⏱️ 3 min.

Dacia Striker nadjeżdża. Nowe rodzinne kombi ma uderzyć ceną w klasę C

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

06-03-2026 07:03
Dacia Striker

Dacia potwierdziła nazwę nowego uterenowionego kombi i 10 marca pokaże model Striker. Samochód ma kosztować mniej niż 100 000 zł, a później w tym roku trafić do sprzedaży jako tańsza alternatywa dla modeli pokroju Skody Octavii. 

Nowy model ma być blisko spokrewniony z Bigsterem, który już dziś odpowiada za jedną piątą sprzedaży marki. Dacia zapowiada też, że w przyszłym roku do gamy dołączy trzeci, jeszcze nieujawniony model segmentu C. To pokazuje, że producent nie traktuje tej klasy jako jednorazowego eksperymentu.

Nie SUV, ale nadal w stylu Dacii

Striker ma przyjąć formę podniesionego kombi o długości około 4,6 m. Ze zdjęcia prototypu wynika, że auto będzie stylistycznie bliskie Sandero, tylko w wyraźnie większym i bardziej praktycznym wydaniu. To ruch logiczny, bo nie każdy kierowca chce siedzieć wysoko i wyglądać, jakby właśnie wrócił z katalogu lifestyle’owego.

Według przedstawicieli marki w segmencie C wciąż jest duża grupa klientów, którzy szukają niższej pozycji za kierownicą i bardziej efektywnego nadwozia niż SUV. Dacia chce więc zaoferować większy samochód dla tych, którzy oczekują przestrzeni i komfortu, ale nie są przekonani do modnej sylwetki SUV-a.

Szansa po drożejących rywalach

Dacia widzi dla Strikera miejsce także dlatego, że część znanych konkurentów znika z rynku albo wyraźnie drożeje. Marka wskazuje tu m.in. wycofanie Forda Focusa oraz wzrost cen modeli takich jak Volkswagen Golf, Vauxhall Astra czy Toyota Corolla. Właśnie w takim otoczeniu tania i prosta oferta może przestać być niszą, a zacząć wyglądać jak rozsądny wybór. Frank Marotte, szef sprzedaży i marketingu marki, jasno opisał tę strategię:

W segmencie C chcemy zrobić to samo, co zrobiliśmy w segmencie B i B plus. Widać to szczególnie po C-SUV-ach, ale nawet w klasie kompaktów ceny wzrosły w ostatnich pięciu latach bardzo mocno. Wzrost rat miesięcznych i cen w tym segmencie jest ogromny.

Cena ma być najmocniejszym argumentem

Dacia zamierza utrzymać w Strikerze politykę ograniczania wyposażenia uznawanego przez markę za niekonieczne. Dzięki temu cena bazowa ma pozostać niższa niż u głównych rywali. Bigster startuje dziś z poziomu około 25 000 funtów (ok. 122 770 zł), czyli o 5000 funtów (ok. 24 554 zł) mniej niż porównywalny Nissan Qashqai i o 9000 funtów (ok. 44 197 zł) mniej niż Ford Kuga.

W przypadku Strikera punkt wejścia ma znaleźć się w okolicach 20 000 funtów (ok. 98 216 zł). To oznaczałoby premię rzędu 5000 funtów (ok. 24 554 zł) względem mniejszego Sandero, ale nadal wyraźnie niższą cenę niż u klasycznych kompaktowych kombi:

  • Seat Leon kombi: 27 000 funtów (ok. 132 592 zł)
  • Skoda Octavia kombi: 29 000 funtów (ok. 142 413 zł)

Technika znana z Bigstera

Striker ma korzystać z tej samej platformy Renault Group CMF-B, z której Dacia korzysta już w niemal całej gamie. Pod względem technicznym auto ma być bardzo bliskie Bigsterowi. Do wyboru mają trafić miękka hybryda i pełna hybryda z silnikami benzynowymi o mocy od 128 do 153 KM. Na razie nie ma pewności, czy w ofercie pojawi się także napęd na cztery koła.

Nawet bez niego Striker ma pozostać wierny terenowo-użytkowemu charakterowi marki dzięki podniesionemu zawieszeniu i ochronnym osłonom nadwozia. W praktyce chodzi raczej o spokojny dojazd na gorszą drogę niż o udawanie auta wyprawowego.

Praktyczne kombi zamiast samochodu do popisu

David Durand podkreśla, że taki model ma być po prostu codziennym narzędziem. Liczy się prześwit, pojemność i swoboda użytkowania, a nie prestiż na podjeździe. Ten sposób myślenia dobrze pasuje do Dacii, która od lat buduje przewagę przez prostotę i użyteczność. Jeśli marka dowiezie zapowiadaną cenę, Striker może okazać się jednym z najciekawszych ruchów w klasie kompaktowej.

Nie dlatego, że obiecuje rewolucję, lecz dlatego, że w świecie coraz droższych aut zwykłe, sensowne kombi zaczyna wyglądać niemal jak gatunek zagrożony.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl