Czechy i Niemcy sięgają po administracyjne i podatkowe sposoby na wysokie ceny paliw. Od 1 października Czesi przywrócą regulację marż i obniżą podatek od oleju napędowego, a w Niemczech zacznie obowiązywać ulga odpowiadająca około 0,74 zł na litrze benzyny i diesla.
Czechy wracają do regulacji cen paliw
Czeski rząd zdecydował o ponownym wprowadzeniu mechanizmu regulującego ceny benzyny i oleju napędowego. Od 1 do 31 października maksymalna cena detaliczna będzie obliczana na podstawie średnich cen hurtowych, do których doliczona zostanie regulowana marża w wysokości 2,5 korony czeskiej na litr, czyli około 0,45 zł.
Jednocześnie akcyza na olej napędowy zostanie czasowo obniżona do minimalnego poziomu dopuszczonego przez przepisy unijne. Czeski resort finansów podaje, że po uwzględnieniu VAT ma to oznaczać obniżenie obciążeń o 2,35 korony na litr, czyli około 0,42 zł. Koszt tego rozwiązania dla finansów publicznych oszacowano na około 1,1 mld koron czeskich (ok. 196 mln zł).
Nowy podatek a rafinerie Orlenu
Na tym czeskie działania się nie kończą. Rząd zaakceptował projekt czasowego podatku od nadzwyczajnego wzrostu marż rafineryjnych, który miałby obowiązywać za lata 2026 i 2027. Stawka ma wynosić 50% wzrostu brutto marży względem poziomu z 2025 r.
Zgodnie z informacjami czeskiego Ministerstwa Finansów kryteria podatku prawdopodobnie spełni jeden podmiot. Obie czeskie rafinerie, w Litvínovie i Kralupach nad Vltavou, są bowiem prowadzone przez jedną spółkę. Projekt wymaga jeszcze przejścia dalszej procedury legislacyjnej.
Niemcy obniżają obciążenia
Równolegle działania podejmują Niemcy. Federalny rząd zdecydował o obniżeniu podatku energetycznego na benzynę i olej napędowy o 14 eurocentów na litrze. Po uwzględnieniu VAT łączna ulga ma odpowiadać około 17 eurocentom na litrze, czyli około 0,74 zł.
Nowe rozwiązanie ma zostać wdrożone 1 października i obowiązywać do końca 2026 r. Łączny koszt pakietu dla władz federalnych i krajów związkowych oszacowano na około 2,5 mld euro (ok. 10,87 mld zł).
Dwa kraje, różne sposoby działania
Czechy stawiają jednocześnie na limitowanie marż, czasową obniżkę akcyzy na diesla oraz dodatkowe opodatkowanie wzrostu marż rafineryjnych. Niemcy wybrały przede wszystkim szeroką ulgę podatkową obejmującą zarówno benzynę, jak i olej napędowy.
W obu przypadkach punktem startowym nowych rozwiązań będzie 1 października. Ostateczna skala zmian widocznych na pylonach stacji będzie jednak zależała również od sytuacji na rynku ropy, cen hurtowych oraz polityki cenowej sprzedawców.






