Dacia zaprezentowała w Rumunii nową wersję Dustera – czterodrzwiowego pick-upa, który zachował tylną kanapę, ale niemal zapomniał o… części ładunkowej. Równolegle w Wielkiej Brytanii zadebiutował Duster Cargo, czyli dostawcza odmiana SUV-a z płaską drewnianą podłogą w bagażniku. Oba auta celują w klientów szukających kompromisu, ale czy faktycznie mają sens?
Duster Pick-Up: kabina kosztem przestrzeni
Nowy Duster Pick-Up powstał we współpracy z firmą Romturingia, znaną z wcześniejszych konwersji SUV-a na pick-upy. Tym razem zdecydowano się na podwójną kabinę, co od razu odbiło się na wielkości skrzyni. dach ucięto tuż za słupkiem D, pozostawiając krótki tylny zwis i symboliczne miejsce na ładunek.
Oficjalne dane wyglądają mizernie jak na pick-upa: długość przestrzeni ładunkowej wynosi zaledwie 105 cm, szerokość 100 cm, a ładowność to raptem 430 kg. W praktyce oznacza to, że większe zakupy zmieszczą się bez problemu, ale z paletą kostki brukowej lepiej się nie pchać. Dacia zadbała o plastikowe wykończenie przestrzeni, metalowe szyny oraz cztery uchwyty do mocowania ładunku. Kabina oferuje cztery miejsca i tylny podłokietnik, a zakres zmian względem standardowego SUV-a jest ograniczony. Auto ma identyczne wymiary zewnętrzne jak klasyczny Duster: 4,34 m długości, 1,81 m szerokości i 1,65 m wysokości. Prześwit wynosi do 224 mm, co pozwala na sprawne poruszanie się po nieutwardzonych drogach.
Wersje i silniki
Pick-Up dostępny jest w wersjach Expression, Extreme i Journey, czyli odpowiadających wyposażeniu SUV-a.Pod maską pracują dwa układy hybrydowe: mild-hybrid 130 KM z napędem 4×4 lub pełny hybrid 140 KM z napędem na przód.Firma Dacia podała, że ceny w Rumunii zaczynają się od 25 983 euro (ok. 110 500 zł) netto.Dla porównania standardowy Duster kosztuje od 17 200 euro (ok. 73 100 zł), ale pick-up opiera się na bogatszych wersjach i nie występuje z bazowymi silnikami.
Czy to ma sens?
Pick-upy z podwójną kabiną są popularne, bo pozwalają łączyć wygodę rodziny z użytecznością.Problem w tym, że w przypadku Dustera powierzchnia ładunkowa jest mocno symboliczna. Dacia Oroch, sprzedawana od 2015 roku w Ameryce Południowej, rozwiązała ten problem inaczej – dostała wydłużony rozstaw osi i dłuższy zwis tylny, dzięki czemu faktycznie nadawała się do pracy.
Duster Cargo dla Brytyjczyków
Podczas gdy Rumunia otrzymała Pick-Upa, w Wielkiej Brytanii Dacia wprowadziła Duster Cargo. Tutaj priorytetem była przestrzeń ładunkowa, dlatego tylna kanapa wyleciała, a jej miejsce zajęła płaska, drewniana podłoga.
Samochód wyposażono w cztery uchwyty do mocowania, przegrodę oddzielającą kabinę oraz roletę zabezpieczającą przed wzrokiem ciekawskich. Bagażnik ma 1030 l pojemności mierzonej do dachu, plus dodatkowe 119 l pod podłogą. W tej wersji szyby boczne pozostają odsłonięte, ale mają przyciemnienia. Cargo dostępny jest wyłącznie w wersji Expression z bogatym wyposażeniem: 17-calowe alufelgi, relingi dachowe, 7-calowe cyfrowe zegary, 10,1-calowy ekran systemu multimedialnego, klimatyzacja, kamera cofania, czujniki parkowania i kilka podstawowych systemów asystujących.
Silniki i ceny Dustera Cargo
Oferta obejmuje dwie hybrydowe jednostki: mild-hybrid 130 KM z napędem 4×4 oraz mocniejszy hybrid 155 KM z napędem na przód. Pierwsza opcja sprawdzi się w terenie, druga kusi niskim spalaniem w mieście. Dacia ogłosiła, że ceny w Wielkiej Brytanii startują od 22 995 funtów (około 112 900 zł) za mild-hybrid 130 4×4 i od 23 595 funtów (około 115 900 zł) za hybrid 155. Kwoty te nie obejmują VAT-u, rejestracji ani kosztów dostawy.
Dwa różne pomysły
Dacia zaryzykowała, prezentując dwa nietypowe warianty budżetowego SUV-a. Pick-Up w Rumunii to próba pogodzenia rodzinnych potrzeb z namiastką użytkowości, ale jego przestrzeń ładunkowa wygląda raczej symbolicznie. Z kolei Duster Cargo w Wielkiej Brytanii to przykład, jak zrobić prostego dostawczaka z SUV-a – i ten kierunek wydaje się bardziej logiczny. Czy oba modele znajdą klientów? W przypadku Cargo – raczej tak, bo to przydatne narzędzie dla małych firm. Pick-Up pozostaje ciekawostką, chyba że ktoś marzył o Dusterze z odkrytą „półką” zamiast bagażnika, co wydaje się przerostem formy nad treścią.





































