Elektryczne GTi wraca do gry. Peugeot E-208 GTi ma 281 KM i polską cenę

Tomasz Studniarek
Tomasz Studniarek

Peugeot E-208 GTi wchodzi do sprzedaży jako pierwszy w pełni elektryczny model GTi w historii marki. Hot hatch ma 281 KM, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,5 sekundy i kosztuje w Polsce od 188 900 zł. Zamówienia zostały oficjalnie otwarte podczas konferencji Peugeota na torze Le Mans.

Polska cena i elektryczne GTi bez czekania na „kiedyś”

Peugeot nie zostawił E-208 GTi w sferze efektownego konceptu. Produkcyjna wersja modelu trafiła już do zamówień, a cena katalogowa w Polsce startuje od 188 900 zł. To ważna informacja, bo elektryczne hot hatche często wyglądają dobrze głównie w zapowiedziach, a tutaj marka od razu pokazuje gotowy samochód i cennik.

Debiut sprzedażowy zbiegł się z konferencją marki na torze Le Mans. Peugeot wykorzystał też kontekst setnej rocznicy swojego pierwszego startu w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. To nie jest przypadkowa scenografia, bo techniczną stroną E-208 GTi zajmował się dział Peugeot Sport.

281 KM, 5,5 sekundy do setki i mechanika z konkretnym celem

Sercem E-208 GTi jest silnik elektryczny M4+ o mocy 281 KM i momencie obrotowym 345 Nm. Jednostka powstaje w zakładzie w Trémery we wschodniej Francji, obecnie wyspecjalizowanym w napędach elektrycznych w ramach spółki Emotors, tworzonej przez Stellantis i Nidec Leroy-Somer.

Osiągi są najmocniejszym argumentem tego samochodu. Peugeot E-208 GTi rozpędza się od 0 do 100 km/h w 5,5 sekundy, przyspiesza od 80 do 120 km/h w 3,2 sekundy i pokonuje 1000 m ze startu zatrzymanego w 25,8 sekundy. Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 180 km/h.

Producent podaje też stosunek mocy do masy wynoszący 5,5 kg/KM. Oprogramowanie sterujące napędem oraz komponenty płytki sterującej korzystają z doświadczeń motorsportowych Peugeota. Brzmi to jak klasyczne prasowe zaklęcie, ale w tym przypadku stoi za nim ten sam dział, który pracuje przy hipersamochodzie Peugeot 9X8, biorącym udział w 24h Le Mans i mistrzostwach FIA WEC.

Peugeot E-208 GTI

Akumulator jak w E-208, ale chłodzenie już pod wersję GTi

E-208 GTi korzysta z akumulatora o pojemności brutto 54 kWh, z czego użytkowo dostępne jest 51 kWh. Peugeot nie zastosował więc większego pakietu niż w standardowym E-208, ale dostosował zarządzanie energią i temperaturą do wyższej mocy wersji GTi. Najważniejsza zmiana dotyczy strategii chłodzenia akumulatora. Inżynierowie Peugeot Sport opracowali sposób sterowania przepływem płynu chłodzącego, aby samochód utrzymywał wysokie osiągi także przy dłuższym obciążeniu.

Według Peugeota kierowca może korzystać z trybu Sport podczas wymagającej jazdy bez ograniczania mocy przez przegrzewanie. Zasięg zależy od wybranych opon. Na oponach Hankook Ventus S1 Evo3, dostępnych bez dopłaty, E-208 GTi osiąga do 375 km w cyklu mieszanym WLTP. Na standardowych Michelin Pilot Sport 4S zasięg wynosi do 352 km WLTP.

Podwozie nie jest tylko dekoracją pod mocny napęd

Peugeot Sport zmienił podwozie tak, aby E-208 GTi nie był zwykłym miejskim elektrykiem z mocniejszym silnikiem. Nadwozie obniżono o 25 mm, rozstaw kół zwiększono o 56 mm z przodu i 28 mm z tyłu, a samochód dostał 18-calowe obręcze z oponami 215/40 R18. Za przeniesienie mocy odpowiada mechaniczny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, zintegrowany z przekładnią redukcyjną. Taki element w elektrycznym aucie miejskim nie jest kosmetyką, tylko realną próbą walki o trakcję przy mocnym wyjściach z zakrętów.

W zawieszeniu pojawiły się specjalnie zestrojone sprężyny i amortyzatory z hydraulicznymi ogranicznikami. Z tyłu zastosowano stabilizator poprzeczny o średnicy 31 mm, przy zachowaniu seryjnego przedniego stabilizatora o średnicy 17 mm. Peugeot utrzymał też tylne hamulce ze standardowego E-208.

Hamulce, ESP i tryb Sport: więcej swobody, mniej udawania

Z przodu pracują tarcze hamulcowe o średnicy 355 mm oraz stałe czterotłoczkowe zaciski. Czerwone zaciski sygnowane Peugeot Sport mają nie tylko wyglądać, ale też wspierać chłodzenie i skuteczność hamowania podczas intensywnej jazdy. Układ ESP został skonfigurowany z myślą o codziennej jeździe, ale tryb Sport daje kierowcy więcej swobody, szczególnie na torze. W tym trybie Peugeot wyłącza hamowanie rekuperacyjne. Dzięki temu reakcje samochodu przy odjęciu gazu mają być bardziej przewidywalne podczas dynamicznej jazdy.

Peugeot E-208 GTI

GTi po francusku: czerwone akcenty, 205 GTi w tle i siedem kolorów

Stylistyka E-208 GTi łączy obniżone nadwozie, poszerzony rozstaw kół i detale nawiązujące do dawnych modeli GTi. 18-calowe perforowane obręcze odwołują się do felg znanych z Peugeota 205 GTi, a jednocześnie wspierają chłodzenie hamulców. To jeden z tych retro-smaczków, które nie próbują krzyczeć głośniej niż cały samochód.

Czerwone akcenty pojawiają się na osłonie chłodnicy, reflektorach, przednim emblemacie Peugeota, nadkolach, zaciskach hamulcowych, oznaczeniach „208 GTi” na słupkach C, tylnym spojlerze oraz we wnętrzu. Z przodu samochód ma sygnaturę świetlną z motywem trzech pazurów, a z tyłu poziome światła LED podkreślają szerokość nadwozia. Model będzie dostępny w siedmiu kolorach nadwozia:

  • Biały Okénite,
  • Czerwony Elixir,
  • Niebieski Miramar,
  • Czarny Perla Nera,
  • Szary Artense,
  • Szary Selenium,
  • Żółty Agueda.

Wnętrze z czerwonym tematem i cyfrowym i-Cockpitem

Kabina E-208 GTi mocno korzysta z klasycznego zestawu barw GTi, czyli czerni i czerwieni. Czerwone wykładziny, dywaniki i pasy bezpieczeństwa nawiązują do 205 GTi, a czerwone przeszycia pojawiają się na desce rozdzielczej, panelach drzwi i kompaktowej kierownicy. Przednie fotele mają zintegrowane zagłówki, mocniejsze podparcie boczne i centralną czerwoną wstawkę inspirowaną modelem 205 GTi 1.9. Peugeot dorzuca też detale z siateczki, które odwołują się do 205 GTi 1.6.

Kierownica została obszyta perforowaną skórą i Alcantarą, a układ kierowniczy otrzymał bardziej bezpośrednie zestrojenie. Na pokładzie znajduje się cyfrowy interfejs z czerwoną grafiką, specjalne wskaźniki osiągów GTi i czerwone oświetlenie ambientowe. Kierowca może też wybrać dźwięk jazdy powiązany z pracą silnika elektrycznego. Da się go włączyć albo wyłączyć, co jest miłym ukłonem w stronę tych, którzy wolą ciszę od syntetycznego teatru.

Peugeot E-208 GTI

Ładowanie, wyposażenie i gwarancja

Peugeot E-208 GTi obsługuje ładowanie na wallboxie 7,4 kW, które trwa do 4 godziny i 40 minut. Na ładowarce prądu stałego o mocy 100 kW uzupełnienie energii od 20 do 80% zajmuje mniej niż 30 minut. Samochód ma też funkcję ograniczenia ładowania AC do 80% w codziennym użytkowaniu. Wyposażenie obejmuje system Peugeot i-Connect Advanced, nawigację online TomTom, sterowanie głosowe „OK PEUGEOT” oraz bezprzewodowy Apple CarPlay i Android Auto.

W kabinie zastosowano Alcantarę na kierownicy i wstawki w konsoli centralnej, a także grubsze dywaniki przygotowane dla wersji GTi. E-208 GTi korzysta z programu Peugeot Care z ochroną pojazdu do 8 lat lub 160 000 km. Akumulator również ma gwarancję do 8 lat lub 160 000 km. Do tego dochodzi karta Free2Move Charge Pass, zapewniająca dostęp do rozbudowanej sieci punktów ładowania w Europie.

Elektryczny hot hatch z realnym ciężarem znaczka GTi

Peugeot E-208 GTi ma być czymś więcej niż szybkim wariantem znanego miejskiego elektryka. Marka połączyła mocny napęd, zmodyfikowane podwozie, mechanizm różnicowy i stylistyczne odniesienia do 205 GTi. Największą niewiadomą pozostanie nie sprint do setki, lecz to, czy elektryczny hot hatch faktycznie odda lekkość i bezpośredniość, z których żyły klasyczne GTi.

Na papierze Peugeot przygotował jednak jeden z najciekawszych samochodów w segmencie małych elektrycznych aut sportowych. Polska cena od 188 900 zł sprawia, że E-208 GTi nie będzie zabawką dla każdego, ale przynajmniej nie udaje zwykłej wersji z czerwonym przeszyciem i większą felgą. Tutaj techniczne zmiany są na tyle konkretne, że znaczek GTi ma uzasadnienie.

O autorze

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl