Zaczęło się od usterki oświetlenia w Citroenie jadącym drogą krajową nr 19. Kontrola szybko przybrała jednak znacznie poważniejszy obrót: 39-letnia kierująca miała blisko 2 promile alkoholu, a samochód nie miał aktualnego badania technicznego ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Policjanci zauważyli usterkę na DK-19
Do zdarzenia doszło w nocy, tuż przed północą. Funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim patrolowali drogę krajową nr 19, gdy zwrócili uwagę na niesprawne oświetlenie osobowego Citroena jadącego przed radiowozem.
Policjanci zdecydowali się zatrzymać samochód do kontroli. Jak się okazało, problem z oświetleniem był tylko pierwszą z nieprawidłowości ujawnionych podczas interwencji.
Blisko 2 promile i kolejne problemy z samochodem
Za kierownicą Citroena siedziała 39-letnia mieszkanka gminy Kąkolewnica. Badanie trzeźwości wykazało u niej blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Sprawdzenie pojazdu w policyjnych bazach przyniosło kolejne informacje. Samochód nie miał aktualnych badań technicznych, a dodatkowo nie był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC.
Funkcjonariusze zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Citroen nie mógł kontynuować jazdy i został zabrany z miejsca kontroli na lawecie.
39-latce grożą poważne konsekwencje
Sprawa kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości trafi do sądu. Według informacji przekazanych przez policję 39-latce grozi do 3 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 3 do 15 lat.
Kobieta musi liczyć się również z wysoką grzywną. Sąd może ponadto orzec świadczenie pieniężne w wysokości od 5000 do 60 000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.
Na konto kierującej ma również trafić 15 punktów karnych. Policja wskazuje także, że kobiecie może grozić kara zapłaty równowartości pojazdu, którym kierowała.
Ta interwencja pokazuje, jak pozornie niewielka usterka samochodu może doprowadzić do ujawnienia znacznie poważniejszych naruszeń. W tym przypadku niesprawne oświetlenie zwróciło uwagę patrolu, a dalsza kontrola zakończyła się zatrzymaniem prawa jazdy i skierowaniem sprawy do sądu.






