type Ami” od razu przywołuje na myśl Citroëna 2CV z jego charakterystycznymi „żabimi” reflektorami i łagodnymi kształtami. Przód nawiązuje też do innego klasyka – Type H, z osłoną chłodnicy stylizowaną na falistą blachę. Za design odpowiada David Obendorfer, główny projektant Caselani, który stworzył nowy pakiet w ścisłej współpracy z Centrum Stylu Citroëna, kierowanym przez Pierre’a Leclercqa. Całość została przygotowana pod oficjalną licencją Citroëna, więc zachowuje pełną gwarancję producenta – to nie „garażowy tuning”, lecz autoryzowany projekt z błogosławieństwem marki.
Ile kosztuje retro-Ami?
Pełny pakiet konwersji, obejmujący pojazd i wszystkie elementy wizualne, kosztuje 17 120 euro (ok. 72 900 zł). W ofercie Caselani dostępne są także opcje personalizacji: dziewięć kolorów nadwozia i trzy warianty tapicerki, dzięki czemu właściciel może stworzyć egzemplarz skrojony na miarę swojego stylu. Dla tych, którzy już posiadają Ami, Caselani przygotowało zestaw nadwozia w cenie od 7 420 euro (ok. 31 600 zł). Można też dokupić dodatkowe elementy, jak „amortyzatory komfortu” za 2 000 euro (ok. 8 500 zł). Firma zachęca, by traktować te modernizacje nie tylko jako tuning, ale jako sposób na stworzenie prawdziwej kolekcjonerskiej ciekawostki na miejskich ulicach.
Napęd bez zmian – i dobrze
W warstwie technicznej Citroën Type Ami pozostaje wierny oryginałowi. Napędza go silnik elektryczny o mocy 8,2 KM, co pozwala na rozwinięcie prędkości do 45 km/h. Bateria o pojemności 6 kWh zapewnia zasięg do 75 km, a masa pojazdu wynosi zaledwie 471 kg. Wystarczająco, by sprawnie poruszać się po zatłoczonych centrach miast i miasteczek, a jednocześnie parkować tam, gdzie normalny samochód nie miałby szans się zmieścić.

Licencjonowana nostalgia
Warto podkreślić, że Caselani działa w pełnej współpracy z Citroënem, co oznacza, że każdy egzemplarz zachowuje fabryczną gwarancję i zgodność z homologacją. To rzadki przypadek, gdy producent oficjalnie akceptuje projekt tuningowy i pozwala na sprzedaż takiego wariantu pod własnym logo. W opinii Pierre’a Leclercqa, projekt ten stanowi „piękny dialog między przeszłością a przyszłością”. Włoska reinterpretacja udowadnia, że elektromobilność nie musi być nudna – nawet najmniejszy pojazd może stać się designerskim manifestem. Jak zauważył projektant David Obendorfer:
Naszym celem było oddanie ducha 2CV w formie, która bawi, ale nie parodiuje. Type Ami ma sprawiać, że ludzie się uśmiechają, tak jak dawniej 2CV.
Retro na prądzie – przepis na sukces?
Citroën Ami w wersji Caselani nie ma sportowych osiągów ani luksusowego wnętrza, ale ma coś, czego brakuje wielu współczesnym autom – charakter. W świecie zunifikowanych elektryków Type Ami jawi się jak ironiczny komentarz do przesadnej nowoczesności. Bo czy naprawdę każde EV musi wyglądać jak gadżet z filmu science-fiction? Caselani pokazuje, że prostota i sympatia potrafią być równie atrakcyjne jak zaawansowana technologia. A jeśli do tego można jeździć od 14. roku życia – to już przepis na miejską legendę w miniaturze.













