⏱️ 3 min.

Denza szykuje coupé dla Europy. Celuje w Porsche 911 i Mercedesa AMG GT

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

26-03-2026 06:03
Denza Z

Denza pokazała pierwsze zdjęcie swojego nowego flagowego auta sportowego przed letnią premierą na Goodwood Festival of Speed. Seryjne coupé pozostaje bardzo bliskie zeszłorocznemu konceptowi Z i ma zostać jednym z najmocniejszych modeli w gamie marki. Samochód ma trafić także do Wielkiej Brytanii, a w Europie zagra rolę wizerunkowego modelu otwierającego markę na segment aut premium i osiągów.

Nowy model został pokazany bez kamuflażu na zdjęciu z Stellą Li i Danielem Craigiem. To element współpracy Denzy z aktorem od lat kojarzonym z rolą Jamesa Bonda, więc widać, że producent chce zbudować wokół auta nie tylko osiągi, ale też odpowiednią aurę.

Flagowy model ponad Z9 GT

Coupé ma stanąć na szczycie europejskiej oferty Denzy, ponad modelami Z9 GT, D9 i B5. To wyraźny sygnał, że marka nie zamierza ograniczać się do bardziej praktycznych nadwozi i chce wejść także w obszar samochodów budujących prestiż. Szczegóły techniczne nadal są skąpe, ale producent potwierdził zastosowanie układu steer-by-wire, zawieszenia magnetoreologicznego oraz kokpitu zorientowanego na kierowcę i mocno opartego na nowoczesnych technologiach. Taki zestaw pokazuje, że Denza nie próbuje wygrać samym ekranem większym od telewizora w salonie.

Możliwy napęd z trzema silnikami

Jednym z najbardziej prawdopodobnych scenariuszy jest wykorzystanie rozwiązań znanych z Z9 GT. Chodzi przede wszystkim o trójsilnikowy układ elektryczny, którego moc w sportowym coupé może zostać jeszcze podniesiona ponad poziom około 965 KM. Do auta mogą trafić także funkcje znane już z większego modelu, w tym crab walk i tank turn. Tego typu rozwiązania mają przede wszystkim znaczenie pokazowe i wizerunkowe, ale dobrze wpisują się w strategię marki opartą na demonstracji możliwości technicznych.

Krótko po premierze konceptu zauważono prototypy wersji seryjnej na Nürburgringu. To od razu uruchomiło spekulacje o możliwej próbie ustanowienia czasu okrążenia i o mocniejszym wejściu modelu na rynek europejski.

Goodwood będzie początkiem europejskiej ofensywy

Stella Li potwierdziła, że samochód pojawi się na Goodwood w lipcu, a później trafi do salonów. Jednocześnie zaznaczyła, że nazwa wersji produkcyjnej pozostaje poufna, więc finalnie auto może nie nosić oznaczenia Z. To właśnie ten model ma pomóc Denzie umocnić pozycję marki premium i performance w Europie. Producent stawia na przekaz, w którym przewaga nie wynika tylko z większej mocy czy bardziej efektownego wnętrza, lecz z technologii mającej realnie odróżniać auto od rywali.

Jeśli spojrzeć na inne marki, gdy wprowadzają nowy samochód premium, zwykle po prostu zwiększają moc silnika i nadają wnętrzu bardziej emocjonalny charakter. Nie ma w tym fundamentalnej rewolucji.

Po tej deklaracji Stella Li wskazała możliwości Z9 GT jako dowód kierunku obranej strategii. Wśród nich wymieniła tank turn, drifting, jazdę półautonomiczną, przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,7 s oraz bardzo szybkie ładowanie.

Nowy rozdział dla Denzy

Na tym etapie Denza nie ujawniła pełnej specyfikacji, ale już teraz widać, że szykuje samochód o wyraźnie sportowym charakterze i dużym znaczeniu strategicznym. Jeśli wersja seryjna utrzyma formę konceptu i dostarczy parametry zbliżone do zapowiedzi, europejscy gracze dostaną kolejnego mocnego rywala z Chin. W segmencie aut sportowych sama moc nie wystarcza, bo równie ważne są precyzja prowadzenia, charakter i zaufanie do marki. Właśnie dlatego Goodwood będzie dla Denzy nie tylko premierą nowego modelu, ale też testem wiarygodności wobec klientów z Europy.

Tagi: Denza, Denza Z

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl