To nie chwilowa moda. Dlaczego producenci pokochali silnik 1.5?

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Silniki o pojemności 1,5 litra pojawiają się dziś w samochodach niemal wszystkich najważniejszych producentów. Nie jest to przypadek ani wyłącznie rezultat technicznej mody – za ich popularnością stoją chińskie podatki, globalizacja produkcji oraz wyniki pomiarów zużycia paliwa według procedury WLTP.

W Chinach 1,5 litra oznacza niższy podatek

Jednym z najważniejszych powodów ekspansji silników 1.5 jest system podatkowy obowiązujący w Chinach. Wysokość podatku konsumpcyjnego nakładanego na samochody osobowe zależy tam między innymi od pojemności jednostki napędowej. Stawki wynoszą od 1 do 40% Samochody z jednostkami o pojemności powyżej 1,0 litra, ale nie większej niż 1,5 litra, trafiają do kategorii objętej podatkiem w wysokości 3%. Po przekroczeniu granicy 1,5 litra stawka rośnie już do 5%.

Dla producenta sprzedającego setki tysięcy samochodów nawet niewielka różnica podatkowa może mieć duże znaczenie. Utrzymanie pojemności dokładnie na poziomie 1,5 litra pozwala więc ograniczyć koszty, a jednocześnie nie wymusza stosowania bardzo małego silnika.

Jedna konstrukcja może trafić do wielu modeli

Opracowanie nowej jednostki napędowej wymaga dużych nakładów, dlatego koncerny starają się wykorzystywać te same konstrukcje w możliwie wielu samochodach i na różnych rynkach. Silnik o pojemności 1,5 litra dobrze pasuje zarówno do europejskich przepisów i oczekiwań kierowców, jak i do chińskiego systemu podatkowego.

Przykładem jest 1.5 TSI Grupy Volkswagen. W odmianach spalinowych rozwija od 116 do 150 KM, dzięki czemu może napędzać zarówno Volkswagena Polo, jak i znacznie większego Passata lub Tayrona. Ta sama konstrukcja jest wykorzystywana także przez Audi, Cuprę, Seata i Skodę. W zelektryfikowanych układach hybrydowych łączna moc napędu może sięgać 272 KM, co dodatkowo rozszerza zakres jej zastosowań.

Volkswagen Tayron

fot. Volkswagen

Z punktu widzenia producenta oznacza to możliwość ograniczenia liczby rozwijanych silników, uproszczenie produkcji i łatwiejsze zaopatrywanie fabryk. W końcu jeden silnik może występować w kilku klasach pojazdów, z różnym osprzętem, oprogramowaniem i poziomem mocy.

WLTP osłabiło sens dalszego downsizingu

Jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się, że producenci będą stale zmniejszać silniki. Popularność zdobyły wówczas jednostki trzycylindrowe o pojemności około jednego litra, wspomagane turbosprężarkami pozwalającymi uzyskać osiągi znane wcześniej z większych silników. Bardziej wymagająca procedura WLTP pokazała jednak, że bardzo mały jednostki nie zawsze zapewniają najniższe zużycie paliwa. W cięższym samochodzie jednostka i stosunkowo dużej turbosprężarce musi za często pracować pod wysokim obciążeniem.

Nieco większy silnik może w takich warunkach może być efektywniejszy. Pojemność 1,5 litra stała się więc kompromisem między zużyciem paliwa, osiągami i kosztami produkcji, szczególnie w popularnych kompaktach, crossoverach oraz SUV-ach.

Silniki 1.5 zastępują mniejsze jednostki

Rosnąca popularność jednostek 1.5 nie ogranicza się do Volkswagena. Taki silnik znalazł się między innymi w zelektryfikowanym Chery Tiggo 7, a także w układach hybrydowych stosowanych przez BYD-a. Jednostki o tej pojemności wykorzystują również MG, Hyundai, Kia, Renault, Honda oraz Geely, do którego należy Volvo. Silnik 1.5 pojawia się ponadto w modelach marki KGM, dawniej znanej jako SsangYong.

W praktyce jednostki te coraz częściej wypierają zarówno starsze silniki 1.4 i 1.6, jak i mniejsze o pojemności około jednego litra. Mogą pracować samodzielnie, współpracować z instalacją miękkiej hybrydy albo stanowić część pełnego napędu hybrydowego i układu plug-in.

Europa odczuwa skutki decyzji podejmowanych w Chinach

Jeszcze dwie dekady temu pojemność 1,5 litra była kojarzona przede wszystkim z samochodami azjatyckimi. W Europie znacznie częściej spotykano silniki 1.4 oraz 1.6, które odpowiadały podobnym segmentom i poziomom mocy. Obecnie to rynek chiński ma tak duże znaczenie dla światowych producentów, że jego regulacje wpływają również na konstrukcję samochodów sprzedawanych w Europie. Zamiast projektować oddzielne jednostki dla poszczególnych regionów, koncerny wybierają rozwiązanie możliwe do zastosowania globalnie.

Silnik 1.5 dobrze wpisuje się w ten model. Mieści się w korzystnym przedziale podatkowym w Chinach, odpowiada potrzebom europejskich samochodów i może zostać łatwo połączony z napędem elektrycznym. Dlatego wszystko wskazuje na to, że pojemność ta pozostanie jednym z najważniejszych standardów współczesnej motoryzacji.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl